Sandra Kubicka zrobiła dwa nowe tatuaże: imię syna Leonarda przy obojczyku oraz wzór związany z jej biznesem

Sandra Kubicka zrobiła dwa nowe tatuaże: imię syna Leonarda przy obojczyku oraz wzór związany z jej biznesem

Sandra Kubicka zrobiła dwa nowe tatuaże: imię syna Leonarda przy obojczyku oraz wzór związany z jej biznesem

instagram.com/sandrakubicka

Sandra Kubicka nie przestaje zaskakiwać. Świeżo upieczona mama i żona Alka Barona zdecydowała się na odważny krok i zrobiła sobie nie jeden, a dwa nowe tatuaże. Podczas gdy pierwszy jest wzruszającym hołdem dla jej synka, drugi to decyzja tak zaskakująca, że w sieci natychmiast zawrzało. Celebrytka wytatuowała sobie coś, co jest związane z jej głośnym i często krytykowanym biznesem.

Reklama

Sandra Kubicka pochwaliła się nowymi tatuażami. "Niektórzy wyskakują na jedzonko, a ja na tatuaż"

Sandra Kubicka poinformowała swoich fanów na Instagramie, że postanowiła wykorzystać chwilę wolnego w bardzo nietypowy sposób. W przerwie od licznych obowiązków, jakie ma jako młoda mama i bizneswoman, zamiast na lunch, udała się prosto do studia tatuażu. Influencerka zażartowała na swoim stories, że podczas gdy jedni "wyskakują na jedzonko", ona woli sprawić sobie nową ozdobę na ciele. Efekty tej spontanicznej wizyty przeszły najśmielsze oczekiwania.

Pierwszy z tatuaży to przepiękny i bardzo osobisty hołd dla największej miłości jej życia. Celebrytka zdecydowała się uwiecznić na swoim ciele imię synka, Leonarda. Delikatny, minimalistyczny napis wykonany cienką, elegancką kreską pojawił się w bardzo widocznym miejscu, tuż przy obojczyku. To wzruszający symbol matczynej miłości, który natychmiast rozczulił internautów i pokazał, że synek jest dla niej absolutnym priorytetem.

Reklama

Tatuaż "Leonard" na ciele Sandry Kubickiej instagram.com/sandrakubicka

Jeden dla syna, drugi dla... matchy. Fani nie dowierzają, że to zrobiła

Jednak tatuaż dla syna to nie wszystko, na co zdecydowała się celebrytka. Drugi wzór wywołał prawdziwą lawinę komentarzy i sprawił, że fani przecierali oczy ze zdumienia. Okazało się, że drugi, znacznie odważniejszy napis, który pojawił się na jej przedramieniu, to słowo... "matcha". Wykonany grubszą, bardziej wyrazistą czcionką, od razu rzuca się w oczy i nie pozostawia wątpliwości co do swojego znaczenia.

Reklama

Wybór ten jest niezwykle odważny. Przypomnijmy, że Sandra Kubicka jest właścicielką sieci lokali Sandra's matcha, która w ostatnim czasie spotkała się z falą krytyki i zbierała w internecie bardzo skrajne recenzje. W tym świetle tatuaż z napisem "matcha" to nie jest zwykła ozdoba. To potężny manifest i swoisty pstryczek w nos dla wszystkich krytyków. Decyzja tak zuchwała, że aż trudno w nią uwierzyć.

Reklama

tatuaż "Matcha" na ręce Sandry Kubickiej instagram.com/sandrakubicka

Reklama

W sieci zawrzało. "W dwóch słowach całe twoje szczęście"

Reakcje na nowe tatuaże były natychmiastowe i bardzo emocjonalne. Wiele osób było zachwyconych pomysłem uwiecznienia na ciele dwóch najważniejszych rzeczy w życiu influencerki – syna i pasji. Pod jej postem posypały się pełne zachwytu komentarze.

Reklama

Przepiękne wykonanie. Wszystko, co kochasz.

Piękne. W dwóch słowach całe twoje szczęście. Wzruszające, piękne i idealnie oddające to, kim jesteś: kochającą mamą i kobietą z pasją. Brawo!

Wow. Pięknie wyszło.

Oczywiście, nie zabrakło też głosów zdziwienia. Decyzja celebrytki błyskawicznie podzieliła internet, wywołując gorącą dyskusję na temat tego, gdzie leży granica między pasją a permanentną reklamą własnego biznesu. Niektórzy uznali pomysł wytatuowania sobie nazwy własnej firmy za co najmniej dziwny, ale jedno jest pewne – Sandra Kubicka po raz kolejny udowodniła, że nie boi się odważnych decyzji i zawsze idzie własną drogą, a jej nowe tatuaże z pewnością jeszcze długo będą tematem dyskusji.

Sandra Kubicka chciała przekazać dary do domu samotnej matki. Spotkała się ze ścianą
Źródło: instagram.com/sandrakubicka
Reklama
Reklama