Quantcast
Reklama
 

Kabula Nkalango

Do Martyny Wojciechowskiej przyjechała adoptowana córka. Była prześladowana z powodu albinizmu. "Maczetą odrąbali jej rękę"

Do Martyny Wojciechowskiej przyjechała adoptowana córka. Była prześladowana z powodu albinizmu. "Maczetą odrąbali jej rękę"

Do Martyny Wojciechowskiej przyjechała jej adoptowana córka - Kabula Nkalango, która była bohaterką jednego z odcinków programu "Na krańcu świata". Dziewczynka choruje na albinizm i z tego powodu była prześladowana w swojej rodzinnej Tanzanii. Jednej nocy, gdy miała 13 lat, mężczyźni zakradli się do jej chaty i ucięli jej rękę (z przeznaczeniem na talizman). W Tanzanii niektórzy ludzie wciąż wierzą, że części ciała chorych na albinizm mają magiczną moc. Jej historię dziennikarka opisała na Instagramie.

Sob. 15 września