Misz-masz - Strona 2683

"Teściowie córki zażądali połowy pieniędzy z wesela. Grosza nie dokładali, ale po kasę przyszli pierwsi"
"Teściowie córki zażądali połowy pieniędzy z wesela. Grosza nie dokładali, ale po kasę przyszli pierwsi"

"Ślub mojej córki miał być pięknym dniem, pełnym radości i miłości. I rzeczywiście – było cudownie, aż do momentu, kiedy do mojego domu przyszli jej teściowie i zaczęli wypytywać o… pieniądze. Na wesele nie dali ani złotówki, ale uznali, że mają pełne prawo do połowy tego, co młodzi dostali od gości".

Nd. 23 lutego