Adam Kołaczkowski w poruszającym wywiadzie dla programu „Dzień Dobry TVN” opowiedział o swojej tożsamości oraz relacji z mamą, Joanną Kołaczkowską. W rozmowie z Dorotą Wellman wyznał, że jest osobą transpłciową i przeszedł proces korekty płci. Syn zmarłej gwiazdy kabaretu Hrabi z ogromnym szacunkiem wspominał artystkę, podkreślając jej bezwarunkowe wsparcie oraz bliskość w najtrudniejszych momentach życia.
- Adam Kołaczkowski w rozmowie z „Dzień Dobry TVN” opowiedział o byciu osobą transpłciową. Wyznał, że przeszedł już proces korekty płci
- Dorota Wellman rozmawiała z gościem programu o jego drodze do własnej tożsamości oraz o wsparciu mamy
- Znana z kabaretu Hrabi artystka towarzyszyła synowi w trakcie trudnego procesu korekty płci
- Pod koniec października 2026 roku ukazała się książka „AŚKA. Joanna Kołaczkowska we wspomnieniach” ze wstępem syna artystki
Wyznanie Adama Kołaczkowskiego w programie Dzień Dobry TVN
Adam Kołaczkowski zdecydował się na intymne wyznanie na antenie stacji TVN. W szczerym dialogu z prowadzącą, syn zmarłej artystki po raz pierwszy publicznie podzielił się doświadczeniami związanymi z własną tożsamością. Przed kamerami padły słowa, które wymagały wielkiej odwagi i dojrzałości.
Jestem transpłciowy
– powiedział Adam Kołaczkowski.
Mężczyzna otwarcie przyznał, że publiczne mówienie o własnej drodze do uzgodnienia płci wciąż bywa dla niego niełatwym wyzwaniem. Dla niego to po prostu naturalna prawda o sobie, choć ma świadomość ciężaru gatunkowego tego wyznania.
Ciężko jest mówić na głos, że przeszedłem korektę płci, że jestem transpłciowy, bo to kompletnie nic dla mnie nie znaczy. Mama mnie wspierała. Wiadomo, że to było też niełatwe
– wyznał Adam Kołaczkowski.

Wsparcie matki w trakcie korekty płci
Proces tranzycji i korekty płci wiązał się z wieloma wyzwaniami, z którymi rodzina musiała zmierzyć się wspólnie. Joanna Kołaczkowska, choć na scenie rozśmieszała miliony Polaków jako gwiazda kabaretu Hrabi, w domu tworzyła dla swojego syna bezpieczną przestrzeń pełną zrozumienia. Dla obojga był to skomplikowany czas, jednak artystka nie zawiodła jako rodzic i dała dziecku pełne oparcie.
Syn gwiazdy często wspominał, że zawsze mógł liczyć na obecność i życiową mądrość mamy. Ich codzienne relacje były autentyczne i pełne zwykłych, domowych sytuacji, w których nie brakowało ciepła.
Nie lubiła gotować. Zazwyczaj, jak gotowała, to jednogarnkowe potrawki. Była super mamą. Wiadomo, że wkurzaliśmy się na siebie, bo były codzienne problemy, ale koniec końców była super mamą. Dbała o mnie najbardziej na świecie i zawsze mogłem się jej poradzić
– wspominał Adam Kołaczkowski.
Wspomnienia o Joannie Kołaczkowskiej i nowa książka
Wspomnienia o Joannie Kołaczkowskiej odżyły ze zdwojoną siłą pod koniec października 2026 roku. Premiera publikacji miała miejsce 28 października. To zbiór opowieści przyjaciół i współpracowników o zmarłej artystce. Wstęp do tej wyjątkowej publikacji napisał właśnie Adam Kołaczkowski. Wcześniej syn Joanny Kołaczkowskiej wrócił pamięcią do bolesnych chwil związanych z chorobą matki, która przedwcześnie odeszła po walce z nowotworem.
Mężczyzna wskazał również na psychologiczne podobieństwo, jakie łączyło go ze słynną mamą. Prywatnie Joanna Kołaczkowska była osobą niezwykle lękliwą, która stale obawiała się kataklizmów, w tym powodzi, tsunami czy wybuchu wojny. Zawsze wolała założyć najgorszy scenariusz i być gotową na to, co trudne, niż liczyć na prosty obrót spraw.
Adam przyznał, że sam funkcjonuje dziś w takich samych mechanizmach lękowego myślenia. Ta wspólna wrażliwość i zmaganie się ze światem dodatkowo zacieśniały ich wyjątkową więź. Pamięć o miłości i bezwzględnej akceptacji matki pozostaje dla niego trwałym fundamentem na całe życie.