Beata Kozidrak — niekwestionowana królowa polskiej sceny — po raz kolejny udowadnia, kto tu rządzi. Jak donosi Pudelek.pl, to właśnie ona będzie największą gwiazdą Sylwestra w Polsacie, a stacja zapłaci jej za to astronomiczną fortunę. Oto szczegóły umowy, która sprawia, że konkurencyjne stacje mogą tylko zgrzytać zębami.
Beata Kozidrak królową Sylwestra w Polsacie. Stacja postawiła wszystko na jedną kartę
Koniec plotek i spekulacji! Jak przekazuje Pudelek.pl, to właśnie Beata Kozidrak wraz z zespołem Bajm rozgrzeje publiczność podczas tegorocznej Sylwestrowej Mocy Przebojów.
Impreza, którą Polsat organizuje w tym roku w Toruniu, ma być ciosem wymierzonym prosto w konkurencję. To posunięcie, które ma zmiażdżyć rywali i zapewnić stacji zwycięstwo w sylwestrowej bitwie o widza.
Skąd ta decyzja? Polsat doskonale wie, że gwiazda Kozidrak lśni dziś jaśniej niż kiedykolwiek. Wystarczył jeden gościnny występ w fotelu jurorskim "Tańca z Gwiazdami", by cała Polska znów oszalała na jej punkcie, a słupki oglądalności wystrzeliły w kosmos. Władze stacji zrozumiały, że Beata Kozidrak to po prostu gwarancja hitu i magnes na miliony Polaków.

Tyle Kozidrak zarobi w Sylwestra. Ta kwota przyprawia o zawrót głowy
Przejdźmy do konkretów, na które wszyscy czekają. Według informacji "Pudelka", kwota, która leży na stole, jest astronomiczna. Mowa o stawce, jaką Polsat miał zaproponować artystce i jej ekipie, sięgającej nawet ćwierć miliona złotych. Za jeden wieczór to gaża, która ścina z nóg i plasuje artystkę w absolutnej czołówce sylwestrowych stawek.
Czy przeboje w wykonaniu Beaty Kozidrak okażą się przepisem na sylwestrowy sukces? Wszystko wskazuje na to, że w Polsacie nikt nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości.