Newsy - Strona 2457

"Mój 45-letni mąż ogląda się za krótkimi spódniczkami. Ale ostatnio to przegiął. To już prawie zdrada"
"Mój 45-letni mąż ogląda się za krótkimi spódniczkami. Ale ostatnio to przegiął. To już prawie zdrada"

"Ja nie wiem, co się mojemu mężowi stało. Stary facet ma już 45-lat, a ciągle ogląda się za młodymi laskami. Jeszcze jakby tego było mało, to teraz mój 45-letni mąż bardzo przesadził. To już jest naprawdę na granicy zdrady i ja takiego czegoś nie będę tolerować. Takich rzeczy się nie robi".

Nd. 26 listopada

"Po tym, co powiedział mi szef, rzucam tę robotę. Takie niegodne słowa nie powinny paść. Jak on mógł"
"Po tym, co powiedział mi szef, rzucam tę robotę. Takie niegodne słowa nie powinny paść. Jak on mógł"

"Mój szef zachował się wobec mnie w taki sposób, że nie mogę w to wszystko uwierzyć. Jak on mógł mi coś takiego powiedzieć... Jak do tego doszło, nie wiem. Po tylu miesiącach w firmie powiedzieć mi coś takiego? Ja tego nie mogłem tolerować i od razu się zwolniłem. Nie sądziłem, że to wszystko skończy się w taki sposób. Jest mi bardzo przykro". 

Nd. 26 listopada

"Jechałam z córką pociągiem, a później usłyszałam: "Musisz ją umyć". Na długo zapamiętam tę podróż"
"Jechałam z córką pociągiem, a później usłyszałam: "Musisz ją umyć". Na długo zapamiętam tę podróż"

"Nie przepadam za jazdą pociągami, ale czasami nie mam wyjścia. Zawsze są zatłoczone, często nie ma, gdzie usiąść, a podróż z małym dzieckiem jest po prostu uciążliwa. Ostatnią przejażdżkę zapamiętam na długo. To, co działo się w wagonie, przechodzi najśmielsze oczekiwania". 

Nd. 26 listopada

Patryk Borowiak pożalił się na zachowanie żony. Izabela Macudzińska-Borowiak dementuje oskarżenia!
Patryk Borowiak pożalił się na zachowanie żony. Izabela Macudzińska-Borowiak dementuje oskarżenia!

Rozczarowany Patryk Borowiak opublikował krótką relację o tym, jak w pewnych okolicznościach ważne jest wsparcie ze strony małżonki. Cóż... w tym wypadku całkiem zawiodło! Przyłapana Izabela Macudzińska-Borowiak pospieszyła z wyjaśnieniami...

Newsy - Strona 2457

Sob. 25 listopada

"Przyłapałem moją babcię w niedwuznacznej sytuacji. Co ja teraz powiem dziadkowi!?"
"Przyłapałem moją babcię w niedwuznacznej sytuacji. Co ja teraz powiem dziadkowi!?"

"Dziadek pojechał do sanatorium, a ja chciałem zaskoczyć babcię, żeby nie było jej smutno. Bardzo się przeliczyłem. Kiedy wszedłem bez pukania do mieszkania, moim oczom ukazał się obraz, którego nie da się odzobaczyć. Co ja teraz powiem dziadkowi!"

Sob. 25 listopada

"Pani Basia ledwo wiąże koniec z końcem. Szykujemy z mężem dla niej prezent na święta"
"Pani Basia ledwo wiąże koniec z końcem. Szykujemy z mężem dla niej prezent na święta"

"Pani Basia od zawsze była dobrą duszą naszego bloku. Dbała o to, aby zawsze w klatce było czysto, odbierała paczki od listonosza, a gdy trzeba było zostawała nawet z dziećmi na kilka godzin. Sama była schorowana, ale gdy zmarł jej ukochany mąż, całkowicie straciła radość życia. Nic dziwnego, bo musiała żyć za 700 zł miesięcznie. Ciągle brakowało jej pieniędzy i nieraz widziałam jak prosi pod sklepem ludzi o drobne zakupy. Postanowiliśmy z mężem, że w tym roku na święta zrobimy dla niej coś wyjątkowego". 

Sob. 25 listopada

Zostało jej kilka godzin życia, a nie spełniła marzenia. Przyjaciółka to zmieniła
Zostało jej kilka godzin życia, a nie spełniła marzenia. Przyjaciółka to zmieniła

Lia Lettice z Australii była dzieckiem, gdy dowiedziała się, że jest ciężko chora. Rak żołądka uniemożliwiał jej normalne funkcjonowanie, co w konsekwencji doprowadziło do najgorszego. 22-latka odeszła zdecydowanie za wcześnie. Miała jedno marzenie i myślała, że nie uda się go spełnić. Jej przyjaciółka zmieniła to!

Sob. 25 listopada

"Córka marzy o studniówce, ale mnie na nią nie stać. Też musicie tyle zapłacić?"
"Córka marzy o studniówce, ale mnie na nią nie stać. Też musicie tyle zapłacić?"

"Nie wiem, jak mam to powiedzieć córce. Obiecałam jej, że pójdzie na studniówkę. To już tak naprawdę za chwilę, ale ja sobie wszystko przeliczyłam i niestety, ale wychodzi mi, że jeśli przygotuję święta dla całej rodziny i kupię prezenty, to nie ma szans, żeby mi wystarczyło jeszcze na studniówkę. A ona chciała iść z chłopakiem. Jego rodzice też majętni nie są, więc to oczywiste, że musiałabym zapłacić też za niego. Dla mnie to powalająca kwota. Wy też tyle musicie zapłacić? Zorganizowaliby studniówkę w jakiejś remizie albo na wiejskiej sali, każdy by coś przyniósł do jedzenia i i koszt nie byłby aż tak wysoki".

Sob. 25 listopada