Doda nie odebrała statuetki "Supergwiazdy" na gali Plejady; jej menadżer odczytał krytyczny list

Doda nie odebrała statuetki "Supergwiazdy" na gali Plejady; jej menadżer odczytał krytyczny list

Doda nie odebrała statuetki "Supergwiazdy" na gali Plejady; jej menadżer odczytał krytyczny list

instagram.com/dodaqueen / AKPA

Doda została wyróżniona statuetką "Supergwiazdy", lecz zlekceważyła organizatorów z powodu stronniczych artykułów, jakie ukazywały się na jej temat. Wokalistka pokazała portalowi plotkarskiemu, że słowa mają swoje konsekwencje. Zamiast Rabczewskiej, która utknęła w drodze ze Szwajcarii, na scenie pojawił się jej menadżer i odczytał pełen emocji list artystki. Doda nie przebierała w słowach. Niewygodne nagranie zniknęło z Instagrama, jednak piosenkarka nie pozwala zamieść całej sprawy pod dywan.

Reklama

Doda wielką nieobecną na gali Plejady. Zamiast niej wystąpił menadżer

Czerwcowa gala jednego z serwisów plotkarskich obfitowała w nieprzewidziane wydarzenia. Uroczystość Plejady poprowadziła doskonale znana z wpadek, złotousta Barbara Kurdej-Szatan, która nie popisała się taktem. Wpadka Barbary Kurdej-Szatan na gali. Zasugerowała, że Julia Kamińska jest stara. Również zaproszeni celebryci zwrócili uwagę, popisując się oryginalnymi stylizacjami. Rutkowski, Wieniawa i spółka na gali "Plejady". Wybraliśmy 10 najgorszych stylizacji [nasz ranking].

Okazało się jednak, że te niedociągnięcia to dopiero przedtakt kłopotów, które organizatorom gali sprawiła Doda. Dorota Rabczewska została wyróżniona statuetką "Supergwiazdy". Pierwotnie plan był taki, że trofeum wręczy piosenkarce jej mama, jednak wokalistka miała na to inne plany i nie chciała skracać sobie urlopu. Zakochani Doda i Dariusz Pachut pojechali kamperem do Szwajcarii. Osobno, a jednak razem.

Reklama

Zamiast 40-letniej piosenkarki na scenie pojawił się jej menadżer i odczytał emocjonalny list od Dody, który wywołał poruszenie wśród gwiazd i internautów.

Doda w fioletowym sportowym trykocie i z żołtymi okularami i w czapce na głowie siedzi na ławce instagram.com/dodaqueen

Reklama

Przemówienie menadżera Dody wywołało poruszenie

Menadżer Dody Rafał Bogacz poinformował zebranych na gali, że wokalistka "utknęła gdzie w drodze ze Szwajcarii". Następnie odczytał list, w którym Doda zarzuca redakcji Plejady stronniczość:

Reklama

Szanowni państwo, w imieniu Dody chciałem przekazać państwu kilka słów. Droga Plejado, mamy tyle wspólnych wspomnień, dekady współpracy i przyznawanych mi nagród na tej pięknej gali i tym razem chciałoby się ją odebrać z honorami, ale postanowiłam się poświęcić i nie stawać na drodze cenniejszej przyjaźni. Nie chciałabym wprowadzić niekomfortowego braku konsekwencji pomiędzy tak profitowe i jednostronne artykuły z ostatniego miesiąca.

- wygłosił słowa rozżalonej wokalistki. Doda pokazała w ten sposób, że słowa pisane mają swoje konsekwencje.

Reklama

Wyjątkowym nietaktem byłoby zatem tu być. Z radością czytała to także moja mama, którą, tak à propos, prosiliście, aby tę nagrodę mi wręczyła.

- głosił dalszy ciąg listu.

Reklama

Posty Dody z przemówieniem zostały usunięte z Instagrama

Doda odniosła się do całej sprawy na swoim Instagramie. Opublikowała dwa posty - pierwszy z wideo z całym przemówieniem swojego menadżera, lecz został on usunięty z powodu łamania praw autorskich:

Wczorajsze wideo zostało usunięte, a szkoda, bo 700 komentarzy i milion odsłon mówi samo za siebie. Próżno szukać nagrania w całości, więc wrzucam audio.

- napisała wokalistka. Film jest jednak wciąż dostępny na TikToku gwiazdy, a do serwisu YouTube trafiło oficjalne nagranie:

W końcu zrozumiałam po 20 latach pracy, że kij i marchewka to nie jest zabawa dla mnie. Dziękuję Plejadzie za nagrodę. Ps. nie zgłaszajcie moich postów więcej.

- skwitowała całe zamieszanie gwiazda.

Gwiazdy reagują na niepokorny list Dody i jej słowa o szacunku. "To było wyborne" - poparły wokalistkę. Zobacz galerię
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama