Newsy - Strona 2787

"Moja córka nie potrafi nakarmić dzieci bez telewizora. Mam poczucie winy, że źle ją wychowałam..."
"Moja córka nie potrafi nakarmić dzieci bez telewizora. Mam poczucie winy, że źle ją wychowałam..."

"Gdy urodził mi się pierwszy wnuk, z wielkim zdziwieniem odkryłam, że niektórym rodzicom, konkretnie mojej córce, nie chce się przyrządzać domowych posiłków dla dziecka i korzysta głównie z gotowych słoiczków i tubek... Długo starałam się nie komentować. Ale to, co od pewnego czasu widuję podczas odwiedzin u córki i jej męża, już nie na moje nerwy... Oni nie potrafią normalnie dać dziecku jedzenia! Okazuje się, że niezbędnym elementem śniadania, obiadu i kolacji jest pilot od telewizora... Czy to moja wina?"

Pon. 11 września

Małgorzata Rozenek zapomniała o siódmej rocznicy ślubu. "Nie mam ja głowy do takich rzeczy"
Małgorzata Rozenek zapomniała o siódmej rocznicy ślubu. "Nie mam ja głowy do takich rzeczy"

10 lat razem, 7 lat po ślubie, a Małgorzata Rozenek zupełnie zapomniała o ważnej rocznicy. Na szczęście Radziu zaskoczył ją bukietem kwiatów, a ona nie omieszkała zrelacjonować wszystkiego na Instagramie. Jesteście ciekawi? Znamy szczegóły!

Newsy - Strona 2787

Pon. 11 września

"Pięć lat po ślubie zmarł mój mąż. Teraz teściowa chce zabrać mi mieszkanie"
"Pięć lat po ślubie zmarł mój mąż. Teraz teściowa chce zabrać mi mieszkanie"

"Kochałam Rafała na zabój. To był mój ideał. Kiedy się poznaliśmy, od razu rozpaliła się między nami jakaś iskra. Szybko wzięliśmy ślub i zamieszkaliśmy w jego mieszkaniu. Niestety, pięć lat później mój ukochany zmarł w tragicznym wypadku. Teraz moja teściowa chce to wykorzystać i wykurzyć mnie z domu. Jak ona może być taka okrutna?" 

Pon. 11 września

Paulina Rzeźniczak zdradziła, jak czuje się w ciąży i napisała wprost o wielkim rozczarowaniu
Paulina Rzeźniczak zdradziła, jak czuje się w ciąży i napisała wprost o wielkim rozczarowaniu

Paulina i Jakub Rzeźniczak potwierdzili radosną nowinę. Para spodziewa się dziecka. Niestety nie wszystko w tej ciąży poszło tak, jakby sobie tego życzyli. Teraz Paulina napisała wprost o swoim ogromnym rozczarowaniu.

Newsy - Strona 2787

Pon. 11 września

"Przez żonę kochanka prawie straciłam ciążę. Jak ta kobieta mogła mi to zrobić?"
"Przez żonę kochanka prawie straciłam ciążę. Jak ta kobieta mogła mi to zrobić?"

"Nigdy nie sądziłam, że będą tą drugą, ale stało się. Zakochałam się w żonatym mężczyźnie. Dopiero po czasie dowiedziałam się o jego zobowiązaniach, ale już było za późno. Okazało się, że jestem w ciąży. Na moje nieszczęście, powiedział o wszystkim swojej małżonce. To, co zrobiła niemal pozbawiło mnie dziecka. Jak ona mogła?"

Pon. 11 września

Tak wyglądają stopy Sanah po koncercie! "Chciałam jakoś ładnie skomentować, ale chyba nie jestem w stanie" - pisze fanka
Tak wyglądają stopy Sanah po koncercie! "Chciałam jakoś ładnie skomentować, ale chyba nie jestem w stanie" - pisze fanka

Sanah w końcu spełniła marzenie z dzieciństwa i wyruszyła w trasę koncertową od stadionu do stadionu! Tyle że na bosaka... Zdjęcia jej stóp po koncercie wywołały ogromne poruszenie wśród fanów artystki. Stópkarze kochają ten profil!

Newsy - Strona 2787

Pon. 11 września

"Zgodziłam się na psa, bo partner prosił. Nie myślałam, że tak się to skończy"
"Zgodziłam się na psa, bo partner prosił. Nie myślałam, że tak się to skończy"

"Nigdy nie byłam fanką trzymania w domu zwierząt. Raz, że moim zdaniem pupil męczy się, kiedy jest sam i jeśli dwoje ludzi pracuje i wychodzi z domu na cały dzień, to każde z nich krzywdzi tego zwierzaka. Dwa, że latająca po domu sierść, którą można znaleźć też w jedzeniu, też jest średnio przekonująca. Nie chciałam się zgodzić na psa. Proponowałam już jakiegoś królika, albo świnki morskie, ale partner był nieugięty. Sam sobie odłożył na beagla i ostatecznie się zgodziłam. Ale jak to się potoczy dalej, nie spodziewałam się wcale".

Pon. 11 września

"Synowa wyśmiewa wszystko, co przyniosę wnusi. A ja wydaję na to ostatni grosz"
"Synowa wyśmiewa wszystko, co przyniosę wnusi. A ja wydaję na to ostatni grosz"

"Pół roku temu urodziła się ta nasza mała księżniczka. Pokochałam ją od razu i nie spodziewałam się, że to będzie aż tak silna miłość. Zupełnie inna niż ta, którą znałam do tej pory. Rodzicielska. I to prawda, że babcie są od rozpieszczania, bo ja też mam przyjemność z wydawania na moją wnusię każdego grosza. Nawet tego ostatniego. Niestety moja synowa tego nie docenia i potrafi wyśmiać wszytko, co przyniosę wnusi. Jest mi z tego powodu zwyczajnie przykro".

Pon. 11 września