Quantcast

Maciej Dowbor i Joanna Koroniewska nie zostali wpuszczeni na pokład samolotu. Co się stało?

Maciej Dowbor i Joanna Koroniewska nie zostali wpuszczeni na pokład samolotu. Co się stało?

Maciej Dowbor i Joanna Koroniewska nie zostali wpuszczeni na pokład samolotu. Co się stało?

Instagram

Maciej Dowbor i Joanna Koroniewska już jakiś czas temu wspominali, że przygotowują się do podróży do Tajlandii. Niestety pomimo zaplanowanego urlopu nie zdołali tam dotrzeć. Wszystko przez źle wypełnione dokumenty, jakie miała córka pary. Zamiast nazwiska Dowbor prezenter wpisał nazwisko panieńskie swojej żony, co nie było zgodne z jej oficjalnymi danymi. Ta pomyłka doprowadziła do cofnięcia rodziny z punktu odlotów i pozostania w Polsce.

Reklama

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor niewpuszczeni na pokład samolotu

Słynne małżeństwo już jakiś czas temu chwaliło się planowanym wyjazdem do Tajlandii, gdzie rodzina miała wypocząć. Ostatnio opublikowali materiał, jak nie planować wakacji, aby przebiegły zgodnie z planem. Został on oparty o ich własne doświadczenia. Niestety ich zła passa trwa nadal. Przed wyjazdem Maciej Dowbor zakupił dla całej rodziny bilety, jednak przez pomyłkę zamiast wpisać córce swoje nazwisko, wpisał nazwisko swojej żony. Wpadka wyszła na jaw, kiedy rodzina zjawiła się na lotnisku. Pierwsza kontrola przeszła pomyślnie, gwiazdy musiały jednak dosłać akt urodzenia córki. Niestety tuż przed ostatnią kontrolą okazało się, że wcześniejsze ustalenia nie są aktualne:

Zostaliśmy wpuszczeni aż do samego rękawa i tam odbyła się ostatnia kontrola biletu. Ten sam pan powiedział „ale zaraz gdzie jest akt urodzenia?”, „Ale byliśmy umówieni, że będziemy musieli go dosłać dopiero w momencie, gdy będziemy wracali”. „Nie, nie, nie. Proszę wyprowadzić rzeczy tych państwa” i musieliśmy przez tę granicę przechodzić z powrotem. Zostaliśmy wyproszeni z rękawa i wracaliśmy w eskorcie ochrony do terminala

Pomimo usilnych prób wyjaśnienia, że stosowny dokument mieli dostarczyć dopiero w drodze powrotnej, przedstawiciele lotniska pozostali nieugięci. Maciej Dowbor nie krył rozczarowania ostatecznym rozwiązaniem sprawy, ponieważ musiał wraz z rodziną zostać w kraju, tracąc na zakup wycieczki bardzo dużo pieniędzy.

Wsparcie internautów

Fani w komentarzach pośpieszyli z wyrazami współczucia i zrozumienia. Część użytkowników Instagrama podzieliło się swoimi problemami z zaplanowanym urlopem:

Na lotnisko mieliśmy dojechać pociągiem, który wcale nie przyjechał, więc samochodem gnamy, muszę zamówić parking przez internet - dojechaliśmy, udało się,,, po powrocie samochód nie chciał nam ruszyć z parkingu, czekaliśmy na pomoc drogowa (3h)

Przegapienie lotu, bo wyjazd był o 00.15 w środę, o czym zorientowałam się w środę o 7 rano.... caly czas myśląc, ze to północ 15 minut...

Mój mąż- 2 dni przed wylotem zobaczył, ze ma nieważny paszport

My nie wyjechaliśmy bo test Covid wyszedł pozytywny. To był dramat. Nie dałam.rady przrz tydzień walizek rozpakować

A Wam zdarzyło się coś pomylić w wypełnianiu dokumentów?

Maciej Dowbor wraz z dziećmi nie zostali wpuszczeni na pokład samolotu.
Reklama
Reklama