Reklama
 

prawo

Waldemar Żurek nie zatrzymał „malucha” przed pieszą na pasach w programie „Duży w Maluchu”

Waldemar Żurek nie zatrzymał „malucha” przed pieszą na pasach w programie „Duży w Maluchu”

Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek, który jeszcze przed chwilą wypowiadał wojnę drogowym bandytom, sam stał się antybohaterem własnej kampanii. Sieć zapłonęła, a nagranie z udziałem szefa resortu sprawiedliwości stało się najgorszą możliwą reklamą dla jego własnych reform. Minister, prowadząc kultowego "malucha", na oczach kamer zignorował pieszego na pasach, a jego tłumaczenia brzmią jak ponury żart.

Wt. 27 stycznia

Zamknięcie schroniska Happy Dog w Sobolewie: tłum wszedł na teren, a poseł Łukasz Litewka bronił ludzi

Zamknięcie schroniska Happy Dog w Sobolewie: tłum wszedł na teren, a poseł Łukasz Litewka bronił ludzi

Totalny chaos, przerwane ogrodzenia i desperacka walka z czasem – tak wyglądała noc w Sobolewie. Zamknięcie schroniska "Happy Dog" to efekt jednej z ponad 200 niezapowiedzianych kontroli, które służby zarządziły w całej Polsce w związku z ekstremalnymi mrozami. Decyzja o likwidacji placówki zapadła błyskawicznie, ale to, co wydarzyło się później, wymknęło się spod jakiejkolwiek kontroli. Tłum ruszył po zwierzęta, a politycy i celebryci stanęli w ogniu krytyki.

Pon. 26 stycznia

Katarzyna W., matka Madzi z Sosnowca, ma wobec Skarbu Państwa dług i odkłada w więzieniu zarobione pieniądze

Katarzyna W., matka Madzi z Sosnowca, ma wobec Skarbu Państwa dług i odkłada w więzieniu zarobione pieniądze

Katarzyna W. – kobieta, która lata temu bezczelnie grała na nosie całej Polsce, pozując na koniu w bikini i wodząc za nos śledczych, dziś zderzyła się z brutalną ścianą. Medialny szum ucichł, a w celi zostały tylko cztery ściany i rosnące długi. Prawda o jej obecnym życiu, ukryta za wysokim murem, jest bardziej prozaiczna i bolesna, niż ktokolwiek przypuszczał.

Pon. 26 stycznia

Horror w kotłowni. Znalazła męża w podajniku pieca. Mężczyzna nie żyje

Horror w kotłowni. Znalazła męża w podajniku pieca. Mężczyzna nie żyje

Miał wyjść tylko na chwilę, by dołożyć do ognia i zadbać o ciepło domowego ogniska. Nikt nie przypuszczał, że rutynowa czynność w piwnicy zamieni się w krwawy dramat, który na zawsze zmieni życie tej rodziny. Urządzenie, które miało ogrzewać domowników, stało się bezlitosnym katem i odebrało mężczyźnie życie.

Sob. 24 stycznia

Senat uznał język śląski za regionalny, Karol Nawrocki ma 21 dni na podpisanie ustawy lub weto

Senat uznał język śląski za regionalny, Karol Nawrocki ma 21 dni na podpisanie ustawy lub weto

Karol Nawrocki ma tylko 21 dni. Jeśli podpisze ustawę, Ślązacy wreszcie wyjdą z cienia. Jeśli wybierze weto – powtórzy scenariusz Andrzeja Dudy, który wywołał prawdziwą furię w regionie. To gra o tożsamość blisko 600 tysięcy ludzi, a zegar w Pałacu Prezydenckim już tyka.

Pt. 23 stycznia

Kongresmen Don Bacon: inwazja na Grenlandię mogłaby być podstawą do impeachmentu Donalda Trumpa

Kongresmen Don Bacon: inwazja na Grenlandię mogłaby być podstawą do impeachmentu Donalda Trumpa

Waszyngton wstrzymał oddech, a sceny, które obserwujemy za oceanem, przypominają thriller polityczny. Nad Donaldem Trumpem zbierają się czarne chmury, a grupa senatorów żąda natychmiastowego uruchomienia "opcji atomowej" w Konstytucji. Wszystko rozegra się w cieniu szczytu w Davos, gdzie prezydent spotkał się z liderami, którym groził jeszcze niedawno wojną celną, jeśli nie ulegną w sprawie Grenlandii.

Pt. 23 stycznia

Lexusa rodziny Donalda Tuska ukradł 41-letni Łukasz W., recydywista, który odbywał wcześniej kary w dozorze elektronicznym

Lexusa rodziny Donalda Tuska ukradł 41-letni Łukasz W., recydywista, który odbywał wcześniej kary w dozorze elektronicznym

To miała być kradzież doskonała, a skończyła się spektakularną wpadką i kompromitacją służb. Złodziej, który porwał się na samochód rodziny Donalda Tuska, musiał mieć tupet albo... kompletny brak instynktu samozachowawczego. Auto zniknęło sprzed domu premiera, choć terenu pilnuje Służba Ochrony Państwa. Dziś wychodzą na jaw nowe, bulwersujące fakty. Sprawca to recydywista, który wcześniej kpił z wymiaru sprawiedliwości, odbywając kary w systemie dozoru elektronicznego.

