Najczarniejsza wizja Jackowskiego. Padły słowa o końcu Polski. Nawrocki ma być "Judaszem"

Najczarniejsza wizja Jackowskiego. Padły słowa o końcu Polski. Nawrocki ma być "Judaszem"

Najczarniejsza wizja Jackowskiego. Padły słowa o końcu Polski. Nawrocki ma być "Judaszem"

instagram.com/nawrockipl | AKPA

Krzysztof Jackowski, najsłynniejszy polski jasnowidz, miał jedną z najbardziej przerażających wizji w swojej karierze. Mówi nie tylko o końcu Polski, jaką znamy, ale również o zdradzie na samym szczycie władzy. Według niego prezydent Nawrocki odegra rolę biblijnego Judasza, a nasz kraj zostanie rozszarpany. Te słowa to zapowiedź chaosu.

Reklama

Polska zostanie rozszarpana. Jackowski o "międzynarodowej Targowicy"

Wizjoner nie pozostawia złudzeń – scenariusz dla Polski jest tragiczny i przypomina najmroczniejsze karty z naszej historii. W najnowszej wizji Krzysztof Jackowski zobaczył Polskę wmanewrowaną w "brudną wojnę", której losy staną się przedmiotem targu między mocarstwami. To jednak nie wszystko. Jasnowidz z Człuchowa użył sformułowania, które każdemu Polakowi jeży włos na głowie, zapowiadając zdradę na niespotykaną skalę.

Według niego nasz kraj ma zostać "rozszarpywany i dzielony", a wszystko to ma się dziać na naszych oczach. To wizja upadku państwa, w którym kluczową rolę odegrają zarówno siły wewnętrzne, jak i zewnętrzne.

Reklama

W Polsce się zrobi narodowa Targowica. Polska będzie wmanewrowana w brudną wojnę. Dlaczego w brudną? O losy Polski będą się targować państwa. Polska stanie w niesławie. [...] A podzielenie Polski stanie się faktem. My się nie powinniśmy szykować jak na razie na typową wojnę. To z naszym krajem coś się będzie działo. Będzie rozszarpywany i dzielony. Na naszych oczach zacznie się Targowica, międzynarodowa Targowica, a Polska stanie przez to w niesławie. Nie do końca rozumiem te słowa, ale tak to poczułem.

Krzysztof Jackowski w marynarce AKPA

Prezydent Nawrocki jak Judasz? Szokujące słowa jasnowidza

Centralnym punktem tej wstrząsającej przepowiedni jest postać głowy państwa. Porównanie urzędującego prezydenta do symbolu największej zdrady to słowa, obok których trudno przejść obojętnie. Krzysztof Jackowski przepowiednie często kieruje w stronę polityków, ale tym razem posunął się o krok dalej. Wprost stwierdził, że przyszły prezydent odegra rolę zdrajcy narodu.

Reklama

I skojarzył mi się prezydent jak Judasz.

Kontekst tej wizji jest równie niepokojący. Jasnowidz twierdzi, że prezydent **Nawrocki**, tuż przed wyborami parlamentarnymi, zdecyduje się na ruch, który może pogrążyć kraj w chaosie. Ma ujawnić tajne raporty dotyczące komunistycznej przeszłości osób wciąż piastujących ważne stanowiska. Taki akt może być iskrą zapalną dla scenariusza, o którym mówił wizjoner.

Reklama

Prezydent Nawrocki - jak będzie miało dojść do wyborów parlamentarnych - zdecyduje się w jakiś sposób ujawnić pewne raporty tajne o ludziach, którzy współpracowali z władzami komunistycznymi, a jeszcze są u władzy lub piastują państwowe stanowiska. Nawrocki będzie się starał to ujawnić.

Koniec Polski to nie wszystko. Nadciąga pandemia w 2025 roku

Jakby tego było mało, wizje Jackowskiego sięgają dalej niż tylko polityczny upadek Polski. Jasnowidz ostrzega, że czeka nas kolejny globalny kryzys zdrowotny. Nadciąga pandemia 2025, która ma zacząć się niewinnie – od zwykłej grypy. Sytuacja ma jednak szybko wymknąć się spod kontroli, gdy WHO zacznie bić na alarm w sprawie niebezpiecznej mutacji.

Reklama

Jackowski precyzuje, że nie będzie to typowa pandemia, ale coś, co sprawi, że organizmy wielu ludzi przestaną radzić sobie ze zwykłym wirusem. **Mutacja wirusa grypy** ma być wyjątkowo groźna w skutkach.

Reklama

Mam takie dziwne wrażenie, że mogą być ogniska pandemiczne jeszcze w 2025 roku. Najpierw pojawi się ognisko grypy, a potem WHO zacznie bić na alarm, że w bardzo dziwny sposób wirus grypy mutował. I ta mutacja będzie dawała dość grożne w skutkach zjawiska w organizmie. Wiele osób będzie bardzo mocno przechodziło tę mutację.

Ale to nie będzie typowa pandemia, to będzie zupełnie inaczej wyglądało i o tym się będzie mówiło. Czyli pamiętajcie, z normalnej grypy zmutuje się wirus, który będą ludzie bardzo ciężko przechodzić. Kto wie, czy właśnie nie będzie to tak, że wielu ludzi utraci normalną odporność zwalczania w sobie zwykłego wirusa grypy.

Od Judasza do humanoida. Jackowski wybiega milion lat w przyszłość

Kiedy wydaje się, że wizje Jackowskiego osiągnęły już apogeum grozy, jasnowidz zabiera nas w podróż do odległej przyszłości, malując obraz, który brzmi jak scenariusz filmu science-fiction. To już nie jest opowieść o polityce czy chorobach, ale o ostatecznym losie naszego gatunku. Koniec ludzkości według niego nie będzie gwałtowny – raczej czeka nas powolne wyginięcie i zastąpienie przez doskonalszą formę życia.

Wizjoner twierdzi, że za milion lat **dusze w robotach** staną się rzeczywistością. Ludzkość, twórca swojego następcy, zostanie zepchnięta na margines historii, być może jako eksponat w skansenie.

Za milion lat dusze będą wchodziły w roboty. Jeżeli robot będzie w pełni logicznie myślał, humanoid będzie mógł prokreować i żyć społecznie. Zwróćcie uwagę – ciało jest maszyną, biologiczną maszyną. Humanoidy będą mogły żyć bardzo długo, mechaniczna transplantacja da im wieloletność życia. Dusza, jeżeli wejdzie w humanoida, będzie mogła przeżywać i doskonalić swoje ciało mechaniczno-biologiczne przez setki, a nawet tysiące lat. Wtedy ludzkość stanie się ginącym gatunkiem, być może wystawianym w skansenach. Będą mówić: oto człowiek, istota bardzo ograniczona, krótkotrwała, ale to ona doprowadziła do powstania człowieka uniwersalnego, człowieka wiecznego, doskonałego.

Mrożąca krew w żyłach przepowiednia Krzysztofa Jackowskiego. Spełni się czarny scenariusz... Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama