Reklama
 

Polska

Prokurator o Iwonie Wieczorek mówi wprost: jest szansa, że żyje

Prokurator o Iwonie Wieczorek mówi wprost: jest szansa, że żyje

Przez ponad 15 lat ta cisza była ogłuszająca, przerywana jedynie kolejnymi teoriami spiskowymi. Styczeń 2026 roku przyniósł jednak obraz, który wstrząsnął opinią publiczną: białe kombinezony techników kryminalistyki w centrum Sopotu i zamknięty teren przy ulicy Polnej. Prokurator Eryk Stasielak w rozmowie z "Faktem"  o Iwonie Wieczorek mówi wprost: jest szansa, że żyje.

Czw. 22 stycznia

Wracał z przedszkola, a mama trzymała go za rękę, gdy nadjechała śmierć. Dyrektorka placówki przerwała milczenie

Wracał z przedszkola, a mama trzymała go za rękę, gdy nadjechała śmierć. Dyrektorka placówki przerwała milczenie

To miało być zwykłe, poniedziałkowe popołudnie. 6-letni Tomek z uśmiechem na ustach wyszedł z przedszkola i szedł za rękę z mamą. Kilka chwil później ich świat rozpadł się na kawałki. Na cieszącym się złą sławą skrzyżowaniu w Warszawie doszło do dramatu, który wstrząsnął całą stolicą. Wystarczył ułamek sekundy, by rutynowy powrót do domu zamienił się w koszmar.

Czw. 22 stycznia

Myśleli, że to koniec, ale reforma Ziobry ich "zespawała". Są rozwiedzeni, a jednak... wciąż są małżeństwem

Myśleli, że to koniec, ale reforma Ziobry ich "zespawała". Są rozwiedzeni, a jednak... wciąż są małżeństwem

Wyobraź sobie, że po latach sądowej batalii masz w końcu w ręku wyrok rozwodowy. Układasz życie na nowo, dzielisz majątek, a państwo nagle mówi: "Stop. To pomyłka. Wciąż macie ślub, choć od lat się nie widzieliście". To nie scenariusz z koszmaru, ale rzeczywistość pewnej pary z Giżycka. Przez "ducha" reformy sądownictwa ich rozwód formalnie nie istnieje. Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek nie przebiera w słowach: to chaos, za który płacą zwykli ludzie.

Czw. 22 stycznia

Uśmiech aniołka i jaśniutkie włoski. To on zginął na Grochowskiej. Reakcja przedszkola rozdziera serce

Uśmiech aniołka i jaśniutkie włoski. To on zginął na Grochowskiej. Reakcja przedszkola rozdziera serce

Miał przed sobą całe życie, a w poniedziałek miał po prostu wrócić z przedszkola do domu. Jeden błąd na skrzyżowaniu ulic Zamienieckiej i Grochowskiej sprawił, że świat jego bliskich zatrzymał się na zawsze. Warszawa pogrążyła się w żałobie po śmierci 6-letniego chłopca.

Wt. 20 stycznia

Huk w środku nocy i cegły na dziecięcym łóżeczku. Szokujące zdarzenia w Nowej Wsi Królewskiej

Huk w środku nocy i cegły na dziecięcym łóżeczku. Szokujące zdarzenia w Nowej Wsi Królewskiej

To miała być kolejna, spokojna noc, jakich wiele w powiecie wąbrzeskim. Mieszkańcy spali, nieświadomi nadciągającego dramatu. Nikt nie spodziewał się, że w ułamku sekundy domowe ciepło zamieni się w niszczycielską siłę, a ciszę przerwie huk, który zmieni życie sześciu osób na zawsze. W centrum tego piekła znalazło się bezbronne, trzymiesięczne dziecko.

Wt. 20 stycznia

Koszmar w Warszawie. Auto wbiło się w pieszych, 6-latek zmarł po dramatycznej walce o życie. Trzaskowski nie wytrzymał

Koszmar w Warszawie. Auto wbiło się w pieszych, 6-latek zmarł po dramatycznej walce o życie. Trzaskowski nie wytrzymał

To miał być zwykły poniedziałek, a skończył się niewyobrażalnym koszmarem na przejściu dla pieszych. Na warszawskiej Pradze-Południe rozpędzona Toyota, po zderzeniu z Fordem, wbiła się w grupę ludzi czekających na zielone światło. Wśród poszkodowanych był 6-letni chłopiec. Mimo heroicznej, 30-minutowej reanimacji, lekarzom nie udało się przywrócić czynności życiowych.

Wt. 20 stycznia

Horror w Krynicznie. Syn znęcał się nad matką, a po jej śm**rci odgryzł fragment jej twarzy

Horror w Krynicznie. Syn znęcał się nad matką, a po jej śm**rci odgryzł fragment jej twarzy

Kryniczno już nigdy nie będzie takie samo. Spokojna wieś w gminie Środa Śląska stała się scenerią zbrodni, która mrozi krew w żyłach nawet najbardziej doświadczonym śledczym. 31-letni Patryk K. usłyszał zarzuty, które brzmią jak scenariusz najgorszego horroru. To, co działo się za zamkniętymi drzwiami tego domu, wykracza poza granice ludzkiego pojmowania.

