tenis
Aryna Sabalenka kompletnie upokorzona w Berlinie. Rywalka nie gryzła się w język: "Szkoda energii"
Aryna Sabalenka zaliczyła bolesny upadek podczas półfinałowego starcia na prestiżowym turnieju WTA 500 w Berlinie. Liderka światowego rankingu została wręcz ośmieszona przez Jessicę Pegulę, przegrywając 4:6, 7:6(4), 0:6 i prezentując absolutny brak panowania nad buzującymi emocjami. Zamiast sportowej klasy, kibice w stolicy Niemiec zobaczyli furię, a na dodatek Białorusinka zanotowała haniebny antyrekord, jakiego historia tenisa jeszcze nie widziała.
Dzisiaj 18:07
"Decyzja stulecia": Maja Chwalińska na Wimbledonie. Do Brytyjczyków przemówił TEN jeden fakt
Maja Chwalińska wprawiła tenisowy świat w osłupienie, a 16 czerwca 2026 roku oficjalnie otrzymała od organizatorów Wimbledonu wymarzoną dziką kartę do turnieju głównego. Dzięki tej historycznej decyzji Polka ominie mordercze kwalifikacje. Kosmiczny awans ze 114. na 21. miejsce w rankingu WTA. Po gigantycznym sukcesie w Paryżu zignorowanie naszej gwiazdy byłoby po prostu absurdem.
Wt. 16 czerwca
Jest ostateczna decyzja Wimbledonu ws. Mai Chwalińskiej. Znany komentator grzmiał o skandalu
Maja Chwalińska oficjalnie zagra w drabince głównej wielkoszlemowego Wimbledonu bez konieczności przechodzenia przez wyczerpujące kwalifikacje. Londyńscy organizatorzy właśnie przyznali Polce upragnioną "dziką kartę", doceniając jej niesamowity rajd w Paryżu. Nasza reprezentantka, która po historycznym sukcesie zajmuje 21. miejsce w światowym rankingu WTA, zaprezentuje się na trawie od 29 czerwca do 12 lipca.
Wt. 16 czerwca
Historyczny awans 24-letniej Polki z jednym "ale". Legenda tenisa przerywa milczenie i bezlitośnie punktuje naszą gwiazdę
Maja Chwalińska właśnie zrealizowała swój największy życiowy cel podczas paryskiej imprezy. 24-letnia zawodniczka w morderczym maratonie rozegrała na francuskich kortach aż 10 trudnych spotkań. Jej gigantyczny wysiłek przyniósł upragniony efekt. Polka awansowała z drugiej setki prosto na rewelacyjne 21. miejsce w światowym rankingu WTA.
Pt. 12 czerwca
Dziennikarz bezczelnie zaatakował Maję Chwalińską na konferencji! Błyskawiczna riposta, a potem potężny cios w telewizji
Maja Chwalińska wylądowała w poniedziałek w Warszawie, witana jak narodowa bohaterka po spektakularnym finale Roland Garros. Choć 21. rakieta świata mogła liczyć na specjalny rejs LOTMAJA, powrót do kraju nie obył się bez zgrzytów. Tenisistka musiała nie tylko "zgasić" natrętnego dziennikarza na konferencji, ale też zmierzyć się z bolesną pomyłką prowadzącej w programie na żywo.
Wt. 9 czerwca
Skandal przed Wimbledonem. Iga Świątek oficjalnie pominięta. Fani wściekli: "To jakiś żart"
Iga Świątek stała się bohaterką międzynarodowego skandalu, zanim jeszcze postawiła stopę na londyńskiej trawie. Francuska stacja beINSports.Fr opublikowała oficjalny plakat promujący Wimbledon 2026, na którym zabrakło miejsca dla obrończyni tytułu, mimo że Polka w zeszłym roku upokorzyła Amandę Anisimovą wynikiem 6:0, 6:0. Zamiast liderki z Raszyna na grafice pojawili się Aryna Sabalenka i Jannik Sinner, co wywołało furię kibiców na całym świecie.
Pon. 8 czerwca
Maja Chwalińska nie odebrała telefonu od prezydenta. Odpowiedź tenisistki wbija w fotel: "Tego nie robię"
Maja Chwalińska wróciła do kraju po życiowym sukcesie. Jako pierwsza tenisistka w historii dotarła do finału z kwalifikacji na kortach Roland Garros. 24-latka wylądowała w Warszawie w poniedziałek, 8 czerwca 2026 roku o godzinie 9:24 rejsem oznaczonym jako LOTMAJA. Choć w Paryżu uległa Mirrze Andriejewej, Polka zainkasowała 1,4 miliona euro nagrody i zanotowała kosmiczny awans na 21. miejsce w rankingu WTA. Największe emocje budzi jednak jej szczere wyznanie o gratulacjach z najwyższych szczebli państwowych.
Pon. 8 czerwca
Skandaliczny atak z Rosji na Maję Chwalińską! Padły haniebne słowa o polskiej gwieździe. Legendy tenisa reagują!
Maja Chwalińska wprawiła w osłupienie tenisowy świat, docierając do finału wielkoszlemowego Roland Garros. Sukces 24-letniej Polki, która w Paryżu uległa jedynie 19-letniej Mirrze Andriejewej 3:6, 2:6, wywołał furię w Rosji. Mimo porażki, jej niesamowity awans ze 114. na 21. miejsce w rankingu WTA przejdzie do historii. Andriej Czerwiczenko w skandalicznych słowach zaatakował naszą zawodniczkę, nazywając jej styl "obrzydliwym", co spotkało się z natychmiastową reakcją legend sportu.
