Filip Chajzer o walce w sądzie o kontakty z synem Aleksandrem. Przeciwko niemu użyto jego wypowiedzi o nałogu

Filip Chajzer o walce w sądzie o kontakty z synem Aleksandrem. Przeciwko niemu użyto jego wypowiedzi o nałogu

Filip Chajzer o walce w sądzie o kontakty z synem Aleksandrem. Przeciwko niemu użyto jego wypowiedzi o nałogu

instagram.com/filip_chajzer/

To wyznanie wstrząsnęło opinią publiczną. Filip Chajzer zdecydował się ujawnić kulisy brutalnej batalii o opiekę nad dzieckiem. Okazuje się, że jego własna szczerość stała się w sądzie bronią wycelowaną prosto w niego. Aby nie stracić kontaktu z synem, prezenter musiał posunąć się do ostateczności, którą podsunęła mu... sztuczna inteligencja.

Reklama

Dramatyczna batalia Filipa Chajzera o syna. Własna szczerość miała go pogrążyć

To miał być rutynowy proces o opiekę, a zamienił się w bezwzględną walkę, w której nie brano jeńców. Kiedy w 2022 roku Filip Chajzer i dziennikarka Małgorzata Walczak definitywnie się rozstali, stawką stała się przyszłość ich syna Aleksandra. Nikt nie przypuszczał, że demony przeszłości uderzą w dziennikarza ze zdwojoną siłą w najmniej oczekiwanym momencie.

Własna szczerość stała się dla niego gwoździem do trumny. Były gwiazdor TVN wielokrotnie publicznie przyznawał, że po tragicznej śmierci pierwszego syna, Maksymiliana, w 2015 roku, uciekał w używki, by zagłuszyć ból. W sądzie te wyznania zostały oczywiście wykorzystane. Strona przeciwna przedstawiła wycinki z gazet jako dowód na to, że Filip Chajzer nie powinien otrzymać zabezpieczenia kontaktów z dzieckiem.

Reklama

W odpowiedzi drugiej strony przyszły wycinki z gazet, w których sam o tym mówiłem, że tam walczyłem z nałogiem. I to miało stać się jakby podstawą do tego, żebym tego zabezpieczenia [kontaktów z synem — przyp. red.] nie dostał

Filip Chajzer w windzie z synkiem Facebook.com/Filip Chajzer

CZYTAJ TAKŻE: Niesamowity wyczyn 9-letniego Teosia z Gdańska zszokował świat. Chiński mistrz nie mógł w to uwierzyć [wideo]

Reklama

ChatGPT uratował mu syna? Niezwykły zwrot akcji w Bydgoszczy

Sytuacja była krytyczna, a widmo utraty relacji z synem Aleksandrem paraliżujące. Zdesperowany Filip Chajzer chwycił się ostatniej deski ratunku i zapytał ChatGPT pomoc prawna o sposób na udowodnienie swojej niewinności. Algorytm wskazał rozwiązanie, które rzadko stosuje się w sprawach rodzinnych: specjalistyczny test z włosa na n.rk.tyki, który potrafi wykazać trzeźwość na wiele miesięcy wstecz.

Reklama

Dziennikarz działał błyskawicznie. Choć samo badanie z włosa n.rk.tyki cena nie należy do najtańszych, dla Chajzera każda kwota była warta odzyskania syna. Wybrał renomowane laboratorium kryminalistyczne Bydgoszcz. Na miejscu nie było miejsca na sentymenty czy dbanie o wizerunek. Gdy okazało się, że do analizy potrzebna jest spora ilość materiału, Filip Chajzer bez mrugnięcia okiem usiadł na fotelu i pozwolił maszynce pójść w ruch. To dlatego Polska zobaczyła go jako Filip Chajzer ogolony na łyso – to nie była moda, to była walka o dziecko.

Reklama

Znalazłem takie laboratorium kryminalistyczne, gdzie pobierają próbki i wysyłają to do sądu, żeby sądowi potwierdzić, czy jesteś czysty w stu procentach i od jakiego czasu. No i pojechałem, bo to w Bydgoszczy jest

Wyniki laboratoryjne były jednoznaczne i wytrąciły argumenty z rąk oponentów. Sąd przyznał rację ojcu.

Reklama

filip-chazjer stoi przy budce z kebabem instagram.com/filip_chajzer/

Wiara wyciągnęła go z "piekła". Dziś Filip Chajzer mówi o "duchowym dnie"

Dziś Filip Chajzer otwarcie mówi, że walka w sądzie była tylko jednym z etapów jego powrotu do życia. W szczerej rozmowie w podcaście "Bóg w wielkim mieście" wyznał, że po śmierci 9-letniego Maksymiliana wpadł w mrok, z którego nie potrafił wyjść o własnych siłach. Filip Chajzer ADHD, głęboka depresja i trauma sprawiły, że musiał sięgnąć dna, by się od niego odbić.

Prezenter nie ukrywa, że w najczarniejszych momentach, gdy zawiodły go ludzkie metody, to wiara pozwoliła mu przetrwać i zawalczyć o siebie dla drugiego syna. Jego historia to dowód na to, że nawet z największego upadku można się podnieść.

Byłem w piekle, Bóg mnie wyciągnął

Ksiądz poświęcił budkę z kebabem Filipa Chajzera. "Niech Bóg ma w opiece wołowinę".
Źródło: instagram.com/filip_chajzer/
Reklama
Reklama