Beata Kozidrak zrobiła absolutną furorę podczas ostatniego odcinka „Tańca z Gwiazdami”. Kiedy 65-letnia diwa wparowała na scenę w zjawiskowej, cekinowej mini, publiczność zamarła z wrażenia. Jednak prawdziwy popis dała dopiero za stołem jurorskim, gdzie jej ostre jak brzytwa komentarze pokazały, że królowa wróciła, by rządzić.
Beata Kozidrak w cekinowej mini skradła całe show
Niedzielny wieczór w stacji Polsat bezsprzecznie należał do niej. Choć specjalny odcinek „Tańca z Gwiazdami” pod hasłem „Beata Night” zapowiadał wielkie emocje, nikt nie był gotowy na to, co się wydarzyło. Gdy na scenie pojawiła się Beata Kozidrak, w studiu zapanowała wymowna cisza.
Artystka wjechała na scenę w stylizacji, która dosłownie odebrała mowę. Ultra krótka, błyszcząca cekinowa mini odsłoniła nogi, które od lat są jej znakiem rozpoznawczym i obiektem zazdrości niejednej celebrytki. Do tego drapieżna, połyskująca marynarka i szpilki na kosmicznej platformie. Wokalistka zespołu Bajm po raz kolejny udowodniła, że metryka to tylko formalność, a ona wciąż jest bezkonkurencyjna, jeśli chodzi o sceniczne i modowe stylizacje.

Zaśpiewała, a potem usiadła za stołem jurorskim. I się zaczęło
Zanim Beata Kozidrak zaczęła oceniać innych, sama dała popis mocy, wykonując swój hit „Bingo”. Scena należała do niej, a energia, którą wniosła, naelektryzowała całe studio. Prawdziwy spektakl zaczął się jednak, gdy diwa zasiadła za stołem jurorskim, zastępując Ewę Kasprzyk.
Gdy usiadła obok Iwony Pavlović, w studiu dało się wyczuć zmianę dynamiki. Beata Kozidrak nie bawiła się w techniczne analizy. Zamiast tego, kilkoma celnymi, krótkimi zdaniami potrafiła podsumować występ, trafiając w samo sedno. Jej oceny, oparte na dekadach doświadczenia scenicznego, miały wagę ostatecznego werdyktu, a pozostali jurorzy Taniec z Gwiazdami, zafascynowani jej pewnością siebie, zdawali się schodzić na drugi plan.
„Bogini!”, „Wygląda obłędnie!”. Internet oszalał na punkcie Kozidrak
Jak można się było spodziewać, występ i stylizacja gwiazdy wywołały lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Fani nie mogli wyjść z podziwu, a internet dosłownie zapłonął.
65 lat i taka figura?! Ta kobieta to jest jakiś fenomen. Wyglądała obłędnie! Klasa sama w sobie.
Beata weszła i pozamiatała. Całe show było dla niej. Głos, nogi, charyzma. Po prostu bogini!
Petarda! Królowa wróciła na tron i pokazała, jak się to robi. Czegoś takiego ten program potrzebował. Czapki z głów!