Quantcast

Daniel Qczaj w mocnym wywiadzie o molestowaniu i gwałcie w dzieciństwie: To trwało kilka lat

Daniel Qczaj w mocnym wywiadzie o molestowaniu i gwałcie w dzieciństwie: To trwało kilka lat

Daniel Qczaj w mocnym wywiadzie o molestowaniu i gwałcie w dzieciństwie: To trwało kilka lat

Instagram.com/dziendobry.tvn.pl

Daniel Kuczaj w piątek udzielił wywiadu Dorocie Wellman w "Dzień dobry TVN", w którym szczerze opowiedział o tym, że był molestowany i gwałcony w wieku 7 lat przez przyjaciela rodziny. Opowiedział o tym teraz, bo w końcu czuje się gotowy na takie wyznanie. 

Reklama

Trudno nie wzruszyć się słuchając jego słów.

Daniel Kuczaj - molestowanie, gwałt

Qczaj przyznał, że doświadczył molestowania przez osobę bliską jego rodzinie - tzw. przyszywanego wujka. Molestowanie trwało kilka lat od kiedy miał 7 lat.

Byłem ofiarą i molestowania i gwałtu. Bo to nie była jednorazowa historia. To trwało tak naprawdę kilka lat. To był ktoś, kto często przewijał się przez nasz dom. Osób, które piły z naszym ojcem, było mnóstwo. To był taki przyszywany wujek.  Byłem dzieckiem. Miałem 7 lat, dziecko ufa, wierzy i kiedy nie ma dostatecznie miłości, szuka jej. Ja usiadłem na te kolana, a to, co się stało później, to było wbrew mnie. Nikt nie wiedział, próbowałem o tym powiedzieć mamie. Powiedziałem, że mówi mi brzydkie rzeczy, nie zakomunikowałem wprost. Mama myślała, że pewnie wypił, coś powiedział. A po tym on zrobił to, co przez lata mnie niszczyło - gdy byliśmy sami, zapytał, co powiedziałem matce. Zacząłem go przepraszać, on mnie odepchnął. To było moje poczucie winy, poczułem się odrzucony - powiedział.

Gdy Daniel miał zaledwie 8 lat, mężczyzna go zgwałcił.

Mniej więcej to było po mojej komunii. Miałem 8 lat. Strasznie, pamiętam, się go bałem. Pamiętam jedną rzecz, że strasznie szczękałem zębami, nie mogłem tego powstrzymać, to było najgorsze. I mama mnie wtedy wołała i musiałem powiedzieć ze stoickim spokojem, że jestem w łazience. I się uspokoić. Tak zrobiłem, poszedłem potem do dzieci i bawiłem się z nimi w chowanego - wyznał.

Trener przyznaje, że jego ojciec, który był alkoholikiem, kompletnie nim się nie interesował.

Jedna rzecz mnie strasznie wkurza. Jak są pytania: "Gdzie była matka wtedy"? A ja mam ochotę zapytać: "Gdzie był ojciec?" Mój był zajęty piciem i swoimi sprawami, a całe życie kręciło się wokół niego: czy wróci do chałupy, czy trzeba się nim zająć. I to jest też kolejna rzecz, którą chcę przekazać matkom, które są z alkoholikami. Jeśli robicie to dla dobra swoich dzieci, to to nie jest dla dobra dzieci. Bo to dziecko, ono jest gdzieś tam sobie - zaapelował.

Dziś Kuczaj nie ma już kontaktu ze swoim ojcem. Nie ma też potrzeby konfrontować się ze swoim oprawcą, który wciąż żyje.

Tak, jest u schyłku swoich dni. Na pewno wiem, że nie chcę konfrontacji z tym człowiekiem. Ja nie chcę już wracać tam w swoje rodzinne strony - powiedział.

32-latek przeszedł 4-letnią terapię, dzięki której dziś może mówić o swoich traumatycznych przeżyciach. Jednak nie zawsze tak było, trener miał w życiu trudne momenty, mówił, że myślał o samobójstwie. Jednocześnie mężczyzna zapewnił, że traumatyczne doświadczenie z przeszłości nie miało wpływu na jego orientację.

Daniel Kuczaj, Qczaj - wyznanie o gwałcie i homoseksualizmie

Pod koniec lutego Daniel Kuczaj wyznał, że był molestowany w dzieciństwie. Ze szczegółami opisał traumatyczny moment tuż po gwałcie, gdy siedzi obolały w wannie i próbuje z siebie zmyć zapach pedofila.

Jestem dzieckiem, mam siedem lat, siedzę nagi w wannie, a widząc krew ociekającą pomiędzy obolałymi pośladkami boję się jeszcze bardziej. Płacząc z bólu po cichu zmywam z siebie to czego nie zmyję do końca życia - ale jeszcze tego nie wiem, bo mam zaledwie siedem lat. Byłem dzieckiem a siedząc w wannie zmywałem z siebie zapach pedofila który zgasił moje dzieciństwo tak, jak gasi się niedopałek o asfalt - pisał.

W tym samym wpisie wyznał też, że jest gejem. Z powodu nietolerancji rówieśników chciał popełnić samobójstwo.

Zawsze czułem się inny, zresztą nawet gdybym o tym zapomniał to koledzy na korytarzach szkolnej bursy sukcesywnie mi o tym przypominali. Pedał, ciota, cipa - nie są to określenia które dowartościowują 16-latka, a w kimś z tak pokiereszowanym wnętrzem rozbudzą tylko jedną myśl - nie chcę już żyć! - pisał.

Widzieliście, że słynny trener miał tak traumatyczne dzieciństwo? Zobaczcie zdjęcia.

Daniel Kuczaj gościła w "DD TVN"
Reklama
Reklama