Misz-masz - Strona 1089

Przez 30 lat parzył kawę najważniejszym dowódcom. Gdy rano weszły służby, prawda o 60-latku zaszokowała MON
Przez 30 lat parzył kawę najważniejszym dowódcom. Gdy rano weszły służby, prawda o 60-latku zaszokowała MON

Pamięta czasy, gdy w resorcie obrony pachniało jeszcze minioną epoką, a Polska dopiero marzyła o NATO. Przez trzy dekady parzył kawę w tych samych gabinetach, uśmiechał się do kolegów i budował wizerunek wzorowego urzędnika. We wtorek rano, zamiast rutynowego „dzień dobry”, usłyszał jednak szczęk kajdanek. Pętla zacisnęła się na szyi 60-latka, któremu śledczy zarzucają zbrodnię najcięższego kalibru – zdradę własnego kraju na rzecz obcego wywiadu.

Wydarzenia

Czw. 5 lutego