Małgorzata Ostrowska, ikona polskiej sceny rockowej, przeżywa niewyobrażalną stratę. Artystka poinformowała o śmierci swojego ukochanego męża, Jacka Gulczyńskiego. W poruszającym wpisie przekazała szczegóły ostatniego pożegnania i skierowała do żałobników jedną, bardzo ważną prośbę, która pokazuje, jakim człowiekiem był jej mąż.
Smutne wieści od Małgorzaty Ostrowskiej. "Odszedł mój mąż i nasz tata"
Sobotni poranek przyniósł fanom Małgorzaty Ostrowskiej druzgocącą wiadomość. Artystka za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazała, że w piątkowy wieczór, 5 grudnia, zmarł jej ukochany mąż, Jacek Gulczyński. Mężczyzna ostatnie chwile spędził w hospicjum, zmagając się z poważną chorobą.
Zaledwie kilka dni wcześniej, mimo słabości, z radością spotkał się z bliskimi na wernisażu swoich prac, który odbył się właśnie w hospicjum. W poruszającym oświadczeniu wokalistka oddała hołd jego artystycznej duszy:
Z głębokim żalem informujemy, że wczoraj wieczorem, w Hospicjum Palium, odszedł mój mąż i nasz tata, Jacek Gulczyński. Był niezwykle utalentowanym artystą: malarzem, grafikiem i fotografikiem. Współpracował z szerokim środowiskiem artystycznym Poznania. To właśnie on stworzył moje najpopularniejsze fotografie portretowe.
Facebook: Małgorzata Ostrowska
Wyjątkowy apel w sprawie pogrzebu. Prośba łamie serce
Wokalistka legendarnego zespołu Lombard podała również szczegóły dotyczące ostatniego pożegnania. Pogrzeb Jacka Gulczyńskiego odbędzie się w czwartek, 11 grudnia 2025 roku, o godzinie 14:30. Ceremonia będzie miała miejsce w wyjątkowej lokalizacji – Lesie Pamięci na Cmentarzu Junikowskim w Poznaniu. Jednocześnie Małgorzata Ostrowska wraz z rodziną zwróciła się do żałobników z poruszającą prośbą, która najlepiej oddaje to, kim był jej mąż.
Pożegnanie Jacka odbędzie się 11 grudnia 2025 roku w Lesie Pamięci na Cmentarzu Junikowskim w Poznaniu, o godz. 14:30. Jacek bardzo cenił przyrodę, dlatego wdzięczni będziemy za skromne formy wyrażenia pamięci zamiast wielkich bukietów kwiatów i wieńców. Dziękujemy za zrozumienie. Małgorzata z Rodziną.
Facebook: Małgorzata Ostrowska
"Mój syn ma wyrodną matkę, ale za to ma wspaniałego ojca". Ich miłość zaczęła się od przyjaźni
Małgorzata Ostrowska i Jacek Gulczyński poznali się w czasach największej świetności zespołu Lombard, gdy on fotografował jej sceniczną energię. Jak sama przyznała w rozmowie z Vivą!, nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, ale uczucie, które rodziło się powoli, w oparciu o przyjaźń i pełne zrozumienie dla jej trybu życia.
To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Zanim stworzyliśmy związek, znaliśmy się na płaszczyźnie towarzyskiej. Żyłam wówczas w ciągłym biegu, on wiedział, jaki tryb życia prowadzę.
Para wspólnie wychowała syna. Wokalistka, świadoma wyzwań, jakie stawiał przed nią zawód, w wywiadzie dla Vivy! z rozbrajającą szczerością mówiła o podziale ról w ich domu. Jej słowa, w obliczu tak wielkiej straty, nabierają dziś jeszcze głębszego znaczenia.
Twierdziłam wtedy, że mój syn ma wyrodną matkę, ale za to ma wspaniałego ojca.