Sandra Kubicka i Baron po niecałym roku małżeństwa ogłosili rozwód. Wszystko wskazuje jednak na to, że miłość po raz kolejny zwyciężyła, a małżonkowie postanowili dać sobie kolejną szansę. Nagły zwrot akcji może szokować.
Sandra Kubicka i Baron jednak się nie rozwodzą
Sandra Kubicka zakochała się bez reszty w Aleksandrze Milwiw-Baronie. Ich związek odbił się głośnym echem w mediach. Wszystko za sprawą bogatej przeszłości miłosnej muzyka, który od lat uważany jest za pożeracza damskich serc.
Nie zważając na komentarze innych, ci dwoje budowali wspólną rodzinę. Przełomowym momentem była radosna nowina o ciąży modelki, która od lat marzyła o zostaniu mamą. Para wzięła ślub i przywitała na świecie synka. Mały Leonard szybko stał się oczkiem w głowie rodziców. Wszystko wskazywało na to, że Sandra i Alek tworzą bardzo szczęśliwy związek.
Czar prysł gdy w marcu jak grom z jasnego nieba gruchnęła wieść o Sandrze Kubickiej i Baronie. Rozwodzą się. Ich sprawa rozwodowa miała odbyć się pod koniec maja, ale została odwołana. Serwis "Pudelek" postanowił dociec, powodów nagłej zmiany. W sądzie portal uzyskał informację, że dzień przed planowaną rozprawą zapadło postanowienie końcowe.
Prawdopodobnie doszło do umorzenia postępowania wskutek cofnięcia pozwu.
Ugody w sprawie rozwodowej nie ma, bo rozwiązać małżeństwo sąd może wyłącznie przez rozwód
Reklama
- przekazała "Pudelkowi" zapytana o komentarz mecenas Sylwia Angielska.

Sandra Kubicka i Baron chyba dali sobie kolejną szansę
Gdy w marcu Sandra Kubicka wydała oświadczenie, w którym poinformowała o rozwodzie, wszyscy byliśmy zaskoczeni. W sieci wrzało od komentarzy. Trudno się dziwić, od wzruszającego ślubu do decyzji o rozstaniu nie minął nawet rok. Niestety nie tak wyobrażała sobie to wszystko Sandra.
Modelka mówiła wprost, że nie widzi szans na pojednanie:
Przez wiele miesięcy próbowaliśmy jeszcze się dogadać i nauczyć, jak podzielić opiekę nad dzieckiem. Ja też miałam momenty zawahania i chciałam jeszcze spróbować zawalczyć o to, by Leonard miał dwóch rodziców obok siebie w jednym domu. Niestety, nie udało nam się porozumieć
- informowała na Instagramie.
Mimo rozstania dalej starali się być jak najlepszymi rodzicami dla synka. Rodzinne kadry pojawiały się dość regularnie w social mediach Alka i Sandry. Na początku maja fani pary zaczęli zauważać, że spędzają coraz więcej czasu razem. Baron był oparciem dla Sandry w trakcie choroby i wielkiego otwarcia nowego biznesu Kubickiej.
Wszystko wskazuje na to, że drobne gesty były próbą ratowania związku, a odwołanie rozprawy rozwodowej to kolejny dobry znak. Oby kryzys był już za nimi.