Barbara Kurdej-Szatan przeprowadziła się do 170-metrowego penthouse’u w Warszawie wartego ok. 2,5 mln zł

Barbara Kurdej-Szatan przeprowadziła się do 170-metrowego penthouse’u w Warszawie wartego ok. 2,5 mln zł

Barbara Kurdej-Szatan przeprowadziła się do 170-metrowego penthouse’u w Warszawie wartego ok. 2,5 mln zł

AKPA | instagram/Barbara Kurdej-Szatan

To miał być koniec jej kariery, a stał się początkiem luksusowego życia w chmurach. Barbara Kurdej-Szatan po głośnym skandalu i bolesnej utracie kontraktów nie zaszyła się w cieniu. Wręcz przeciwnie. Aktorka porzuciła podwarszawski dom na rzecz apartamentu, którego bizantyjski rozmach zawstydza sąsiadów. 2,5 miliona złotych – tyle kosztuje jej nowy start w samym sercu stolicy.

Reklama

Ultimatum na miarę gwiazdy. Rafał Szatan musiał się postarać

Codzienne dojazdy, korki i logistyka szkolna potrafią zmęczyć każdego, nawet gwiazdę formatu Basi. Decyzja o powrocie do cywilizacji nie była jednak prosta i wymagała rodzinnych negocjacji. Jak wyznała aktorka w rozmowie z magazynem "Flesz", inicjatorem rewolucyjnej zmiany adresu był jej mąż, Rafał Szatan. Gwiazda nie zamierzała jednak iść na zgniłe kompromisy i postawiła twarde ultimatum.

Przeprowadzka to był pomysł Rafała, ale postawiłam jeden warunek: nowe mieszkanie nie może być mniejsze niż nasz dom i obowiązkowo musi mieć piękny widok. Mąż spełnił moje marzenia.

barbara kurdej szatan z pieskiem instagram/Barbara Kurdej-Szatan

Reklama

2,5 miliona złotych i rozmach, który zawstydza sąsiadów

Nowe mieszkanie Barbary Kurdej-Szatan to definicja wielkomiejskiego luksusu, na który stać tylko nielicznych. Dwupiętrowy penthouse ma powierzchnię aż 170 metrów kwadratowych, co w ścisłym centrum Warszawy jest rzadkością. Według wyliczeń "Super Expressu"* za tę przyjemność para musiała zapłacić astronomiczną kwotę około 2,5 miliona złotych. To suma, która rzuca na kolana, ale zapewnia standard, o jakim marzy wielu.

Kluczowym elementem tej inwestycji nie są jednak tylko metry kwadratowe wewnątrz, ale to, co na zewnątrz. Do lokalu przynależy gigantyczny taras o powierzchni 200 metrów kwadratowych. Barbara Kurdej-Szatan udowodniła, że apartament w centrum Warszawy nie musi oznaczać rezygnacji z przestrzeni. Taras jest większy niż samo mieszkanie, co czyni tę nieruchomość absolutnym unikatem na rynku.

Reklama

Nienachalny luksus i wnętrza jak z prestiżowego katalogu

Wchodząc do środka, od razu widać, że Barbara Kurdej-Szatan przeprowadzka została zaplanowana w najdrobniejszych detalach. Wnętrza urządzono z wyczuciem, łącząc nowoczesny design z domowym ciepłem. Jasna, marmurowa ściana w salonie nadaje pomieszczeniu elegancji, a wszechobecne drewno skutecznie ociepla surowy styl apartamentowca.

Reklama

Prawdziwym "game changerem" są jednak gigantyczne przeszklenia. Okna ciągnące się od podłogi do sufitu pozwalają na bezkarne podglądanie tętniącej życiem stolicy z bezpiecznego dystansu. Luksusowy apartament Warszawa oferuje panoramę, która zapiera dech w piersiach, idealnie wpisując się w wymagania stawiane przez aktorkę. Kuchnia, choć nowoczesna i pełna stonowanych frontów, tętni życiem, nie przypominając sterylnego muzeum.

Reklama

Prywatna dżungla na 200 metrach. Detoks od hejtu wśród pomidorów

Największym atutem nieruchomości jest jednak wspomniany taras. To tutaj Barbara Kurdej-Szatan znalazła swój bezpieczny azyl po burzliwym okresie, utracie kontraktów z Play i głośnym zwolnieniu z TVP po wpisie o Straży Granicznej. Choć kiedyś, jak donosiły media, gwiazda nie miała "ręki do kwiatów", dziś jej taras tonie w zieleni, stanowiąc idealną terapię.

Reklama

nie trzeba mieć wielkiego ogrodu, by cieszyć się zielenią – wystarczy kilka donic, odpowiednie nasłonecznienie i regularna pielęgnacja.

Aranżacja tarasu to oczko w głowie aktorki. Własnoręcznie wyhodowane zioła, warzywa i bujna roślinność stały się dla niej formą ucieczki od hejtu i medialnego szumu. Czy gigantyczny taras i luksusowe wnętrza wystarczą, by zapomnieć o dawnych problemach wizerunkowych? Jedno jest pewne – widok z góry zawsze pomaga złapać odpowiedni dystans do świata.

Źródło: instagram/Barbara Kurdej-Szatan
Reklama
Reklama