Taniec z Gwiazdami: wyniki szóstego odcinka, dwie czterdziestki dla par Gorodecka–Kuroczko i Rogacewicz–Kaczorowska

Taniec z Gwiazdami: wyniki szóstego odcinka, dwie czterdziestki dla par Gorodecka–Kuroczko i Rogacewicz–Kaczorowska

Taniec z Gwiazdami: wyniki szóstego odcinka, dwie czterdziestki dla par Gorodecka–Kuroczko i Rogacewicz–Kaczorowska

Fot. Piętka Mieszko/AKPA

Szósty odcinek jubileuszowej edycji "Tańca z Gwiazdami" rozgrzał emocje do czerwoności. Były spektakularne powroty do kultowych choreografii, łzy wzruszenia i dwie perfekcyjne "czterdziestki". Napięcie sięgało zenitu, bo po poprzednim odcinku bez eliminacji, tym razem ktoś musiał odpaść. Dla jednej z par marzenie o Kryształowej Kuli właśnie brutalnie się skończyło, a werdykt widzów wywołał falę szeptów za kulisami.

Reklama

Bezlitosny werdykt w "Tańcu z Gwiazdami"

Na szczycie byli nietykalni. Wiktoria Gorodecka i Kamil Kuroczko oraz Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska wręcz zmiażdżyli konkurencję, zdobywając perfekcyjne noty po 40 punktów. Wydawało się, że tego wieczoru nic nie jest w stanie im zagrozić, a ich występy przejdą do historii tej edycji show Polsatu. Widzowie i jurorzy byli absolutnie zachwyceni, sypiąc komplementami na prawo i lewo.

Jednak na drugim biegunie rozgrywał się prawdziwy dramat. Dla trzech par wieczór zamienił się w koszmar, gdy na tablicy wyników zobaczyli tę samą, niebezpiecznie niską notę 28 punktów. Barbara Bursztynowicz, Tomasz Karolak i Aleksander Sikora stanęli na krawędzi, a ich los znalazł się wyłącznie w rękach widzów. W studiu czuć było gęstniejące napięcie – dla kogoś z nich ten taniec miał być ostatnim.

Reklama

Barbara Bursztynowicz w "Tańcu z Gwiazdami" Fot. Piętka Mieszko/AKPA

Kto odpadł z "Tańca z Gwiazdami"?

Gdy pary ustawiły się na środku parkietu, a światła przygasły, w studiu zapanowała absolutna cisza. Prowadzący, Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna, trzymali w rękach kopertę, która dla jednej z par oznaczała koniec przygody. Ostateczne wyniki "Tańca z Gwiazdami" okazały się bezlitosne. Decyzją widzów, to właśnie Aleksander Sikora i Daria Syta musieli pożegnać się z programem.

Reklama

Kamery uchwyciły zszokowane miny pozostałych gwiazd – nikt nie spodziewał się, że to właśnie ta para dziś zakończy swoją przygodę. Po ogłoszeniu werdyktu para otrzymała gromkie brawa od publiczności, jednak nie osłodziło to goryczy porażki. Tym samym dołączyli do Ewy Minge, Lanberry i Mai Bohosiewicz, która z powodu kontuzji sama zrezygnowała z dalszego udziału w show.

Reklama

Aleksander Sikora i Daria Syta Fot. Piętka Mieszko/AKPA

Reklama

Wzruszające pożegnanie na parkiecie. "Wygraliśmy naszą relację"

Aleksander Sikora, który w poprzednim odcinku zaliczył wpadkę na wizji, przyjął werdykt z klasą, a w jego pożegnalnej przemowie nie zabrakło wzruszających słów. Prezenter postanowił podziękować stacji, która dała mu szansę na udział w programie.

Reklama

Przede wszystkim chciałbym podziękować pani Ninie Terentiew, panu Edwardowi Miszczakowi i Kasi Wajdzie za to, że przyjęli mnie pod dom Polsatu.

Prezenter podkreślił, że choć przegrał walkę o Kryształową Kulę, to zyskał coś znacznie cenniejszego – wyjątkową więź ze swoją taneczną partnerką, Darią Sytą. Zwracając się do niej, zdobył się na piękną deklarację.

Co prawda ta przygoda zwana "Tańcem z gwiazdami" się kończy, ale to, co wygraliśmy, to naszą relację, więc będziemy tańczyć na twoim weselu.

Ten werdykt udowodnił, że nawet niezłe noty jurorów nie dają żadnej gwarancji. Kto będzie następny? Jedno jest pewne – w kolejnym odcinku nikt nie może czuć się bezpieczny.

Karolak cudnie chudnie. "Taniec z Gwiazdami" zrobił z niego innego człowieka. Aż trudno uwierzyć [porównujemy].
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama