Reklama
 

policja

Dramat we Wrocławiu. 70-latka przymarzała do chodnika przez 1,5 godziny. "To jest hańba"

Dramat we Wrocławiu. 70-latka przymarzała do chodnika przez 1,5 godziny. "To jest hańba"

To nie jest scena z filmu katastroficznego, to rzeczywistość na ulicach Wrocławia. 70-letnia kobieta upadła na oblodzonym chodniku i przez półtorej godziny leżała na mrozie, czekając na litość i pomoc. W środku europejskiej metropolii seniorka dosłownie zamarzała na oczach przechodniów, bo system po raz kolejny zawiódł.

Wt. 17 lutego

Tragiczny finał podróży do sanatorium. Ciało 70-latki leżało na torach. "Sześć godzin nikt jej nie szukał"

Tragiczny finał podróży do sanatorium. Ciało 70-latki leżało na torach. "Sześć godzin nikt jej nie szukał"

70 lat, bilet do sanatorium w kieszeni i tragiczny finał na torach, którego nikt nie zauważył przez sześć godzin. To miała być podróż po zdrowie, a skończyła się niewyobrażalnym dramatem. W Pabianicach rozegrały się sceny, które mrożą krew w żyłach, a śledczy wciąż głowią się nad przebiegiem zdarzeń. Wszystko przez jeden, fatalny błąd i brak odpowiednich zabezpieczeń.

Czw. 12 lutego

Tragedia, która wstrząsnęła krajem. 22-latka zgin.ła w straszny sposób. "Została wciągnięta wraz z plecakiem"

Tragedia, która wstrząsnęła krajem. 22-latka zgin.ła w straszny sposób. "Została wciągnięta wraz z plecakiem"

Wystarczył jeden niefortunny ruch i chwila nieuwagi, by życie 22-letniej kobiety zamieniło się w koszmar, z którego nie było już powrotu. Młoda dziewczyna nie miała żadnych szans w starciu z bezlitosną siłą, która nie wybacza błędów. Te doniesienia mrożą krew w żyłach.

Wt. 3 lutego

Wojciech Fibak w aktach "bestii z wyspy". Legendarny tenisista tłumaczy się z maili do Epsteina: "Dzwoń w każdej chwili"

Wojciech Fibak w aktach "bestii z wyspy". Legendarny tenisista tłumaczy się z maili do Epsteina: "Dzwoń w każdej chwili"

To nazwisko elektryzuje fanów tenisa, ale w takim kontekście Wojciecha Fibaka nikt nie chciał oglądać. Polski wątek w aktach "bestii z wyspy" to nie tylko biznesowe rozmowy, ale i e-maile, które w świetle dzisiejszej wiedzy mogą budzić zażenowanie. Gdy światło dzienne ujrzało 3 miliony stron nowych dokumentów, legenda kortów musiała gęsto tłumaczyć się ze znajomości z jednym z największych przestępców seksualnych w historii.

Pon. 2 lutego

Kolejne ofiary w Polsce. 36 osób straciło życie, a to dopiero początek

Kolejne ofiary w Polsce. 36 osób straciło życie, a to dopiero początek

Polska zmaga się z jedną z najostrzejszych zim ostatnich lat. Ekstremalne mrozy paraliżują kraj, a służby biją na alarm. Tragiczny bilans rośnie w zastraszającym tempie – od listopada zmarło już 36 osób* Każda godzina zwłoki w reakcji na czyjąś krzywdę może oznaczać wyrok śmierci.

Sob. 31 stycznia

18-letnia Anastazja walczy o życie po wypadku radiowozu. Była w kajdankach, nie miała pasów. "Prokurator nie wie, dokąd jechała"

18-letnia Anastazja walczy o życie po wypadku radiowozu. Była w kajdankach, nie miała pasów. "Prokurator nie wie, dokąd jechała"

To miał być koniec jej koszmaru, a stał się początkiem kolejnego dramatu. 18-letnia Anastazja z Ukrainy, wyrwana z rąk handlarzy ludźmi, zamiast otrzymać pomoc, trafiła na oddział intensywnej terapii. Zamiast opieki psychologa i bezpiecznego schronienia, Anastazja dostała stalowe uściski kajdanek i rajd przez miasto, który zakończył się na OIOM-ie. Szokujące są nie tylko obrażenia nastolatki, ale i kompletna niewiedza służb o tym, dokąd tak naprawdę wieźli ją funkcjonariusze.

Sob. 31 stycznia

Horror podczas lekcji w Rzeszowie. 15-latek chwycił za pilnik, polała się krew. W tle brutalne "wyrzekania"

Horror podczas lekcji w Rzeszowie. 15-latek chwycił za pilnik, polała się krew. W tle brutalne "wyrzekania"

Warsztat ślusarski, dziewięciu uczniów i nagły krzyk przerywający pracę. W Zespole Szkół Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Rzeszowie 15-latek wbił ostry pilnik w udo kolegi. Do ataku doszło na oczach dwóch nauczycieli, a w tle pojawiają się doniesienia o brutalnych porachunkach kibiców.

