Wiadomość, która wstrząsnęła polskim show-biznesem. Po ponad 20 latach związku, jedna z najgorętszych i najbardziej lubianych par tanecznego świata, Janja Lesar i Krzysztof Hulboj, idzie osobnymi drogami. Tancerka w poruszającym wyznaniu przyznała, że to koniec i po raz pierwszy w życiu chce spróbować, jak to jest być samą. W tle tej decyzji pojawiają się gorące plotki o jej relacji z kobietą.
Janja Lesar oficjalnie potwierdza rozstanie z Krzysztofem Hulbojem. Znamy przyczyny
To już oficjalne. Po tygodniach spekulacji i domysłów, Janja Lesar w szczerym wywiadzie dla serwisu Kozaczek.pl potwierdziła to, co wielu przeczuwało – jej wieloletni związek z Krzysztofem Hulbojem dobiegł końca.
Gwiazda "Tańca z Gwiazdami" nie owijała w bawełnę i przyznała, że to świadoma decyzja wynikająca ze zmian, które pojawiły się w jej wieloletnim związku z Hulbojem.
Mój związek po prostu trochę się zmienił. Po raz pierwszy chcę pobyć sama. Miłości są bardzo różne. Wiem, że moja miłość, którą dzielę z Krzysztofem, nie jest warunkowa. […] Takie rozumienie drugiego człowieka, że chcę pobyć sobie trochę sama. Chcę tak pierwszy raz w życiu.

Ponad 20 lat, mistrzostwo Polski i zaręczyny bez ślubu, a na koniec głośne plotki o romansie z kobietą w tle
Historia miłości Janji Lesar i Krzysztofa Hulboja to gotowy scenariusz na film. Poznali się w 2003 roku, a połączyła ich wspólna pasja, która szybko przerodziła się w gorące uczucie. Byli parą nie tylko w życiu prywatnym, ale i zawodowym, tworząc na parkiecie duet, któremu nikt nie mógł się oprzeć. Ich ciężka praca zaowocowała m.in. mistrzostwem Polski w tańcach latynoamerykańskich w 2008 roku.
Choć para była zaręczona, nigdy nie zdecydowała się stanąć na ślubnym kobiercu, co tylko dodawało ich relacji aury tajemniczości i niezależności.
Decyzja o rozstaniu zbiega się w czasie z medialną burzą, którą wywołała ostatnia edycja "Tańca z Gwiazdami". To właśnie tam Janja Lesar stworzyła historyczny, pierwszy jednopłciowy duet z wioślarką Katarzyną Zillmann.

Chemia między nimi była wyczuwalna od pierwszego odcinka, a namiętne pocałunki na parkiecie rozpaliły wyobraźnię widzów. Spekulacje podsyciły zdjęcia z imprezy po finale, na których obie panie nie szczędziły sobie czułości.
Oliwy do ognia dolał fakt, że zaledwie kilka godzin po publikacji zdjęć z imprezy, wieloletnia partnerka Zillmann, Julia Walczak, oficjalnie potwierdziła ich rozstanie. Fani natychmiast połączyli kropki. W ogniu pytań stanęła więc Janja Lesar, która nie zaprzeczyła, że ze sportsmenką połączyła ją wyjątkowa więź.
Nie będę tego ukrywać. Wszyscy to widzieli
Tancerka przyznała, że to było "zauroczenie", ale nie potwierdziła romantycznej relacji, nazywając ją przyjaźnią. Dodała też, że w młodości zdarzały jej się "epizody z kobietami", co jeszcze bardziej podgrzało atmosferę.

"Trochę się boję, ale i cieszę". Tancerka zaczyna nowy rozdział
Teraz Janja Lesar stawia wszystko na jedną kartę – na siebie. Jak sama przyznaje, perspektywa samodzielnego życia jest dla niej zarówno ekscytująca, jak i przerażająca. Z rozbrajającą szczerością opowiedziała o swoich obawach dotyczących prozy życia:
Ja nie robię sama zakupów, jestem bardzo zła w wyrzucaniu śmieci i organizowaniu pracy. Tego się trochę boję.
– wyznała w wywiadzie dla serwisu Kozaczek.pl.
Jednocześnie podkreśliła, że perspektywa bycia singielką ją ekscytuje:
Ale samotności się nie boję. Nawet trochę się cieszę na nią.