Welon panny młodej Heleny spadł na ziemię przed kościołem na ślubie Rafała Brzozowskiego

Welon panny młodej Heleny spadł na ziemię przed kościołem na ślubie Rafała Brzozowskiego

Welon panny młodej Heleny spadł na ziemię przed kościołem na ślubie Rafała Brzozowskiego

AKPA

Rafał Brzozowski i jego wybranka Helena powiedzieli sobie sakramentalne „tak” w sobotę, 1 sierpnia 2026 roku. Choć uroczystość w Nowym Dworze Mazowieckim była dopracowana, tuż przed wejściem do świątyni doszło do drobnej wpadki. Ta drobna wpadka o mały włos nie zepsuła humoru pannie młodej.

Reklama
W skrócie
  • Panna młoda Helena tuż przed wejściem do kościoła zaliczyła wpadkę z zaplątanym welonem, który spadł na ziemię
  • Świadkowa panny młodej błyskawicznie zareagowała i poprawiła element stroju, ratując sytuację przed ołtarzem
  • Ślub odbył się 1 sierpnia 2026 roku w kościele św. Apostołów Piotra i Pawła w Nowym Dworze Mazowieckim
  • Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Rafał i Marcin Mroczkowie, Tomasz Kammel, Małgorzata Tomaszewska i Marta Manowska

Wpadka z welonem przed kościołem św. Piotra i Pawła

W sobotnie popołudnie oczy absolutnie wszystkich zgromadzonych gości i fotoreporterów były zwrócone wyłącznie na nowożeńców. Kiedy Rafał Brzozowski i jego ukochana Helena kroczyli dumnie w stronę drzwi kościoła św. Apostołów Piotra i Pawła w Nowym Dworze Mazowieckim, wystarczył nieoczekiwany ułamek sekundy, który natychmiast wychwyciły czujne obiektywy kamer. Tuż przed samym przekroczeniem progu świątyni długi welon panny młodej niefortunnie zaplątał się o podłoże i widowiskowo spadł prosto na ziemię.

Mogłoby się wydawać, że taki obrót spraw na moment przed ołtarzem wywoła panikę, ale to właśnie w takich kryzysowych momentach poznaje się prawdziwych przyjaciół. Świadkowa panny młodej wykazała się refleksem godnym pozazdroszczenia. Kobieta natychmiast schyliła się po niesforny kawałek materiału i poprawiła welon, który wylądował na ziemi, opanowując całą sytuację, zanim panna młoda zdążyła się na dobre zestresować.

Reklama

ślub rafała brzozowskiego instagram.com/malgorzata__tomaszewska

Plejada gwiazd na weselu w Hotelu Warszawianka

Wokalista przez długi czas nie ujawniał tożsamości wybranki i trzymał związek w tajemnicy przed mediami. Kiedy jednak nadszedł ten wielki dzień, przyszedł czas na huczne wesele. Na zorganizowanej z prawdziwym rozmachem imprezie absolutnie nie mogło zabraknąć znanych twarzy polskiego show-biznesu. Wśród zaproszonych gości uroczystości ślubnych i weselnych znaleźli się między innymi Krzysztof Gojdź, Tomasz Kammel, Tomasz Iwan, Małgorzata Tomaszewska, Marta Manowska, a także Marek Kościkiewicz, który pojawił się z partnerką w szmaragdowej sukni, oraz Andrzej Supron z partnerką w sukni w kwiaty.

Reklama

Cała ta śmietanka towarzyska bawiła się na imprezie. Uroczystość była chroniona przez ośmiu ochroniarzy, którzy weryfikowali tożsamość osób wchodzących i sprawdzali listę gości. Co ciekawe, to Joanna Kurska ujawniła wiadomość o ślubie przed jego oficjalnym potwierdzeniem. Ostatecznie jednak na uroczystości zabrakło Joanny i Jacka Kurskich, którzy zrezygnowali z udziału ze względu na obchody rocznicy Powstania Warszawskiego. Jak widać z lekką ironią losu, nawet tak doborowa i szczelna ochrona nie zdołała upilnować niesfornego welonu przed kościołem.

Reklama
InstagramDuza Scena @duzascena.pl
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Instagram (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @duzascena.pl w serwisie Instagram

Pierwszy taniec i samolot nad głowami gości

Kiedy po zmroku na dobre rozpoczęła się zabawa weselna, Rafał Brzozowski i Helena postanowili pójść na całość i zaskoczyć swoich gości. Zamiast standardowego, wolnego tańca, podczas wesela nowożeńcy brawurowo wykonali razem kultowy utwór "(I've Had) The Time of My Life" z niezapomnianego filmu "Dirty Dancing". Ten muzyczno-taneczny popis z pewnością na długo zapadnie w pamięć wszystkim zgromadzonym na sali.

Reklama

Pan młody zadbał jednak o to, aby romantycznych atrakcji tego dnia było znacznie więcej. W pewnym momencie podczas trwania uroczystości weselnych na niebie pojawił się niespodziewany widok. Nad głowami zdumionych i bawiących się gości przeleciał wynajęty samolot ciągnący za sobą ogromny, rzucający się w oczy baner z czułym napisem "Helena i Rafał".

Reklama

Po tym niesamowicie intensywnym i pełnym wrażeń dniu, zakochany wokalista postanowił podzielić się swoimi emocjami z fanami na Instagramie. Gwiazdor opublikował krótki, ale niezwykle wymowny wpis, w którym podsumował ten wyjątkowy czas w zaledwie kilku prostych, lecz chwytających za serce zdaniach.

Nie chodzi o wielkie słowa. Chodzi o jedno: razem. Na zawsze

— Rafał Brzozowski

Rafał Mroczek z żoną na weselu Brzozowskiego. Magdalena w soczystej czerwieni przyćmiła pannę młodą? Fani patrzą tylko na jedno [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/madzia_mro
Reklama
Reklama