Pt. 23 stycznia

Koniec "kobiety" i "mężczyzny" w urzędach. Pierwsza gmina otwarcie mówi "nie": "To jest zamach na małżeństwo"

Koniec "kobiety" i "mężczyzny" w urzędach. Pierwsza gmina otwarcie mówi "nie": "To jest zamach na małżeństwo"

W resorcie cyfryzacji zapadły decyzje, które wywracają do góry nogami polską biurokrację i uderzają w samo serce konserwatywnej tradycji. Ministerstwo Cyfryzacji kończy z podziałem na płcie w formularzach, by umożliwić transkrypcję aktu małżeństwa par jednopłciowych, realizując tym samym głośny wyrok TSUE z listopada 2025 r. Z druków znikają "kobieta" i "mężczyzna", a wchodzą "jedynki" i "dwójki". Na wschodzie kraju urzędnicy już szykują barykady.

Pt. 23 stycznia

Michał A., syn posłanki PiS Iwony Arent, oskarżony o pobicie kobiety w Olsztynie. Prokurator żąda kary w zawieszeniu

Michał A., syn posłanki PiS Iwony Arent, oskarżony o pobicie kobiety w Olsztynie. Prokurator żąda kary w zawieszeniu

Podczas gdy posłanka PiS Iwona Arent mówiła o "szarpnięciu za włosy", prokurator wylicza brutalne ciosy, kopniaki i opluwanie. Michał A. nie przyznaje się do winy, ale pętla się zaciska, bo jego wspólniczka została już skazana. Cały Olsztyn i polityczna Polska wstrzymują oddech i odliczają dni. Sąd już ogłosił, kiedy zapadnie wyrok.

Czw. 22 stycznia

Sąd w Giżycku uznał wyrok rozwodowy za nieistniejący, bo wydał go neosędzia. Para wciąż jest małżeństwem

Sąd w Giżycku uznał wyrok rozwodowy za nieistniejący, bo wydał go neosędzia. Para wciąż jest małżeństwem

Wyobraź sobie, że po latach sądowej batalii masz w końcu w ręku wyrok rozwodowy. Układasz życie na nowo, dzielisz majątek, a państwo nagle mówi: "Stop. To pomyłka. Wciąż macie ślub, choć od lat się nie widzieliście". To nie scenariusz z koszmaru, ale rzeczywistość pewnej pary z Giżycka. Przez "ducha" reformy sądownictwa ich rozwód formalnie nie istnieje. Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek nie przebiera w słowach: to chaos, za który płacą zwykli ludzie.

Czw. 22 stycznia

Biegły: Mirella ze Świętochłowic jest wiarygodna i poczytalna. Twierdzi, że nikt nie przetrzymywał jej siłą

Biegły: Mirella ze Świętochłowic jest wiarygodna i poczytalna. Twierdzi, że nikt nie przetrzymywał jej siłą

Gdy 6 stycznia 1998 roku Mirella po raz ostatni pakowała szkolny plecak, świat wyglądał inaczej. Nie było Facebooka, smartfony były pieśnią przyszłości, a w radiu królowała "My Heart Will Go On". Od tamtego dnia minęło prawie 10 tysięcy dni. Przez ten czas świat pędził do przodu, a ona trwała w bezruchu, zamrożona w czterech ścianach bloku w Świętochłowicach. Dziś, gdy biegli odsłaniają kulisy tego dramatu, zamiast ulgi czuć ciarki na plecach. Okazuje się bowiem, że 43-latka jest poczytalna i twierdzi, że... nikt jej nie więził.

Śr. 21 stycznia

Wybuch pieca w Nowej Wsi Królewskiej: cegły ze ściany spadły na łóżeczko trzymiesięcznego dziecka

Wybuch pieca w Nowej Wsi Królewskiej: cegły ze ściany spadły na łóżeczko trzymiesięcznego dziecka

To miała być kolejna, spokojna noc, jakich wiele w powiecie wąbrzeskim. Mieszkańcy spali, nieświadomi nadciągającego dramatu. Nikt nie spodziewał się, że w ułamku sekundy domowe ciepło zamieni się w niszczycielską siłę, a ciszę przerwie huk, który zmieni życie sześciu osób na zawsze. W centrum tego piekła znalazło się bezbronne, trzymiesięczne dziecko.

Wt. 20 stycznia

Horror w Krynicznie. Syn znęcał się nad matką, a po jej śm**rci odgryzł fragment jej twarzy

Horror w Krynicznie. Syn znęcał się nad matką, a po jej śm**rci odgryzł fragment jej twarzy

Kryniczno już nigdy nie będzie takie samo. Spokojna wieś w gminie Środa Śląska stała się scenerią zbrodni, która mrozi krew w żyłach nawet najbardziej doświadczonym śledczym. 31-letni Patryk K. usłyszał zarzuty, które brzmią jak scenariusz najgorszego horroru. To, co działo się za zamkniętymi drzwiami tego domu, wykracza poza granice ludzkiego pojmowania.

Wt. 20 stycznia

Iwona Wieczorek mogła iść na ognisko do znajomych: nowe ustalenia z książki "Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw"

Iwona Wieczorek mogła iść na ognisko do znajomych: nowe ustalenia z książki "Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw"

Sprawa Iwony Wieczorek to otwarta rana polskiej kryminalistyki, która mimo upływu 15 lat wciąż nie pozwala o sobie zapomnieć. Śledztwo, zamiast zmierzać do finału, zdaje się wracać do punktu wyjścia, odsłaniając porażające błędy popełnione w pierwszych dobach poszukiwań. Nowa książka Marty Bilskiej i Mikołaja Podolskiego "Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw" brutalnie punktuje chaos w działaniach policji. Czy urzędnicza "tragikomedia" z billingami i myleniem tożsamości świadków mogła kosztować 19-latkę życie?

Wt. 20 stycznia