Katarzyna Zillmann po rozstaniu z Julią Walczak: „To nie jest takie czarno-białe”, o pocałunkach z Janją Lesar

Katarzyna Zillmann po rozstaniu z Julią Walczak: „To nie jest takie czarno-białe”, o pocałunkach z Janją Lesar

Katarzyna Zillmann po rozstaniu z Julią Walczak: „To nie jest takie czarno-białe”, o pocałunkach z Janją Lesar

AKPA

To już koniec związku Katarzyny Zillmann i Julii Walczak. Po tym, jak sieć obiegły zdjęcia wioślarki całującej tancerkę Janję Lesar, głos zabrała sama zainteresowana. Jej jedyne, rzucone jeszcze przed finałem "Tańca z Gwiazdami" tłumaczenia o "przemeblowaniu" w związku dziś brzmią jak kiepski żart i tylko dolewają oliwy do ognia.

Reklama

"Nieaktualne jak coś". Julia Walczak jednym komentarzem kończy związek

Wystarczyły trzy słowa, by zakończyć miłość, o której mówiła cała Polska. Gdy po finale "Tańca z Gwiazdami" internet zalały zdjęcia, na których Katarzyna Zillmann namiętnie całuje swoją taneczną partnerkę, Janję Lesar, na reakcję jej wieloletniej dziewczyny nie trzeba było długo czekać. Pod jednym ze starych, romantycznych nagrań Julia Walczak przypięła komentarz, który stał się ciosem ostatecznym:

Nieaktualne jak coś.

Tym samym publicznie potwierdziła to, o czym plotkowano od tygodni – głośne rozstanie celebrytów stało się faktem. O ile wcześniejsze pocałunki na parkiecie tanecznego show można było tłumaczyć artystyczną ekspresją, o tyle nocne czułości na afterparty po finale programu Polsatu nie pozostawiły już żadnych złudzeń. To był gwóźdź do trumny dla ich związku i początek medialnej burzy.

Reklama

Katarzyna Zillmann Janja Lesar Fot. Podlewski/AKPA

Zillmann w końcu przerywa milczenie po rozstaniu. Tak tłumaczy namiętne harce z Janją Lesar

17 listopada 2025 roku Katarzyna Zillmann postanowiła przerwać milczenie. W transmisji na żywo na TikToku poinformowała fanów:

Reklama

To nie jest takie czarno-białe. [...] Nigdy nie powiem nic złego o Julii. Tego nie podkręcajcie, że ja mam zamiar zrobić z niej kogoś złego, bo absolutnie nic złego o niej nie powiem w życiu. Ja noszę [...] swoje winy, a teraz muszę to przemielić w sobie.

Katarzyna Zillmann kontynuowała, tak tłumacząc namiętne harce z Janią Lesar po finałowym odcinku "Tańca z Gwiazdami":

Reklama

Zdjęcie zrobiono zza szyby. To była impreza w środku. To totalnie błąd z mojej strony. Tak samo robili nam zdjęcia jak staliśmy w green roomie, 10 par stało i się obejmowało i tak samo o nas: o zobaczcie, jak stoją i się obejmują. Ale ja rozumiem, jak to działa i wiem, że ludzi to podkręca. A że ludzi to podkręca, to media będą to bardziej kręcić.

Katarzyna Zillmann Janja Lesar Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Reklama

Fani nie zostawili na Zillmann suchej nitki. "Wstyd"

Internet zawrzał natychmiast po publikacji zdjęć z afterparty. Fani, którzy przez lata kibicowali związkowi sportsmenek, nie kryli oburzenia i w dużej mierze stanęli po stronie Julii Walczak. Jej profil zalała fala komentarzy ze słowami wsparcia, podczas gdy na Katarzynę Zillmann spadła lawina krytyki. Internauci nie zostawili na niej suchej nitki.

Reklama

Wstyd i kompromitacja.

– to tylko niektóre z łagodniejszych opinii, jakie pojawiły się w sieci. Fani zarzucają medalistce olimpijskiej upokorzenie wieloletniej partnerki na oczach całej Polski.

Zillmann i Lesar pocałowały się na wizji. Iwona Pavlović nie wytrzymała [zdjęcia].
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama