Joanna Opozda uznana za winną! Sąd wydał wyrok w wojnie z ojcem

Joanna Opozda uznana za winną! Sąd wydał wyrok w wojnie z ojcem

Joanna Opozda uznana za winną! Sąd wydał wyrok w wojnie z ojcem

AKPA

Rodzinna wojna Joanny Opozdy z ojcem doczekała się sądowego finału, który tylko pozornie wygląda na jej porażkę. Aktorka została uznana za winną zniesławienia i musi zapłacić nawiązkę, ale sąd nie zdecydował się na jej skazanie. Obie strony konfliktu ogłaszają sukces, a prawnicy toczą bitwę na oświadczenia. Wyjaśniamy, co tak naprawdę oznacza ten wyrok.

Reklama

Sąd wydał wyrok. Joanna Opozda uznana za winną, ale nie skazana

Sądowy serial z Joanną Opozdą w roli głównej ma nowy, zaskakujący zwrot akcji. Na początku listopada aktorka usłyszała wyrok w głośnej sprawie o zniesławienie, którą wytoczył jej własny ojciec, Dariusz Opozda. Sąd uznał ją za winną, ale jednocześnie zastosował kruczek prawny, który całkowicie zmienia postać rzeczy: warunkowo umorzył postępowanie na okres próby.

Co to oznacza w praktyce? Mówiąc najprościej: sąd stwierdził, że Opozda zawiniła, ale puścił ją wolno bez piętna "skazania" w papierach. Dostała jednak żółtą kartkę. Nałożono na nią obowiązek zapłaty 5000 złotych nawiązki na rzecz ojca i jeśli w okresie próby ponownie go zniesławi, sprawa wróci na wokandę z dużo poważniejszymi konsekwencjami. Cały ten werdykt jest jednak wciąż nieprawomocny.

Reklama

Joanna Opozda w długiej, białej sukni Piętka Mieszko/AKPA

"Kwestia winy nie budzi wątpliwości" kontra "Pani Joanna czuje się pokrzywdzona"

Jak można było się spodziewać, ten sam wyrok jest interpretowany na dwa skrajnie różne sposoby. Prawnik Dariusza Opozdy, Piotr Krzak, nie ma wątpliwości, kto jest zwycięzcą. W jego ocenie sąd potwierdził, że aktorka dopuściła się przestępstwa.

Reklama

Joanna Opozda została uznana za winną zniesławienia Dariusza Opozdy. Sąd warunkowo umorzył postępowanie na okres próby i zasądził nawiązkę na rzecz Dariusza Opozdy w kwocie pięciu tys. zł. Kwestia winy Joanny Opozdy i faktu popełnienia czynu nie budzi żadnych wątpliwości, bo jest to warunkiem, aby sąd mógł wydać wyrok warunkowego umorzenia postępowania.

Zupełnie inaczej sprawę przedstawia adwokat aktorki, Marcin Marcinkiewicz. Podkreśla on, że jego klientka nie została skazana i przestrzega przed wyciąganiem pochopnych wniosków, dopóki wyrok się nie uprawomocni. Co więcej, jasno daje do zrozumienia, kto w tej relacji jest ofiarą.

Reklama

Precyzując stan faktyczny i prawny, należy podkreślić, że na mocy w/w wyroku pani Joanna nie została skazana, a sprawa została warunkowo umorzona. Przed uprawomocnieniem się wyroku nie można także mówić o jakiejkolwiek winie pani Joanny Opozdy (...) W sprawie relacji z ojcem, pani Joanna Opozda czuje się osobą pokrzywdzoną, a nie odwrotnie.

Antoni Królikowski w czarnej bluzce i Joanna Opozda w sukience AKPA

Reklama

Strzały, odwołany chrzest i publiczne pranie brudów. O co chodzi w tej wojnie?

Ten konflikt rodzinny od lat elektryzuje media, a jego korzenie sięgają dramatycznych wydarzeń ze stycznia 2022 roku. To wtedy w domu rodzinnym w Busku-Zdroju doszło do awantury, podczas której Dariusz Opozda miał użyć broni czarnoprochowej i strzelać w kierunku swojej żony, córek oraz ówczesnego zięcia, Antka Królikowskiego. Choć prokuratura ostatecznie umorzyła postępowanie w tej sprawie, zdarzenie na zawsze podzieliło rodzinę.

Reklama

Napięcie eskalowało ponownie przy okazji planowanych chrzcin syna aktorki, Vincenta. Uroczystość została w ostatniej chwili odwołana. Joanna Opozda oskarżyła ojca, że ten sprzedał informacje o terminie ceremonii mediom, aby zepsuć jej ten ważny dzień. Dariusz Opozda stanowczo zaprzeczał, twierdząc, że w ogóle nie został zaproszony. To właśnie publiczne oskarżenia o sprzedanie mediom informacji o chrzcinach i przedstawianie ojca w negatywnym świetle stały się bezpośrednią podstawą do pozwu o zniesławienie, który Dariusz Opozda złożył w sądzie.

"Powinniście być w psychiatryku!". Opozda nie wytrzymała na sądowym korytarzu

O skali emocji towarzyszących tej sprawie najlepiej świadczy incydent, do którego doszło podczas rozprawy pod koniec października. Aktorka, opuszczając salę sądową, nie wytrzymała napięcia. W furii zwróciła się do swojego ojca i jego adwokata, wykrzykując słowa, które mrożą krew w żyłach.

We dwójkę powinniście być w psychiatryku w kaftanie. I pan, i mój ojciec. Wstyd.

To pokazuje, że batalia z ojcem jest dla niej równie wyniszczająca, jak ciągnący się od lat, medialny rozwód z Antonim Królikowskim. Wygląda na to, że dla Joanny Opozdy sądowe korytarze stały się drugim domem.

Joanna Opozda rozpaliła Grecję do czerwoności. Pokazała figurę bogini w skąpym bikini, fani oniemieli
Źródło: instagram.com/asiaopozda
Reklama
Reklama