To transfer sezonu, którego nie przewidzieli nawet najstarsi górale! Piotr Sadowski, który szukał miłości na oczach całej Polski, wykonuje woltę o 180 stopni. Uczestnik kontrowersyjnego show randkowego zamienia sercowe dylematy przed kamerami na morderczą walkę o punkty. Tym razem to nie eksperci będą go oceniać, a legenda telewizji.
Z reality-show do świątyni wiedzy. Piotr Sadowski oko w oko z Tadeuszem Sznukiem
Zapomnijcie o łzach, dramach i nieudanych randkach w ciemno. Piotr Sadowski wkracza do miejsca, które dla wielu Polaków jest prawdziwą "świątynią wiedzy". Uczestnik 7. edycji Ślubu od pierwszego wejrzenia pochwalił się zdjęciem ze studia kultowego teleturnieju Jeden z dziesięci*. To format, w którym nie ma miejsca na celebryckie maniery – tu liczy się refleks, stalowe nerwy i encyklopedyczna wiedza pod czujnym okiem prowadzącego, którym jest niezastąpiony Tadeusz Sznuk.
Gdy Piotr przekazał wieści na Instagramie, w sieci dosłownie zawrzało. Fani przecierali oczy ze zdumienia, dopytując w komentarzach: "Serio?", "To nie żart?". A jednak to prawda. Sadowski potwierdził swój udział i nawet zwrócił się do rywali.
Dziękuję wszystkim konkurentom za świetną przygodę i do zobaczenia na wiosnę!
Emisja odcinka zaplanowana jest na wiosnę, a my już zastanawiamy się, czy uczestnik znany z emocjonalnego rollercoastera poradzi sobie z presją czasu i słynnym "jeśli nie wiesz, stracisz szansę".

Od nieudanego małżeństwa do bycia polskim Nickiem Carterem
Dla tych, którzy w natłoku celebryckich newsów mogli przegapić ten wątek: Piotr Sadowski był mężem Doroty Michalak. Niestety, ich programowe małżeństwo zakończyło się fiaskiem, a drogi pary ostatecznie się rozeszły. Ale Piotr nie dał o sobie zapomnieć i pokazał, że jest człowiekiem wielu talentów.
Zanim Piotr postanowił zmierzyć się z pytaniami Tadeusza Sznuka, czarował internautów jako polski Nick Carter, wygrywając na gitarze hity Backstreet Boys. Jego muzyczne popisy w mediach społecznościowych zyskały spore grono fanów. Teraz ten artystyczna dusza będzie musiała udowodnić, że w parze z wrażliwością idzie twarda wiedza ogólna. To z pewnością buduje obraz faceta, który ma wiele twarzy i nie boi się wyzwań.
Ucieczka z tonącego okrętu? Gwiazdy "Ślubu..." mają dość cyrku
Decyzja o występie w teleturnieju TVP wygląda na przemyślany ruch wizerunkowy. Podczas gdy format TVN zbiera cięgi za reżyserowane konflikty i kontrowersje, Sadowski stawia na format, w którym liczy się wyłącznie "olej w głowie". Atmosfera wokół Ślubu od pierwszego wejrzenia gęstnieje, a byli uczestnicy nie gryzą się w język.
Dosadnie podsumował to inny weteran programu,*Karol Maciesz (obecnie szczęśliwy mąż Laury Wielich). Bez ogródek wytknął producentom błędy, sugerując, że show zmierza w fatalnym kierunku.
Tak naprawdę format się całkowicie zmienił i ja też na swoich social mediach ostatnio dodawałem posty, które określały, że ja się z tym formatem nie zgadzam i dla mnie poszło to w bardzo złą stronę. Tak naprawdę producenci sami sobie strzelają w kolano
Wygląda na to, że Piotr Sadowski woli sprawdzić się w boju na inteligencję, niż być kojarzonym tylko z matrymonialnym eksperymentem, który coraz częściej budzi niesmak. Czy Piotr udowodni, że uczestnicy reality-show mają do zaoferowania coś więcej niż tylko barwną osobowość? My już mrozimy szampana za jego występ!