Newsy - Strona 1364

Izabela Janachowska pokazała obcisłą kieckę ze swojej studniówki. Zachwalanie nie pomogło, internauci nie mieli litości [wideo]
Izabela Janachowska pokazała obcisłą kieckę ze swojej studniówki. Zachwalanie nie pomogło, internauci nie mieli litości [wideo]

Stylistka Izabela Janachowska postanowiła pochwalić się swoją sukienką ze studniówki. W studiu "Dzień Dobry TVN" zaprezentowała błyszczącą różową kreację i nie mogła się nachwalić, że totalnie trafiła w tegoroczne trendy. Internauci mają na ten temat nieco inne zdanie.

Newsy - Strona 1364

Pon. 27 stycznia

"Narzeczony chce, żebym przepisała na niego mieszkanie, bo "tak jest sprawiedliwie"
"Narzeczony chce, żebym przepisała na niego mieszkanie, bo "tak jest sprawiedliwie"

"Kiedy myślisz o ślubie, wyobrażasz sobie miłość, wspólne życie, romantyczne chwile i może trochę sprzeczek o pilot od telewizora. Ale co, jeśli twój narzeczony oznajmia, że 'dla sprawiedliwości' powinnaś przepisać na niego swoje mieszkanie... Brzmi absurdalnie: a jednak to właśnie spotkało mnie. I szczerze mówiąc – nadal próbuję zrozumieć, jakim cudem taka 'sprawiedliwość' miałaby działać".

Pon. 27 stycznia

"Mąż chce, żebym wróciła do formy po ciąży. On Adonisem nigdy nie był"
"Mąż chce, żebym wróciła do formy po ciąży. On Adonisem nigdy nie był"

"Przepraszam, ale czy ktoś może mi wytłumaczyć, dlaczego mężczyźni uważają, że kobiety po ciąży muszą od razu wyglądać jak modelki z wybiegu... Mój mąż ostatnio 'delikatnie' zasugerował, że może powinnam popracować nad sobą, bo przecież 'byłam taka zgrabna przed ciążą'. Ja, która właśnie urodziłam człowieka, mam teraz rzucić wszystko i biec na siłownię... A on: leży na kanapie, zajada chipsy i twierdzi, że 'tata-figurę' można mieć całe życie. Ludzie, to jest jakiś absurd".

Pon. 27 stycznia

TVP żąda pieniędzy od Świętego Jurka z Orkiestry. Ten grzmi, że nie zapłaci
TVP żąda pieniędzy od Świętego Jurka z Orkiestry. Ten grzmi, że nie zapłaci

Takiego obroty sprawy mało kto się spodziewał. Jurek Owsiak ujawnił, że dostał od TVP wezwanie do zapłaty na 1200 złotych. Jak jednak wyjaśnił, nie zamierza tych pieniędzy zapłacić. "Nie zapłacę ani zaległego, ani bieżącego abonamentu" - zadeklarował.

Newsy - Strona 1364

Nd. 26 stycznia

"Nie ma śniegu, to nie jadę! Kiedyś bawiliśmy się w kałużach, a teraz dzieci oczekują samych atrakcji"
"Nie ma śniegu, to nie jadę! Kiedyś bawiliśmy się w kałużach, a teraz dzieci oczekują samych atrakcji"

"Wyobraźcie sobie tę sytuację: proponuję synowi tygodniowy wyjazd w góry, świeże powietrze, szlaki, widoki – no po prostu zimowa sielanka. A on na to: 'Nie ma śniegu, więc nie ma po co'. W moich czasach wyjazd na ferie był świętem, niezależnie od pogody. A teraz: zero entuzjazmu, bo 'co ja tam będę robił'. Wychowujemy pokolenie, które bez ekranu, Wi-Fi i idealnych warunków pogodowych nie potrafi się dobrze bawić".

Nd. 26 stycznia

"Mamo, nudzi mi się! Ferie w domu: czuję się jak tani animator na każde zawołanie"
"Mamo, nudzi mi się! Ferie w domu: czuję się jak tani animator na każde zawołanie"

"Może ktoś jeszcze pamięta czasy, kiedy ferie oznaczały rzucanie śnieżkami, budowanie fortów i samodzielne wymyślanie zabaw... Bo moje dzieci chyba o tym nie słyszały. W ich świecie ferie to czas, kiedy mama staje się osobistym clownem, reżyserem i menedżerem kreatywności. A kiedy próbuję im powiedzieć, że mogą bawić się same: 'Ale maaamooo, nudzi mi się!'. Serio: czyli naprawdę rodzice muszą być 24/7 rozrywkowymi showmanami".

Nd. 26 stycznia

Proboszcz nakazał rodzicom kupić stroje komunijne od firmy „Biały Anioł”. Czytelniczka opisuje zebranie
Proboszcz nakazał rodzicom kupić stroje komunijne od firmy „Biały Anioł”. Czytelniczka opisuje zebranie

"Wyobraźcie sobie zebranie rodziców dzieci przystępujących do Pierwszej Komunii: wszyscy notują daty prób, ustalają szczegóły mszy, a nagle proboszcz ogłasza, że stroje dzieci muszą być z konkretnej firmy, bo 'tylko takie będą odpowiednie'. Przepraszam, ale czy my tu mówimy o sakramencie, czy o pokazie mody... Serio, nie wiem, czy Kościół zaczyna inwestować w marketing, czy po prostu ktoś wpadł na pomysł, jak skutecznie zirytować parafian".

Nd. 26 stycznia

"Zaproszenie na chrzciny to przywilej. Siostra nie chciała mnie, bo nie chodzę do kościoła"
"Zaproszenie na chrzciny to przywilej. Siostra nie chciała mnie, bo nie chodzę do kościoła"

"Wyobraźcie sobie, że moja siostra urządziła chrzciny swojego dziecka, a ja dowiedziałam się o nich… z internetu. Powód: podobno 'nie chodzę do kościoła' i to by nie pasowało do charakteru uroczystości. Aha, bo przecież ja na pewno chciałam rozwijać jakieś heretyckie wątki przy torcie i życzeniach..."

Nd. 26 stycznia