Newsy - Strona 2478
Marcin Hakiel ma już dwoje dzieci z Katarzyną Cichopek. Czy 40-latek planuje jeszcze raz zostać ojcem? Tancerz otworzył się jak nigdy.
Wt. 10 października
"Od kilku lat zajmuję się chorą matką. Przez swoją chorobę ma najwyższy stopień niepełnosprawności, a mimo to nie dostaje nic od państwa. Koleżanki, które mają małe dzieci i bogatych mężów, otrzymują z zasiłków grube tysiące. I gdzie tu sprawiedliwość?"
Wt. 10 października
"Przez wiele lat żyłam jak wolny ptak. Miałam wielu kolegów, przyjaciół. I często złamane serce. 10 lat temu jeden z nich zapytał mnie o chodzenie. Odmówiłam mu, bo wówczas wydawało mi się, że nie jest w moim typie. Gdy pierwszy mąż mnie zdradził, to zrozumiałam, że popełniłam błąd. Odezwałam się do Maćka. Okazało się, że od lat czeka na mnie i wciąż coś do mnie czuje".
Wt. 10 października
"Gośka zawsze uważała się za lepszą, a nasi rodzice zawsze tylko ją faworyzowali. Zobacz, jak Twoja siostra ładnie wygląda, jak Gosia się uczy. Wszystko tylko Gosia! Zawsze mnie to irytowało, ale gdy stałam się dorosłą kobietą i wyprowadziłam z domu, to obiecałam sobie, że będę żyć na własnych zasadach. Na początku jeszcze miałyśmy kontakt, ale gdy zaczęła mnie obrażać, że jestem już starą panną, to powiedziałam stop! Przestałam przyjeżdżać, dzwonić, nawet usunęłam ją ze swojego Instagrama. Przez blisko rok się nie odezwała do mnie. Ale pewnego dnia zatęskniła..."
Wt. 10 października
Marcin Hakiel znowu się rozkręcił. Tancerz z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru odniósł się do zdjęć fotoreporterów, którzy przyłapali go z nową ukochaną. Hakiel skomentował namiętne pocałunki. Widać, że jest z siebie dumny!
Wt. 10 października
Pani Dominika Pułapa kupiła działkę i na niej dwa domki, z czego jeden z nich powstał ze starego wagonu kolejowego. Pomimo trudności w instalacji hydraulicznej i elektrycznej, która została wymieniona, nieruchomość jest wyjątkowa. To za sprawą recyklingu, co nadaje niesamowitego klimatu w domkach. Zobacz w naszej galerii zdjęcia nieruchomości.
Wt. 10 października
"Moje dziecko siedziało pół miesiąca w domu, a ja razem z nim, bo ciągle coś... Gardło, ucho, katar - po kolei. Pracodawczyni nie była zachwycona, że zamiast być na miejscu, lecę z home office na pół gwizdka. Jak już w końcu wyszliśmy na prostą i młody wrócił do przedszkola, a ja z nową nadzieją zabrałam się za nadrabianie zaległości w biurze, zadzwonili z przedszkola - wody nie ma, proszę odebrać dzieci. Mam pomysł, jak takie sytuacje rozwiązać, ale mąż nie chce o tym słyszeć..."
Wt. 10 października
"Niedawno wyprawialiśmy imprezę z okazji pierwszych urodzin mojego synka. Goście starannie dobrali prezenty. Tylko moja teściowa się wykruszyła. Jakoś mnie to nie dziwi. Lepiej byłoby, gdyby wręczyła nam kopertę, a nie takie COŚ! Przecież ten prezent jest niebezpieczny. Tu chodzi o zdrowie i życie mojego dziecka".
Wt. 10 października
"Tak mnie to denerwuje. Marną ma tę swoją rentę i często trudno mu wygospodarować pieniądze na ważne sprawy, a zbiera przez cały rok, żeby w listopadzie obstawić groby zmarłych zniczami i kwiatami zupełnie tak, jakby to były jakieś świąteczne prezenty. Próbowałam mu przemówić do rozsądku, ale on nie słucha. A przecież zmarli i tak tego nie docenią. On będzie sobie czegoś odmawiał, ale i tak nie odpuści. Nie wiem już jak mu przetłumaczyć, że to zwyczajna głupota. I ja nie mówię, żeby nic na tych grobach pierwszego listopada nie postawić. Też kupuję znicze, ale skromne".
Wt. 10 października
Michał Bajor to legenda polskiej piosenki. Jego miłosne ballady znają niemal wszyscy. Śpiewał "nie chcę więcej, twoje serce do życia wystarczy", lecz jego życiem rządziła muzyka. Wokalista niedawno obchodził jubileusz 50-lecia pracy na scenie. Nigdy nie założył rodziny i nie doczekał się dzieci ani wnuków. Po czasie przyznaje, że bez bliskich czuje się samotny. Z goryczą przyznaje, że po sześćdziesiątce wycofał się już z życia uczuciowego, a szaleństwa zostawia młodym... Czy słusznie?
Wt. 10 października