Sandra Kubicka podzieliła się z fanami druzgocącą wiadomością. Modelka, która od niedawna cieszyła się odzyskanym spokojem u boku Aleksandra Barona, właśnie straciła ciążę. Jej słowa łamią serce.
Sandra Kubicka poinformowała o stracie dziecka. "W kilka minut z najszczęśliwszej w najgorszy dzień"
W sobotnie popołudnie media społecznościowe obiegła niezwykle smutna informacja. Sandra Kubicka, która od kilku tygodni przebywała z rodziną w słonecznej Grecji, opublikowała na swoim Instagramie poruszający wpis. Gwiazda wyznała, że straciła dziecko. Do tej pory nikt z opinii publicznej nie wiedział, że modelka Sandra Kubicka spodziewa się drugiej pociechy.
Swoją osobistą tragedią podzieliła się, publikując serię czarno-białych, niezwykle intymnych zdjęć. Na jednym z nich widać wyraźnie zaokrąglony ciążowy brzuch. Inne kadry pokazują ją leżącą w szpitalnym łóżku, podłączoną do kroplówki, a także jej dłoń splecioną z dłonią partnera, Aleksandra Milwiwa-Barona. Wpis, który towarzyszył fotografiom, jest pełen bólu i rozpaczy.
W kilka minut z najszczęśliwszej w najgorszy dzień mojego życia... Pękło mi serce... Żegnaj bobasku nasz. Rosłeś w szczęściu i ciszy.

Pod postem natychmiast pojawiła się lawina komentarzy. Fani i przyjaciele z branży show-biznesu przesyłają słowa otuchy i wsparcia dla Kubickiej.
To nie koniec dramatów. Kilka tygodni temu drżała o życie synka
Jak się okazuje, ostatnie tygodnie były dla modelki prawdziwym pasmem nieszczęść. Zanim spadł na nią ten niewyobrażalny cios, przeżywała chwile grozy związane ze zdrowiem swojego pierwszego syna. Kilka tygodni temu mały Leonard trafił do szpitala. Przerażona Sandra Kubicka opublikowała wówczas na InstaStories zdjęcie synka leżącego w łóżeczku i podłączonego do kroplówki.
Modelka nie kryła, jak bardzo stresująca była to dla niej sytuacja. Jej słowa doskonale oddawały strach, jaki czuje każda matka martwiąca się o swoje dziecko.
Bycie mamą to martwienie się o drugiego człowieka do końca życia. Wszystko jest już pod kontrolą, ale co się najadłam strachu to moje.

Ledwo co odetchnęła z ulgą po dramatycznych chwilach spędzonych w szpitalu z synkiem, a los zgotował jej kolejną, jeszcze bardziej bolesną próbę.
Ta tragedia uderzyła w nich, gdy dopiero co wyszli na prostą
Ta niewyobrażalna tragedia jest tym bardziej bolesna, że spadła na parę w momencie, gdy w ich życiu wszystko wreszcie zaczęło się układać. Jeszcze w marcu tego roku Sandra Kubicka i Aleksander Baron ogłosili rozstanie, a do mediów trafiały informacje o planowanym rozwodzie. Jednak dla dobra swojego syna Leonarda, który przyszedł na świat w maju ubiegłego roku, postanowili dać sobie jeszcze jedną szansę.
Jak wyznała niedawno celebrytka, praca nad związkiem przyniosła wspaniałe efekty i byli szczęśliwsi niż kiedykolwiek. Para wzięła ślub w kwietniu, a ich profile w mediach społecznościowych wypełniły się rodzinnymi kadrami. Wspólny wyjazd do Grecji miał być czasem odpoczynku i celebrowania odbudowanej relacji. Nikt nie spodziewał się, że po niedawnym strachu o syna, wymarzone wakacje zakończą się takim koszmarem. Pod postem wylała się fala wsparcia, a fanki dzieliły się własnymi, bolesnymi historiami: "Wiem, co czujesz, czas leczy rany, ale nie pozwala zapomnieć", "Przykro mi bardzo. Siły", "Współczuję, też straciłam dziecko w tym roku".