Misz-masz - Strona 2697

"Mąż wolał mamusię niż własne małżeństwo. Gdy żona to nie partnerka, tylko służąca w domu teściowej"
"Mąż wolał mamusię niż własne małżeństwo. Gdy żona to nie partnerka, tylko służąca w domu teściowej"

Kiedy brałam ślub, nie miałam pojęcia, że w pakiecie z mężem dostaję też kontrolującą teściową, która wie wszystko lepiej. A skoro mieszkaliśmy w jej domu, to uznała, że może traktować mnie jak swoją osobistą służbę. Oczywiście mój mąż niczego nie widział. 'Kochanie, bądź cierpliwa' – powtarzał, jakbym to ja robiła problem. A ja cierpliwa byłam. Do czasu".

Nd. 16 lutego