Boże Narodzenie to dla Sylwii Peretti czas bolesnych wspomnień, ale „Królowa życia” nie zamierza siedzieć bezczynnie w domu. Zamiast pogrążyć się w marazmie, stworzyła na cmentarzu w Grębałowie coś, co jednych szokuje, a innych wzrusza do łez. Celebrytka właśnie odwiedziła grób syna, przynosząc mu prezent, który wywołał w sieci lawinę komentarzy.
Wyjątkowy prezent na grobie Patryka. Ten gest rozdziera serce
Mroźny poranek na krakowskim cmentarzu stał się tłem dla sceny, która chwyta za gardło. Sylwia Peretti nie ograniczyła się do zapalenia znicza czy kupienia gotowej wiązanki. Celebrytka sama stanęła w kuchni, by własnoręcznie przygotować dla Patryka Perettiego symboliczny, domowy podarunek.
Na zimnej płycie nagrobnej położyła duży, wypiekany z miłością piernik z literą „P”. To matczyny gest, próba "nakarmienia" dziecka nawet wtedy, gdy dzieli ich granica światów. Gwiazda natychmiast podzieliła się efektem swojej pracy w mediach społecznościowych.
Spójrzcie, co upiekłam mlodemu. Pierniczka

Szok na cmentarzu. To nie tylko piernik przyciąga uwagę przechodniów
Ale to nie koniec niespodzianek. Grób Patryka Perettiego zamienił się w prawdziwe... centrum dowodzenia. I nie ma w tym ani grama przesady. Sylwia Peretti nie tylko dba o to, by mieszkające tam wiewiórki miały pełne brzuszki, ale wręcz monitoruje każdy ruch ich ogona dzięki profesjonalnemu systemowi kamer.
Fani przysyłają orzechy, a gwiazda montuje karmniki na swoim "wiewiórkowym osiedlu", tworząc na cmentarzu ewenement na skalę kraju. To zaangażowanie przybrało formę, w którą trudno uwierzyć przypadkowym przechodniom.
Właśnie przyjechałam do synka i jego wiewiórkom dosypują orzechów. Spójrzcie, jakie od was są cudne życzenia. To była jedna przesyłka, to jest druga. Widzę, że moje dziewczyny mają swoich fanów. I dobrze
Celebrytka z dumą prezentuje nowe instalacje, podkreślając, że nawet seniorzy włączają się w akcję dokarmiania "przyjaciół" jej syna.
Spójrzcie na to. To jest moje centrum wiewiórkowego dowodzenia. Ten karmnik dla wiewiórek dostałam od moich seniorów, których serdecznie pozdrawiam. Właśnie go zamontowałam tutaj na moim wiewiórkowym osiedlu. Nie mogło być inaczej. Wykupiłam jeszcze jedną kamerę, któa będzie stricte na ten domek. Spodziewajcie się wielu filmików

Internauci nie kryją wzruszenia. "To najsmutniejszy widok, jaki dziś widziałem"
Działania Sylwii na cmentarzu budzą skrajne emocje, ale w obliczu świąt dominuje współczucie. Widok orzechów i ciastka na pomniku to dowód na to, że matka chwyta się każdego sposobu, by pielęgnować pamięć o dziecku.
Sylwia Peretti, mimo hejtu, który wylał się na nią tuż po wypadku, dziś pokazuje twarz wrażliwej kobiety, która sens życia po stracie odnalazła w opiece nad cmentarnymi wiewiórkami.