Reklama

Zwierzaki

Dramat w Boćkach. Ojciec znów przejechał własne dziecko, ale to, kogo ukrywał w stodole, mrozi krew w żyłach
Dramat w Boćkach. Ojciec znów przejechał własne dziecko, ale to, kogo ukrywał w stodole, mrozi krew w żyłach

47-letni mężczyzna z Bociek na Podlasiu doprowadził do kolejnego dramatycznego wypadku na własnym podwórku. Podczas manewru cofania samochodem terenowym z przyczepką potrącił swojego czteroletniego syna. Trzy lata wcześniej w niemal identycznych okolicznościach pod kołami tego samego auta zginęło jego 10-miesięczne niemowlę. Podczas policyjnej interwencji na jaw wyszły kolejne wstrząsające fakty dotyczące ukrywanej w gospodarstwie kobiety.