Pogawędka z Tomaszem Jacykowem część 2

Pogawędka z Tomaszem Jacykowem część 2

Wstają rano i biegną do szafy. Zanim wypiją filiżankę porannej kawy, bardzo dokładnie przeanalizują swoją garderobę, wymyślą nową stylizację, wybiorą odpowiedni na dzisiaj outfit… dopiero po tym życie ma dla nich sens. Modowi wariaci – głupcy czy pasjonaci? O tym rozmawiałem z Tomaszem Jacykowem, który przybliżył nam sytuację, dał swoją diagnozę i wypisał odpowiednie lekarstwo.

„Zjawisko to stare jak świat było bardzo popularne w XIX-wiecznej Francji. Wówczas kreowanie nietypowego (czasem dziwacznego) wizerunku sięgało swoich zenitów. Właśnie od tamtego czasu możemy mówić o niewolnikach i ofiarach mody. Są to dwa całkowicie różne pojęcia, których nie można ze sobą utożsamiać.

Niewolnik mody to człowiek cierpiący na uzależnienie od nowych tendencji w modzie. Często są to chorzy pasjonaci, którzy świadomie poświęcają całą swoją fortunę, życie i zdrowie modzie. Bo jak wiadomo, high fashion jest dostępny tylko do 40 rozmiaru. Jeśli chcesz uczestniczyć w tym cyrku, musisz do tego się dostosować.

Ofiary mody to  już zupełnie inna historia - często spotykamy na polskich ulicach. Są to ludzie, którzy chętnie korzystają z porad bardzo złych stylistów czy pism shoppingowych, gdzie najczęściej pracują młodzi dyletanci. Właśnie dlatego mamy tyle dramatów na ulicach. Straszliwe kozaki, dziwne kolory, nie pasujące do siebie wzory. To są ofiary mody. Ofiary przede wszystkim stylistów, którzy opowiadają bajki – „Ubierz się jak gwiazda za 150 zł”. To jest straszne.

Takich wariatów często spotkamy na fashion weekach – są to święta w większości dla fanatyków mody. Niemniej jednak nie można ich oceniać obiektywnie. Stylizacje gości pokazów absolutnie nie mają nic do czynienia z realną modą uliczną. Przecież każdy z nas wie, że nikt z tych projektantów czy blogerów nie ubiera się tak na co dzień.

Wariaci fashion mają bardzo emocjonalny stosunek do ubrania. Moda to nie tylko funkcjonalność, ale także ich pasja, a czasem choroba.

Recepta na ofiarę mody jest bardzo prosta. Ludzie z ulicy patrzą na gwiazdy i kupują takie same ciuchy. Nikt jednak nie bierze pod uwagę różnic w figurze czy wieku. Pamiętajcie, rzecz, w której wygląda dobrze jedna osoba, nie zawsze będzie dobrze prezentować się na innej." -Tomasz Jacyków.

Rozmawiał Eustachy Bielecki

 

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Obserwuj styl.fm na:

Google News