Reprezentant Polski w boksie, Aleksiej Sewostjanow, nagle stracił żonę. Sofia była w zaawansowanej ciąży, zmarła przed porodem. Córeczka boksera waży tylko 1250 g. Małżeństwo planowało nadać jej inne imię, zanim stało się najgorsze. Decyzja samotnego ojca łamie serce.
Polski mistrz ze "Złotymi Rękawicami" został samotnym ojcem. Jego żona zmarła tuż przed porodem
Ten dramat dotknął człowieka ze stali, który wielokrotnie udowadniał swoją wartość. Aleksiej Sewostjanow, reprezentujący Polskę w boksie to nie tylko posiadacz polskiego paszportu, ale prawdziwy wojownik. Jego gablota z trofeami jest imponująca. Jest mistrzem Polski w boksie olimpijskim i zwycięzcą World Boxing Cup.
Co więcej, jako jeden z nielicznych może pochwalić się prestiżowym tytułem zdobywcy Złotych Rękawic USA. Do tej pory walczył z rywalami na ringu, marząc o Igrzyskach. Tragedia jednak postawiła go przed najtrudniejszym przeciwnikiem w życiu — samotnym rodzicielstwem. Na skutek nagłego ataku serca zmarła jego żona, która była w siódmym miesiącu ciąży.

Planowali inne imię, ale stało się najgorsze. Reprezentant Polski podjął decyzję, która łamie serce
Lekarze przeprowadzili operację ratowania życia, wyciągając dziecko z łona zmarłej matki w 29. tygodniu ciąży. Dziewczynka ważyła zaledwie 1250 g. Wstrząśnięty ojciec podjął decyzję, która łamie serce. Postanowił zmienić imię, które wybrali wcześniej z żoną.
Po tej tragedii tata zadecydował, że dostanie imię po mamie, Sofia.
- przekazała w mediach społecznościowych trenerka boksera i przyjaciółka rodziny, Aleksandra Sasza Sidorenko.
Aleksiej Sewostjanow rok temu odebrał polskie obywatelstwo, wracając z Kazachstanu do kraju swoich dziadków-zesłańców. Polska miała być dla nich bezpieczną przystanią i nowym początkiem. Stała się jednak miejscem niewyobrażalnej tragedii. Aleksiej został tu niemal zupełnie sam – bez rodziców, bez dalszej rodziny, z dwójką dzieci na rękach.