Pt. 30 stycznia

Myślał, że właśnie zgarnia 90 tysięcy. 81-latka z Lublina ośmieszyła oszusta jednym ruchem. To wręczyła mu zamiast kasy

Myślał, że właśnie zgarnia 90 tysięcy. 81-latka z Lublina ośmieszyła oszusta jednym ruchem. To wręczyła mu zamiast kasy

To miał być skok życia dla 34-latka z Olsztyna, a skończyło się na spektakularnej kompromitacji. Mężczyzna był pewien, że zmanipulował starszą panią i za chwilę w jego ręce wpadnie reklamówka z fortuną. Nie wiedział jednak, że 81-latka z Lublina przygotowała dla niego "niespodziankę". Oszust "odleciał" z miejsca zdarzenia bez grosza przy duszy, za to z bogatym bagażem doświadczeń literackich.

Śr. 28 stycznia

Dramat w Ustce. Sąsiedzi nie mogą zapomnieć przeraźliwego krzyku. SOP podjął bezwzględną decyzję

Dramat w Ustce. Sąsiedzi nie mogą zapomnieć przeraźliwego krzyku. SOP podjął bezwzględną decyzję

44-letni Piotr K. był czynnym funkcjonariuszem SOP, posiadał aktualne badania psychologiczne, a mimo to w poniedziałkowy wieczór rzucił się z nożem na własne dzieci i żonę. W wyniku ataku zginęła 4-letnia dziewczynka, a pięć osób trafiło do szpitali. Przełożeni mężczyzny podjęli już bezwzględną decyzję w sprawie jego przyszłości w formacji.

Wt. 27 stycznia

Tragedia w Ustce. Funkcjonariusz SOP za***kował nożem rodzinę, nie żyje 4-letnie dziecko

Tragedia w Ustce. Funkcjonariusz SOP za***kował nożem rodzinę, nie żyje 4-letnie dziecko

W poniedziałkowy wieczór w jednym z mieszkań w Ustce doszło do wstrząsających scen. Mężczyzna zaatakował nożem swoich bliskich, raniąc łącznie pięć osób. W wyniku odniesionych obrażeń zmarła 4-letnia dziewczynka. Sprawcą tego niewyobrażalnego dramatu w szeregach elitarnych służb okazał się czynny funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa.

Wt. 27 stycznia

Pandemonium w Sobolewie. Nocna ewakuacja psów zakończyła się wielką aferą. Teraz szukają winnych

Pandemonium w Sobolewie. Nocna ewakuacja psów zakończyła się wielką aferą. Teraz szukają winnych

Totalny chaos, przerwane ogrodzenia i desperacka walka z czasem – tak wyglądała noc w Sobolewie. Zamknięcie schroniska "Happy Dog" to efekt jednej z ponad 200 niezapowiedzianych kontroli, które służby zarządziły w całej Polsce w związku z ekstremalnymi mrozami. Decyzja o likwidacji placówki zapadła błyskawicznie, ale to, co wydarzyło się później, wymknęło się spod jakiejkolwiek kontroli. Tłum ruszył po zwierzęta, a politycy i celebryci stanęli w ogniu krytyki.

Pon. 26 stycznia

Sekundy od tragedii. Taksówka z matką i dzieckiem znikała pod wodą. Nagranie mrozi krew w żyłach [wideo]

Sekundy od tragedii. Taksówka z matką i dzieckiem znikała pod wodą. Nagranie mrozi krew w żyłach [wideo]

Huk uderzenia, a potem przerażający plusk. Biała taksówka wbiła się w taflę brudnego kanału w Machaczkale, jakby była z papieru. W środku matka tuliła dziecko, podczas gdy mętna ciecz błyskawicznie wypełniała kabinę po sam dach. Czy zdążyli nabrać powietrza, zanim auto poszło na dno? To nie było pewne. Pewne było tylko to, że zegar zaczął odliczać czas do ich końca.

Nd. 25 stycznia

Najmłodszy syn Trumpa bohaterem jak z filmu. Niewiarygodne, co zrobił w środku nocy, by ratować przyjaciółkę

Najmłodszy syn Trumpa bohaterem jak z filmu. Niewiarygodne, co zrobił w środku nocy, by ratować przyjaciółkę

19-letni Barron Trump, zamiast spokojnie spać w swoim luksusowym apartamencie, musiał wejść w rolę negocjatora i detektywa zza oceanu. Będąc tysiące kilometrów od Londynu, usłyszał krzyki przyjaciółki i zobaczył jej oprawcę na ekranie telefonu. Tylko jego błyskawiczna reakcja uratowała kobietę przed furią rosyjskiego zawodnika MMA. To historia jak z dreszczowca, która właśnie wstrząsnęła brytyjskim sądem.

Nd. 25 stycznia

Śmierć 6-latka na Grochowskiej. Sprawcy wypadku nie trafią za kraty. Znamy powód

Śmierć 6-latka na Grochowskiej. Sprawcy wypadku nie trafią za kraty. Znamy powód

Warszawa tonie w łzach po śmierci 6-letniego Tomka, a tymczasem sprawcy tragedii unikną aresztu. To brzmi jak ponury żart, ale taką decyzję podjęli śledczy. Podczas gdy rodzina przeżywa niewyobrażalny dramat po stracie ukochanego dziecka na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej, dwoje podejrzanych wraca do domów. Choć usłyszeli miażdżące zarzuty, prokuratura uznała, że nie muszą czekać na proces za kratami.

Czw. 22 stycznia