Agnieszka Woźniak-Starak była jedną z najjaśniejszych gwiazd czwartkowego wieczoru w warszawskim studiu ATM. Dziennikarka pojawiła się na premierze najnowszej kolekcji Mariusza Przybylskiego zatytułowanej „CRASH CRUSH”, która odbyła się w czwartek, 5 listopada. Jej odważna stylizacja przyciągnęła spojrzenia gości i fotoreporterów. Prezenterka po raz kolejny pokazała, że wielkie wyjścia to jej żywioł.
- Kolekcja „CRASH CRUSH” Mariusza Przybylskiego liczyła 40 sylwetek
- Oficjalnym partnerem wydarzenia była marka DENZA. Zaprezentowała modele Z oraz Z9GT
- Niespodzianką wieczoru była obecność Joanny Osydy, która niezwykle rzadko pojawia się na salonach
- Na ściance brylowały także Joanna Racewicz w zwierzęcym princie oraz Monika Olejnik
Agnieszka Woźniak-Starak zachwyciła odważną stylizacją
Agnieszka Woźniak-Starak postawiła tego wieczoru na nowoczesny, wyrazisty look. Gwiazda pojawiła się w czarnym, dopasowanym body z zabudowanym przodem i golfem. Kreację uzupełniła transparentna, ciemna siateczkowa sukienka z wycięciami po bokach, sięgająca samej ziemi. Mieniła się granatowym blaskiem i była zdobiona kryształkami. Dziennikarka dobrała do niej wiszące kolczyki, małą torebkę oraz czarne szpilki w szpic. Agnieszka Woźniak-Starak w wyciętym body i połyskującej siatce zwracała uwagę także odkrytymi plecami.
Modowy wybór prezenterki docenił ekspert i stylista Michał Musiał. W rozmowie z Plotkiem porównał estetykę kreacji do projektów domu mody Thierry Mugler:
Agnieszka Woźniak-Starak tym razem zagrała va banque. Postawiła na transparentność i trzeba przyznać, że jest odważnie. Odważnie, lecz mimo wszystko nie wulgarnie, a bardzo modowo. Granatowa sukienka w połączeniu z czernią prezentuje się bardzo dobrze i przywodzi na myśl najbardziej kultowe projekty domu mody Thierry Mugler. Wszystko tutaj doskonale ze sobą współgra - nonszalancka, naturalnie wystylizowana fryzura, makijaż, przeskalowane kolczyki i przełamująca całość torebka w kształcie serca. Dzieje się dużo, ale nie za dużo. Agnieszka po raz kolejny udowodniła, że jest mistrzynią stylizacji, jeśli chodzi o wielkie wyjścia – Michał Musiał (modowy ekspert i stylista).
Prezenterka w rozmowie z mediami opowiedziała o swojej wieloletniej relacji z projektantem:
Z Mariuszem znamy się od 21 lat. W tym samym czasie zaczynaliśmy swoje kariery. Na początku Mariusz był moim stylistą, później z sukcesem stawiał pierwsze kroki w świecie mody, a każdy jego pokaz zaskakuje i zasługuje na wielkie brawa – Agnieszka Woźniak-Starak.

Gwiazdy na pokazie „CRASH CRUSH”
Joanna Racewicz również przyciągała wzrok fotoreporterów, choć jej wybór wywołał bardziej zróżnicowane reakcje. Dziennikarka pojawiła się w dopasowanej, transparentnej czarnej sukience maxi ze zwierzęcym wzorem. Na ramię narzuciła bordowe futro. Sama baza kreacji wpisywała się w modny bieliźniany nurt, ale futro i biżuteria sprawiły, że całość zyskała dość dyskusyjny akcent. W końcu nawet udany dodatek nie zawsze musi iść w parze z kolejnym.
Prawdziwą niespodzianką czwartkowego wieczoru okazała się Joanna Osyda. Aktorka rzadko pojawia się na branżowych bankietach i unika blasku fleszy. Jej obecność w studiu ATM była więc miłym zaskoczeniem dla zgromadzonych gości.
Wydarzenie przyciągnęło zresztą całą plejadę znanych twarzy. Na jeden wieczór porzuciły domowe pielesze dla wysokiego krawiectwa, udowadniając, że zaproszenie od Przybylskiego to w warszawskim światku waluta silniejsza niż bitcoin. Na ściance pozowali m.in. Monika Olejnik, Ada Fijał i Maurycy Popiel. Wśród gości znaleźli się także Tomasz Jacyków, Kuba Szmajkowski oraz Kamilla Baar.
Pojawiły się również Marika, Agnieszka Sienkiewicz, Michalina Sosna, Anna Matysiak i Bovska. Wśród zaproszonych byli też Łukasz Piszczek, Michał Witkowski, Bart Pniewski i Anna Maria-Olbrycht. Na odważną przezroczystość zdecydowała się Orina Krajewska, wybierając długą sukienkę, która całkowicie zakrywała sylwetkę.

Mariusz Przybylski o ekologii i krawiectwie
Mariusz Przybylski zaprezentował 40 dopracowanych sylwetek. W kolekcji znalazły się płaszcze, smokingi i fraki. Nie zabrakło także sukienek oraz kreacji typu naked dress. Charakterystycznym motywem były przeskalowane kokardy i półkokardy. Projektant umieścił je na linii bioder lub wykorzystał jako topy. Całość wzbogacały zwierzęce printy. Projektant postawił na bogatą paletę barw – od bieli i czerni, przez szarość i granat, aż po błękit, róż oraz żółty.
Mariusz Przybylski opowiedział mediom o swojej kolekcji i podejściu do ekologicznej mody:
Moda recyklingowa jest bliska mojemu sercu i uważam, że to jest ekologiczny trend, za którym powinien iść cały świat. Nie ukrywam, że sporym wyzwaniem jest stworzenie kolekcji, które są ubraniem, a nie przebraniem. CRASH CRUSH jest moim zderzeniem z różnymi, intensywnymi zauroczeniami. Nie piszę książek, nie tworzę muzyki tylko wyrażam się poprzez modę. W moim estetycznym DNA znajdują się ręcznie wyszywane aplikacje i kryształki, dlatego również w tej kolekcji nie mogło ich zabraknąć – Mariusz Przybylski.
Nowoczesną oprawę wydarzenia uzupełniła obecność oficjalnego partnera motoryzacyjnego. Rolę tę przejęła należąca do Grupy BYD marka DENZA. W studiu zaprezentowano hipersamochód DENZA Z w wersji Racing oraz grand tourera Z9GT. Modele stworzyły futurystyczne tło dla modowych premier Przybylskiego.