Quantcast

O czym będzie ostatni odcinek "M jak miłość" przed wakacyjną przerwą? Pojawi się WĄTEK MAŁGOSI!

O czym będzie ostatni odcinek "M jak miłość" przed wakacyjną przerwą? Pojawi się WĄTEK MAŁGOSI!

Nagła śmierć uwielbianego przez wszystkich Witolda Pyrkosza spowodowała konieczność wprowadzenia wielu zmian w scenariuszu serialu M jak miłość. Aktor przez 17 lat wcielał się w rolę seniora rodu Mostowiaków. Jedną z jego córek, najmłodszą Małgosię, grała Joanna Koroniewska. Trzy lata temu postanowiła jednak pożegnać się z serialem, a jej postać na stałe wysłano do Ameryki.

Reklama

Zmuszeni do szybkiej reakcji producenci, liczyli na powrót ukochanej "Myszki" Lucjana, choćby w scenie jego pogrzebu.  Aktorka ma jednak inne plany.

"Powrót marnotrawnej córki, która przybywa do Grabiny specjalnie na pogrzeb Lucjana, to byłoby coś. Omawiano takie rozwiązanie. Niestety, mimo chęci Koroniewska nie jest zainteresowana propozycją scenarzystów" – zdradziła jednemu z tabloidów osoba z produkcji.

Managerka aktorki jeszcze niedawno dementowała informację:

"Pani Joanna nie wróci do M jak miłość. Ma nowe projekty, o których jeszcze nie mogę mówić." 

Teraz jednak, o tym, że Koroniewska wróci na ekran znanej produkcji w ostatnim odcinku przed wakacjami, mówi się coraz głośniej. Co więc wydarzy się w Grabinie?

Według doniesieńBarbara i Lucjan poinformują Małgosię o tragedii, jaka dotknęła jej byłego męża, Tomka. W 1306 odcinku serialu, mały Wojtuś ucieknie z Grabiny i pojedzie do Warszawy, by być blisko umierającego ojca. Przed szpitalem zobaczy swoją biologiczną mamę, a wieczorem o wszystkim opowie Asi.

-Tata ma silny organizm i bardzo chce wyzdrowieć, dla ciebie, dla Zosi, dla Helenki i dla mnie. Musimy być przy nim i go wspierać – powie łamiącym się głosem Joasia.
-Od tego wszystkiego kręci mi się w głowie. Ale tobie wierzę, bo ty mnie nie okłamujesz. Wiesz co? Dziś przed szpitalem zdawało mi się, że widziałem moją mamę, Gosię. Ale to przecież nie może być prawda – wyzna jej chłopiec.

Czy ta teoria się potwierdzi? Tego dowiemy się już niedługo.

Źródło: www.instagram.com / @joannakoroniewska
Reklama
Reklama