Quantcast

Esmeralda Godlewska walczy o opiekę nad synem: Zostawił nas dla innej kobiety, nie interesował się przez 3 lata synem...

Esmeralda Godlewska walczy o opiekę nad synem: Zostawił nas dla innej kobiety, nie interesował się przez 3 lata synem...

Esmeralda Godlewska walczy o opiekę nad synem: Zostawił nas dla innej kobiety, nie interesował się przez 3 lata synem...

Instagram.com/esmeralda_godlewskaofficial/

Esmeralda Godlewska na Instagramie ogłosiła, że będzie walczyć ze swoim ex partnerem o opiekę nad synem. Celebrytka została pozbawiano prawa do wychowywania Milana, który teraz żyje w rodzinie z jej ex partnerem i jego żoną.

Reklama

Esmeralda Godlewska walczy o opiekę nad synem ze swoim ex

O Esmeraldzie Godlewskiej ostatnio znów jest głośniej, bo ogłosiła udział w
turnieju Punch Down. Jednak gdy w sieci ukazał się wywiad z nią, w którym wystąpiła w czerwonym obcisłym kostiumie, wyszło na jaw, że celebrytka przytyła dobre kilkadziesiąt kg. Godlewska ogłosiła jednak, że zamierza odzyskać formę.

Tymczasem w piątek, gdy o Esmeraldzie zrobiło się głośno, wypłynęła kolejna afera z jej udziałem! Esmeralda zamieściła na Instagramie zdjęcie, gdy była w ciąży i spodziewała się przyjścia na świat syna, Milana. Esmeralda opisała sytuację, gdy była w ciąży.

Moje serce, mój największy skarb i miłość do końca świata i jeden dzień dłużej.
Gdy dowiedziałam się, że zostanę mamą, a pod moim sercem... we mnie rodziło się nowe życie,człowiek, moja połówka , to był najcudowniejszy dzień...który zmienił mnie w kompletnie inną osobę.
To było coś niesamowitego - pierwsze USG na którym zobaczyłam cud, pierwsze usłyszenie bicia serca, pierwsze ruchy tego małego Aniołka.
Poród - czucie tego jak wychodzi ze mnie człowiek - jest nie do opisania. Pokochałam go od samej wiadomości gdy dowiedziałam się, że zostanę mamą ale gdy po porodzie położyli mi mojego synka tak maleńkiego, bezbronnego na piersi dopiero wtedy poczułam czym jest miłość. Prawdziwa, ogromna i bezinteresowna.
Tylko kobieta jest w stanie dać życie, a mamą jest się na zawsze.
Choć życie pisze różne scenariusze, mój był nad wyraz bolesny... Nigdy nie chciałam być ,, popularna” , dając innych kompletnie obcym osobą możliwość krytykowania tego jak wyglądam, jak mówię, co robię, media, plotki to fałszywy świat, to przyszło tak magle.... wykreowałam w mediach postać kontrowersyjnej kobiety jednak tylko ja i moj najbliższy wiedzą jaka jestem na prawdę. Nie jestem dumna z tego jak się zachowywałam i co robiłam przez te ostatnie 3 lata. Kompletnie się zagubiłam, nie byłam sobą.
Często pod skorupą chowamy prawdziwych siebie aby nie zostać zranieni... - napisała.

Ojciec dziecka Esmeraldy odebrał jej prawa do wychowywania syna.

To co stało się później jest dla mnie bardzo ciężkim i trudnym przeżyciem.
Osoba, której ufałam i którą kochałam - zdradziła mnie - zawiodła - sprawiła, że przestałam ufać ludziom.
Robiąc przy tym ze mnie okropnego człowieka aby w oczach internautów wykreować wizerunek idealnej postaci.
Złamała mi serce.
Nigdy nie zrozumiem jak człowiek, któremu ufasz, kochasz, żyjesz z nim na co dzień przez tyle lat, nagle staje się Twoim największym wrogiem.

Esmeralda twierdzi, że jej ex partner zostawił ją dla innej kobiety i później chciał ją zniszczyć.

Gdy upadłam, czerpał z tego radość. Depcząc mnie i raniąc coraz mocniej.
Tylko Bóg wie ile łez wylałam.
Zostawił nas dla innej kobiety, nie interesował się kompletnie przez ponad 3 lata co z jego synem... nagle gdy zostałam medialna poczuł szanse na zaistnienie w sieci....

Teraz aktualna partnerka jej ex partnera wyychowuje syna Esmeraldy i to ją najbardziej boli.

teraz próbuje zastąpić Milanowi mamę właśnie tą kobietą, która świadomie rozbiła rodzinę, kobieta przed 40stką nie mająca własnych dzieci. Nigdy nie da mu macierzyńskiej miłości - bo nigdy jej nie zaznała. Jakim człowiekiem trzeba być aby świadomie zrobić drugiemu człowiekowi taką krzywdę i czerpać z tego radość.
Niestety ale tym cechuje się osoba narcystyczna - na pozór dobra, skromna jednak kompletnie nie liczy się z tym co czuje nasz syn, jak bardzo tęskni, co czuje ja każdego dnia nie mogąc dać mu porannego buziaka i złapać go za jego małe raczki, przytulić.
Jestem pewna, że gdy Milan dorośnie, znienawidzi tego człowieka gdy dowie się prawdy, tego jaką krzywdę wyrządził jego mamie - pisze dalej.

 

Esmeralda na Instagramie zapowiada, że będzie w sądzie walczyć o przywrócenie jej praw do opieki na synem. Na koniec zapowiada, że.... nakręci program o tym, jak walczy o swoje prawa do wychowania syna!

Moi bliscy znają prawdę.
Ja wciąż walczę, koronawirus sprawił, że wszystko zostało przesunięte w czasie.
Ale się nie poddam - jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, ten cyrk, który dzieje się w sadach, co wyprawia ten człowiek zostanie przedstawione w programie.
Z moim prawnikiem mamy już wszystko ustalone. Wierzę w to, że wszystko się ułoży a prawda zwycięży ...:)


Będziecie oglądać?

Esmeralda Godlewska w ciąży
Reklama
Reklama