Ewa Skibińska o 15 latach trzeźwości. Jak wyszła z nałogu i pokonała własne słabości

Ewa Skibińska o 15 latach trzeźwości. Jak wyszła z nałogu i pokonała własne słabości

Ewa Skibińska o 15 latach trzeźwości. Jak wyszła z nałogu i pokonała własne słabości

instagram.com/e_skibinska

Ewa Skibińska w rozmowie wróciła wspomnieniami do okresu swojego życia, gdy jej codziennością rządził alkohol. Dziś aktorka jest wolna od nałogu i od 15 lat pozostaje abstynentką. O uzależnieniu, jego mechanizmach oraz drodze do trzeźwości opowiedziała w autobiografii "Portret kobiety niedojrzałej", wydanej przez Wydawnictwo W.A.B., a także w podcaście "Piekielnie szczere".

Reklama
W skrócie
  • Gwiazda od września 2011 roku zachowuje pełną abstynencję
  • Przez niemal dekadę aktorka ukrywała nałóg, funkcjonując jako osoba pijąca, lecz nienagannie wykonująca obowiązki zawodowe
  • Przełomem w leczeniu była interwencja Jolanty Fraszyńskiej, która zaalarmowała rodzinę aktorki
  • W powrocie do zdrowia pomogła Skibińskiej terapia, w tym terapia grupowa

Wysokofunkcjonujące uzależnienie Ewy Skibińskiej. Małpki w torebce i jazda pod wpływem

Ewa Skibińska przez około osiem do niemal dziesięciu lat zmagała się z problemowym piciem i uzależnieniem. Na zewnątrz jej życie wyglądało na poukładane. Artystka nieprzerwanie pracowała na planach i w teatrze. Zachowywała dyscyplinę zawodową, a nałóg pozostawał niewidoczny dla otoczenia.

Maskowanie problemu wymagało dbałości o pozory. Skibińska starała się ukryć skutki picia przed współpracownikami i publicznością. Aktorka, której fani zachwycali się dawnym wyglądem na archiwalnych zdjęciach, w podcaście "Piekielnie szczere" opisała mechanizm ukrywania uzależnienia:

Reklama

Doszłam do ściany. Było mi już źle z alkoholem. Zauważyłam, że po jednym kieliszku zawsze musi być dziesięć następnych, i to był taki sygnał. To, jak wiele osób mówi: "Nie widziałam, że ty piłaś. Naprawdę, ty piłaś? Ale po czym to można było poznać?". Wysoko funkcjonującego pijaka, pijaczki, troszkę nie można rozpoznać. Im większy kac, tym dłuższy prysznic bierzemy, robimy piękniejszy makijaż i ładniej się ubieramy, żeby to było nie do poznania. Ale w tej torebce przysłowiowa małpka czekała na to, żeby sobie poprawić nastrój.

W książce "Portret kobiety niedojrzałej" Ewa Skibińska wyznała, że w okresie uzależnienia zdarzyło jej się prowadzić samochód pod wpływem alkoholu. Było to zagrożenie dla niej i innych uczestników ruchu.

ewa skibińska w okularach instagram.com/e_skibinska

Reklama

Interwencja Jolanty Fraszyńskiej i ajerkoniak w kawie. Moment zwrotny w walce z nałogiem

Ważnym sygnałem okazał się ajerkoniak dodawany do kawy. Przyjaciółka aktorki, Jolanta Fraszyńska, zwróciła na to uwagę i zaalarmowała rodzinę Skibińskiej. Rozmowy z bliskimi pomogły przerwać milczenie wokół problemu.

Reklama

Rozmowy z przyjaciółką oraz słowa córki stały się dla Skibińskiej impulsem do podjęcia leczenia. W podcaście "Piekielnie szczere" aktorka mówiła o tym, jak alkohol tłumił trudne emocje:

Reklama

Moja przyjaciółka zainteresowała się tym, że do kawy podaje jej ajerkoniak i uruchomiła moją rodzinę, która zaczęła być szczera na ten temat. To wynikało z jakichś lęków, cierpienia, jakim jest cierpienie życia. I mnie się wtedy wydawało, że to jest jedyne lekarstwo na to, że życie jest trudne, że jestem przez kogoś oceniana, że nie wszystko dostaję, co bym chciała, że nie wszystko mi się udaje, że mam w życiu porażki, i w tym momencie pojawia się alkohol jako taki tłumik tych wszystkich emocji, a przecież emocje trzeba przeżywać, warto je przeżywać na trzeźwo.

Ewa Skibińska w ponętnej pozie instagram.com/e_skibinska

Reklama

Terapia grupowa i 15 lat trzeźwości. Ewa Skibińska zbudowała nowe życie

Ewa Skibińska podjęła leczenie i uczestniczyła w terapii, także grupowej. Proces zdrowienia pomógł jej odbudować życie i relacje z bliskimi. Wsparcie bliskich oraz praca nad sobą stały się częścią jej drogi do trzeźwości.

Ewa Skibińska nie pije od września 2011 roku. Już od 15 lat żyje w całkowitej abstynencji. Swoje doświadczenia opisała w autobiografii "Portret kobiety niedojrzałej" i opowiedziała o nich w podcaście "Piekielnie szczere". Wskazuje, że wyjście z nałogu jest możliwe, a utrzymanie trzeźwości pozwala na nowo budować relacje z bliskimi.

63-letnia Ewa Skibińska wcisnęła się w kusy opalacz i skacze jak nastolatka. Fani przecierają oczy: "Forma bogini!"
Źródło: instagram.com/e_skibinska
Reklama
Reklama