72-letnia klientka salonu w Kapsztadzie po latach farbowania postanowiła przestać walczyć z siwizną. Pierwsza wizyta złagodziła ostry kontrast między farbą a odrostem, a naturalne srebro ma stopniowo stać się częścią koloru. To dopiero początek zmiany, którą fryzjer rozłożył na etapy.
- Bohaterka ma 72 lata i po latach koloryzacji chce przejść na naturalną siwiznę
- Fryzjer nazywa tę wizytę „dniem pierwszym” całej przemiany
- Pierwszy etap złagodził ostry kontrast i usunął żółte tony
- Pracę wykonał Charles Junior Louw, fryzjer z Kapsztadu

Po latach farbowania przestała walczyć z siwizną
72-letnia klientka przyszła do salonu w Kapsztadzie po wielu latach farbowania włosów. Jak napisał jej fryzjer, jest gotowa przestać walczyć z siwizną i przejść na coś łagodniejszego, bardziej naturalnego i w pełni własnego.
W nagraniu klientka mówi, że jest podekscytowana zmianą i gotowa na nią. Fryzjer podsumował jej decyzję krótko: to nowy rozdział w wieku 72 lat.

Dzień pierwszy: mniej kontrastu i koniec z żółtymi tonami
Louw od początku traktował tę wizytę jako start dłuższej drogi. Chciał dopasować kolor do naturalnej siwizny klientki i usunąć niechciane żółte tony. Pierwszym krokiem było złagodzenie ostrego kontrastu, żeby naturalne srebro mogło powoli stać się częścią fryzury.
W końcowej części nagrania włosy mają srebrzysty odcień, bez widocznych wcześniej ciepłych refleksów. Fryzjer podkreśla, że przejście na siwiznę nie zawsze jest metamorfozą podczas jednej wizyty i wcale nie musi nią być, a najpiękniejsze efekty buduje się z czasem.
Jak dbać o włosy po przejściu na siwiznę
Sam Louw zaznacza, że przy siwych włosach kluczowa jest odpowiednia pielęgnacja podtrzymująca efekt. Włosy bez barwnika łatwiej się przesuszają. Fioletowe szampony pomagają neutralizować żółte refleksy, ale jak pisze serwis Wizaz.pl, trzeba stosować je z wyczuciem, bo w porowatych pasmach mogą zostawić sinofioletowy nalot.
Zdjęcia i historia: Instagram.com/charlesjuniorlouw