Filip Chajzer, który zasłynął ostatnio z nie lada wybryków, postanowił się nawrócić i rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Na "doniosłe" wydarzenie, jakim było otwarcie nowej budki z kebabem, przybył ksiądz, który poświęcił foodtruck'a.
Filip Chajzer — kebab
Filip Chajzer to niezwykle kontrowersyjna postać, która z lubianego dziennikarza zaczęła wzbudzać dość mieszane uczucia wśród publiczności. Sympatyczny prezenter telewizyjny zapewniał niegdyś rozrywkę na stosunkowo wysokim poziomie, jednak z biegiem czasu zaczął przyciągać uwagę w nieco mniej pozytywnym znaczeniu.
W minioną niedzielę, 11 sierpnia 2024 roku Filip Chajzer otworzył nową budkę z kebabem na Ursynowie. Nie byłoby w tym nic godnego uwagi, gdyby nie fakt, że na tym "doniosłym" wydarzeniu pojawił się ksiądz z kropidłem, który poświęcił foodtruck'a Filipa Chajzera.

Filip Chajzer w ogniu krytyki
Gdy relacja z tego wydarzenia zagościła na Instagramie Filipa Chajzera, internauci nie mogli powstrzymać się od żartów, a ich komentarze były niezwykle kreatywne. Ktoś stwierdził:
Brakuje ambasadora Niemiec, biskupa i tureckiego konsula.
Inny użytkownik Instagrama dodał…:
Niech Bóg ma w opiece wołowinę moczoną 24h w mleku i w opiece ma kurczaka ze śliwką. Oby waga działała, influ już źle nie mówili, czosnkowy był czosnkowy, a ostry kąsał.
Nie zabrakło też porównań do znanego detektywa. Krzysztof Rutkowski w blasku fleszy poświęcił auta. Nawet pozował z księdzem przy ołtarzu.
Wpisuje się do ligi tego detektywa z kwadratową głową, który święcił swoje samochody. Chyba chodzi o to, że nie ważne jak, byle po nazwisku.