Wt. 20 stycznia

Iwona Wieczorek wcale nie wracała do domu? Tajemnicze ognisko i "tragikomedia" w śledztwie. To wiadomo o ognisku

Iwona Wieczorek wcale nie wracała do domu? Tajemnicze ognisko i "tragikomedia" w śledztwie. To wiadomo o ognisku

Sprawa Iwony Wieczorek to otwarta rana polskiej kryminalistyki, która mimo upływu 15 lat wciąż nie pozwala o sobie zapomnieć. Śledztwo, zamiast zmierzać do finału, zdaje się wracać do punktu wyjścia, odsłaniając porażające błędy popełnione w pierwszych dobach poszukiwań. Nowa książka Marty Bilskiej i Mikołaja Podolskiego "Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw" brutalnie punktuje chaos w działaniach policji. Czy urzędnicza "tragikomedia" z billingami i myleniem tożsamości świadków mogła kosztować 19-latkę życie?

Wt. 20 stycznia

Są nowe fakty w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Prokuratura potwierdza

Są nowe fakty w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Prokuratura potwierdza

Śledztwo w sprawie Iwony Wieczorek nabiera tempa. Prokuratura Krajowa oficjalnie potwierdziła pozyskanie nowych faktów i dowodów, które mogą rzucić nowe światło na wydarzenia z lipca 2010 roku.

Wt. 20 stycznia

Tragedia w warszawskim szpitalu. Ciężarna pani Kalina zmarła przez jeden błąd serwisanta? Śledczy ujawniają horror na sali F

Tragedia w warszawskim szpitalu. Ciężarna pani Kalina zmarła przez jeden błąd serwisanta? Śledczy ujawniają horror na sali F

To miał być bezpieczny, profilaktyczny zabieg w renomowanej placówce przy Madalińskiego. Zamiast powrotu do domu, rozegrał się dramat. Kobieta w 14. tygodniu ciąży zmarła przez błąd, który nigdy nie powinien się wydarzyć. Śledczy ujawniają wstrząsające kulisy: pacjentka zamiast tlenu otrzymała gaz, który powoli ją zabijał.

Pon. 19 stycznia

Stało się! Najgłębsze jezioro w Polsce pokonane przez mróz. Takich obrazków nie widzieliśmy od lat

Stało się! Najgłębsze jezioro w Polsce pokonane przez mróz. Takich obrazków nie widzieliśmy od lat

Stało się coś, na co natura kazała nam czekać latami. Najgłębsze jezioro w Polsce, potężna i mroczna Hańcza, właśnie przegrała walkę z bezlitosnym mrozem. To nie są zwykłe zimowe wieści – to sygnał, że zima 2026 nie bierze jeńców. Symbol polskiego bieguna zimna skapitulował, a arktyczne powietrze na Suwalszczyźnie nie odpuszcza ani na krok.

Nd. 18 stycznia

Dramat pod Kępnem. Dorota i jej niepełnosprawny synek zginęli przez mały przedmiot z pokoju dziecięcego

Dramat pod Kępnem. Dorota i jej niepełnosprawny synek zginęli przez mały przedmiot z pokoju dziecięcego

Piątkowe popołudnie przy ul. Jeżynowej w Myjomicach pod Kępnem miało być czasem odpoczynku, a stało się areną niewyobrażalnego dramatu. Wszyscy podejrzewali awarię nowoczesnej technologii, ale prawda okazała się o wiele bardziej przerażająca w swojej prostocie. Dorota i jej 11-letni syn zginęli przez przedmiot, który znajduje się w niemal każdym dziecięcym pokoju.

Nd. 18 stycznia

Media: Policja zna lokalizację ciała. Przełom w sprawie Iwony Wieczorek, na który czekała cała Polska

Media: Policja zna lokalizację ciała. Przełom w sprawie Iwony Wieczorek, na który czekała cała Polska

15 lat ciszy, fałszywych tropów i nadziei, która gasła z każdym kolejnym rokiem. Teraz jednak cała Polska wstrzymała oddech. Zamiast rutynowych, zdawkowych komunikatów, obserwujemy nagłą, zmasowaną akcję służb i doniesienia, które mrożą krew w żyłach. Czyżby mur milczenia wreszcie runął? Wszystko wskazuje na to, że śledczy uderzają z niespotykaną dotąd precyzją, a media obiega sensacyjna wiadomość: policja może dokładnie wiedzieć, gdzie ukryto zwłoki Iwony Wieczorek.

Nd. 18 stycznia

22-letnia stażystka i policja z Piaseczna. To wezwanie do gabinetu dowódcy okazało się jej najgorszym koszmarem

22-letnia stażystka i policja z Piaseczna. To wezwanie do gabinetu dowódcy okazało się jej najgorszym koszmarem

To nie był nieszczęśliwy wypadek ani błąd jednostki. To kronika zapowiedzianej katastrofy. Dokumenty ostrzegające o patologii w Piasecznie stygły na biurkach decydentów, podczas gdy w koszarach trwała alkoholowa libacja, która skończyła się dramatem młodej kobiety. Przełożeni wiedzieli o skłonnościach Marcina J. do nadużyć i alkoholu, ale biurokracja okazała się ważniejsza niż bezpieczeństwo funkcjonariuszy. 

Sob. 17 stycznia