Newsy - Strona 2197

"Synowa wyprowadziła mojego syna z nałogu. Będę jej wdzięczna do końca życia"
"Synowa wyprowadziła mojego syna z nałogu. Będę jej wdzięczna do końca życia"

"Mam jednego syna, który jest dla mnie najważniejszy. Starałam się, jak mogłam, ale w pewnym momencie wpadł w złe towarzystwo. Zaniedbał naukę, w grę weszły używki, nie mogłam do niego dotrzeć. Traciłam go i byłam zdruzgotana. Na szczęście na jego drodze pojawiła się Kamilka. To złota dziewczyna, która uratowała mu życie. Już zawsze będę wdzięczna mojej synowej". 

Pt. 15 marca

"To komunia czy pokaz mody? Córka siostry chce sukni weselnej! Nie jest za młoda?"
"To komunia czy pokaz mody? Córka siostry chce sukni weselnej! Nie jest za młoda?"

"Teraz przygotowania do komunii świętej to jakiś cyrk! Moja siostra ma córkę, która w maju do niej przystąpi. Młoda zażyczyła sobie sukni weselnej. Ma być obszerna z tiulem o kroju księżniczki. Oczywiście to kosztuje krocie! Teraz siostra z nią biega po salonach sukien ślubnych na przymiarki i wybierają idealny model. To pokaz moda czy co? Gdzieś tu się zatracił sens pierwszej komunii świętej. Kompletnie nie rozumiem, co tu się wydarzyło. A na dodatek ja jestem chrzestną i czeka mnie niezła przeprawa z prezentem". 

Pt. 15 marca

"Tych słów nie mogę jej wybaczyć. Była moją ulubioną synową, ale bezpowrotnie to zaprzepaściła"
"Tych słów nie mogę jej wybaczyć. Była moją ulubioną synową, ale bezpowrotnie to zaprzepaściła"

"Mamy trzy synowe i zawsze z każdą starałam się żyć dobrze bez żadnego wyjątku. Nie komentowałam i nie narzucałam swojego zdania za wszelką cenę, bo wiem, że młodzi to myślą i robią inaczej, do czego mają pełne prawo. Niech żyją, jak chcą! Niestety żona mojego młodszego syna przekroczyła granicę, mówiąc coś, czego powiedzieć nie powinna i ja tych słów nie mogę jej wybaczyć. Była moją ulubioną synową, ale bezpowrotnie to zaprzepaściła".

Czw. 14 marca

"Może herbatki, panie inżynierze?" - Zofię Czerwińską wspomina bliski przyjaciel. Miała niezwykłą cechę
"Może herbatki, panie inżynierze?" - Zofię Czerwińską wspomina bliski przyjaciel. Miała niezwykłą cechę

W marcu minęło 5 lat od śmierci Zofii Czerwińskiej. Znana m.in. z "Czterdziestolatka" aktorka była piękną kobietą. Niezwykłe wspomnienie o niej zamieścił w sieci pisarz i dziennikach Mariusz Szczygieł. Choć on był młodszy od niej o pokolenie, łączyła ich prawdziwa przyjaźń. To on w 2019 roku przekazał światu wiadomość o odejściu aktorki, wraz z jej osobistym życzeniem, by była pochowana w... różowej urnie! Teraz w wyważonych, mądrych słowach maluje obraz tego, jaka była Zofia. Poza talentem miała pewien wspaniały dar, którego wielu ludziom brakuje.

Newsy - Strona 2197

Czw. 14 marca

"Oddałam córkę do rodziny zastępczej. Postanowiłam ją odnaleźć i wytłumaczyć, dlaczego to zrobiłam"
"Oddałam córkę do rodziny zastępczej. Postanowiłam ją odnaleźć i wytłumaczyć, dlaczego to zrobiłam"

„Kiedy zaszłam w ciążę, byłam jeszcze bardzo młodą, bo zaledwie piętnastoletnią dziewczynką, która ledwo co zaczęła odkrywać świat dorosłości. Moje doświadczenie życiowe było znikome, a przeszłość wydawała się niepewna i przerażająca. Moi rodzice byli przekonani, że nie będę w stanie poradzić sobie z macierzyństwem w tak młodym wieku. Presja z ich strony, moje wątpliwości i całkowity brak wsparcia sprawiły, że podjęłam najgorszą z możliwych decyzję”.

Czw. 14 marca

"Chce wymiksować się z bycia matką chrzestną. Ile można doić z kasy?"
"Chce wymiksować się z bycia matką chrzestną. Ile można doić z kasy?"

"Kiedy brat zapytał z bratową, czy będę matką chrzestną dla ich pierworodnego, zgodziłam się bez wahania z radością. Bycie matką chrzestną wydawało mi się zaszczytem i pokazaniem, że jestem ważna dla mojego brata i jego rodziny. Niestety, czar prysł już przy organizacji chrzcin i w dalszej części życia dziecka. Teraz bratanek zbliża się do komunii, a ja mam dość. Wpakowałam już teraz w niego tyle kasy, że spokojnie wyremontowałabym sobie za to sypialnię tak, jak chcę i jeszcze by zostało. Jak się wymiksować z bycia matką chrzestną?"

Czw. 14 marca

Jacuś Kurski wraca jak bumerang. Komedia czy tragedia?
Jacuś Kurski wraca jak bumerang. Komedia czy tragedia?

Przeglądając ostatnie wieści polityczne, trudno oprzeć się wrażeniu, że polska scena polityczna to miejsce, gdzie niemożliwe staje się możliwe. Ostatnim wydarzeniem, które wprawiło niektórych w osłupienie, jest... powrót Jacka Kurskiego to gry politycznej!

Newsy - Strona 2197

Czw. 14 marca

"Powiedziałam mamie Tomka, że robimy skromny ślub. Obraziła się, bo zaprosiła sąsiadki"
"Powiedziałam mamie Tomka, że robimy skromny ślub. Obraziła się, bo zaprosiła sąsiadki"

"Podjęliśmy decyzję o ślubie spontanicznie. Bierzemy i już. W tym roku! Stosowne dokumenty złożone, termin jest, sala jest. Czas zaprosić gości. I tu zaczęły się schody. Przyjechaliśmy do mamy Tomka i oświadczyłam jej, że bierzemy ślub i zapraszamy tylko rodzinę. Ale się zrobiła z tego afera! Przyszła teściowa kompletnie się zdenerwowała, że przecież ona już sąsiadkom powiedziała, że na pewno będą na ślubie Tomeczka! Przecież to jej jedynak ukochany!"

Czw. 14 marca