Mój pokój - Strona 169
Stanisław Dziwisz miał złożyć zeznania 22 czerwca 2026 roku, jednak nie stawił się na rozprawie. Pełnomocnicy hierarchy tłumaczyli jego nieobecność złym stanem zdrowia, całkowicie uniemożliwiającym wizytę w sądzie. Sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót, gdy na jaw wyszły plany zagranicznych wojaży duchownego. Cierpliwość wymiaru sprawiedliwości właśnie się skończyła, a nad głową świadka wisi widmo policyjnego doprowadzenia. Duchowny jest kluczowym świadkiem w procesie o 20 milionów złotych zadośćuczynienia, jakie za lata krzywd od archidiecezji domaga się ofiara pedofilii, Janusz Szymik.
Pon. 6 lipca
W Warszawie doszło do bezprecedensowego skandalu w sieci, który postawił na nogi najważniejsze służby w państwie. W niedzielny wieczór, 5 lipca 2026 roku, w popularnym systemie nawigacji wprowadzono szokujące modyfikacje nazw kilkunastu kluczowych obiektów w stolicy. Poważne instytucje zyskały nagle absurdalne określenia, a w sieci natychmiast zawrzało. Ten z pozoru niewinny incydent błyskawicznie przerodził się w aferę na najwyższym szczeblu państwowym. Głos w sprawie zabrała już korporacja zarządzająca mapami, a wiceszef resortu cyfryzacji ostrzega przed niepokojącymi konsekwencjami całego zamieszania.
Pon. 6 lipca