Pon. 8 czerwca
Światowe władze WTA podjęły nagłą decyzję w sprawie Mai Chwalińskiej! Jest oficjalne potwierdzenie z samej góry
Maja Chwalińska jest bez wątpienia najgorętszym sportowym nazwiskiem ostatnich dni. Po wyczerpującym i historycznym występie na kortach Roland Garros, tenisistka awansowała w najnowszym rankingu WTA na fenomenalne 21. miejsce. Jej niesamowity marsz od eliminacji aż do finału w Paryżu przyniósł jej kosmiczną premię rzędu blisko 6 milionów złotych, co sprawia, że w zaledwie trzy tygodnie podwoiła swoje zarobki z całej dotychczasowej kariery.
Pon. 8 czerwca
Maja Chwalińska dokonała niemożliwego, a Marta Nawrocka tylko na to czekała. Dwa zdania niosą się po sieci
Maja Chwalińska przeszła do historii tenisa podczas tegorocznego turnieju Roland Garros w Paryżu. 24-letnia zawodniczka jako pierwsza w dziejach dotarła do wielkiego finału, startując od fazy kwalifikacji. Ten gigantyczny sukces, odniesiony po latach walki z depresją, doczekał się reakcji ze strony Marty Nawrockiej. Niestety, pierwsza dama absolutnie się nie popisała, a jej bezduszne słowa wywołały lawinę komentarzy.
Sob. 6 czerwca
Maja Chwalińska przegrała bolesny finał w Paryżu, ale i tak napisała historię. Polacy w komentarzach atakują Tuska
Maja Chwalińska w wielkim stylu zakończyła swój paryski sen, zostając pierwszą w dziejach tenisistką, która jako kwalifikantka dotarła do finału Roland Garros. Po drodze wyeliminowała m.in. Qinwen Zheng, Marię Sakkari, Annę Kalinską oraz Dianę Sznajder. 24-letnia Polka po morderczej walce uległa Mirrze Andriejewej, ale zainkasowała rekordowe 1,4 miliona euro i zaliczyła kosmiczny awans w rankingu WTA na 21. miejsce. Jej niesamowity wyczyn sprawił, że na reakcję Donalda Tuska nie trzeba było długo czekać.
Sob. 6 czerwca
Maja Chwalińska wskazała winną swojej porażki w Paryżu. Szczęka opada, co rzuciła do mikrofonu: "To jej wina" [wideo]
Maja Chwalińska na zawsze zapisała się na kartach historii światowego tenisa, dokonując w Paryżu niemożliwego. Polska 24-latka jako pierwsza kwalifikantka w dziejach rozegrała wielki finał turnieju Roland Garros, gdzie po morderczym maratonie dziesięciu spotkań uległa Mirrze Andriejewej 3:6, 2:6. Choć nasza rewelacja z Miechowa nie uniosła pucharu, opuszcza kort centralny z gigantyczną premią finansową i rozbrajającą szczerością, którą podbiła serca kibiców.
Sob. 6 czerwca
Iga Świątek zareagowała na wielki sukces Mai Chwalińskiej. Wystarczyło jedno słowo, fani poruszeni: "Klasa!" [zdjęcia]
Maja Chwalińska dokonała niemożliwego i jako pierwsza tenisistka w historii awansowała z kwalifikacji do finału Roland Garros 2026. Choć Iga Świątek pożegnała się z Paryżem już w czwartej rundzie, liderka rankingu udowodniła, że sukces przyjaciółki z dzieciństwa jest dla niej równie ważny, co własne puchary.
Sob. 6 czerwca
Monika Olejnik pokazała, co działo się po meczu Mai Chwalińskiej. Reakcja najbliższych wbija w fotel
Monika Olejnik nie kryła łez wzruszenia podczas historycznego meczu w Paryżu. 24-letnia Maja Chwalińska zapisała się na kartach historii jako pierwsza kwalifikantka, która awansowała do finału wielkoszlemowego French Open. Pokonując kolejne rywalki bez straty choćby jednego seta, zagwarantowała sobie grę o najwyższą stawkę. Z trybun dopingowali ją najbliżsi wraz z uwielbianą polską dziennikarką.
Pt. 5 czerwca
Porażające kulisy choroby Mai Chwalińskiej. Z życiowych ciemności dotarła na tenisowy szczyt
Maja Chwalińska awansowała do finału Roland Garros 2026 po morderczej walce nie tylko z rywalkami, ale i własnym ciałem. Tenisistka, która pokonała Marię Sakkari, przeszła przez piekło depresji i uszkodzenia nerwów, a teraz gra z bolesnym urazem. Choć rakieta wypadała jej z rąk, a choroba odbierała chęci do życia, Polka dokonała niemożliwego i powalczy o tytuł.
Pt. 5 czerwca
Archiwalne nagranie nastoletniej Mai Chwalińskiej obiegło sieć. Dawne wyznanie tenisistki wyciska dzisiaj łzy z oczu [wideo]
Maja Chwalińska sprawiła gigantyczną sensację, awansując do finału wielkoszlemowego turnieju Roland Garros. Polska tenisistka rozpoczęła zmagania w Paryżu jako 114. zawodniczka rankingu WTA, wywalczając udział przez trudne, trzystopniowe kwalifikacje. Podczas marszu na szczyt wyeliminowała takie gwiazdy jak mistrzyni olimpijska Qinwen Zheng, Maria Sakkari, a w ćwierćfinale Annę Kalińską.
Pt. 5 czerwca