Ewa Chodakowska zrzuciła wszystko i pozuje topless. Wyeksponowała powiększone atuty u boku męża

Ewa Chodakowska zrzuciła wszystko i pozuje topless. Wyeksponowała powiększone atuty u boku męża

Ewa Chodakowska zrzuciła wszystko i pozuje topless. Wyeksponowała powiększone atuty u boku męża

AKPA/Podlewski

Ewa Chodakowska znów udowadnia, że nie boi się odważnych kroków. Trenerka wszystkich Polek opublikowała w sieci intymne zdjęcie, na którym pozuje topless w objęciach męża, Lefterisa Kavoukisa. Internet natychmiast zapłonął, a fani podzielili się na dwa obozy. Jednak za tym kadrem kryje się coś znacznie ważniejszego niż tylko chęć wywołania kontrowersji.

Reklama

Chodakowska pozuje topless. To zdjęcie ma drugie dno

Sobotnie popołudnie, a na Instagramie Ewy Chodakowskiej ląduje bomba. Trenerka wszystkich Polek opublikowała zdjęcie, od którego trudno oderwać wzrok. Na odważnym, intymnym i artystycznym kadrze widzimy ją topless, przytulaną przez swojego męża, Lefterisa Kavoukisa. Zdjęcie jest subtelne, ale jego śmiałość sprawiła, że w sieci zawrzało. Szybko okazało się jednak, że nie jest to zwykła manifestacja wolności czy miłości.

Publikacja jest częścią ważnej akcji społecznej. Jak wyjaśniła sama Ewa Chodakowska, zdjęcie ma zwrócić uwagę na problem profilaktyki raka piersi. Październik to Miesiąc Świadomości Raka Piersi, a trenerka od lat wykorzystuje swoje ogromne zasięgi, by namawiać Polki do regularnych badań. To już piąty rok z rzędu, kiedy angażuje się w kampanię, ale tym razem postanowiła użyć wyjątkowo mocnego środka wyrazu.

Reklama

Różowy październik… NA BADANIA MARSZ. To piąty rok z rzędu, w którym angażuje w budowanie świadomości, na temat profilaktyki raka piersi i zachęcenie kobiet do regularnych badań profilaktycznych. (...) Pomimo szeregu podejmowanych działań, niestety nadal sporo kobiet w Polsce nie ma świadomości, że szybkie wykrycie raka piersi oraz odpowiednia profilaktyka może uratować życie

Chodakowska w swoim wpisie podkreśla, jak kluczowe są badania profilaktyczne piersi i przytacza twarde dane. Jak sama pisze, statystyki są nieubłagane, ale dają też nadzieję – pod warunkiem, że kobiety wezmą zdrowie w swoje ręce.

Według WHO właściwa profilaktyka może zmniejszyć ryzyko zachorowań na choroby nowotworowe nawet o 40%. Rak piersi, to jeden z najczęściej występujących u kobiet nowotworów, dlatego tak ważne są kampanie na rzecz świadomości raka piersi i profilaktycznych badań

ewa chodakowska topless z mężem instagram.com/chodakowskaewa

Reklama

Internet zawrzał. Fani podzieleni: "Odwaga!" kontra "Przesada"

Mimo szczytnego celu, odważna forma zdjęcia podzieliła internautów i rozpętała prawdziwą burzę w komentarzach. Z jednej strony posypała się lawina serduszek i komentarzy pełnych podziwu. Fanki dziękowały Chodakowskiej za "odwagę" i "wykorzystanie zasięgów w słusznej sprawie", podkreślając, że czasem trzeba wstrząsnąć opinią publiczną, by ważny komunikat przebił się do świadomości.

Reklama

Jednak po drugiej stronie barykady natychmiast ustawił się chór sceptyków. W komentarzach zaroiło się od pytań, czy cel faktycznie uświęca środki. Głosy krytyczne zarzucały trenerce przekraczanie granicy dobrego smaku i epatowanie nagością w temacie, który wymaga powagi. Dla części obserwatorów był to po prostu krok za daleko w walce o uwagę.

Reklama

Nie pierwszy raz idzie pod prąd. Chodakowska wie, jak wywołać burzę

Trenerka od lat znana jest z tego, że nie boi się poruszać trudnych tematów. Wystarczy przypomnieć burzę, jaką wywołała swoimi wypowiedziami na temat świadomej bezdzietności, uderzając w czuły punkt polskiego społeczeństwa. Niezależnie od tego, czy mówi o motywacji, presji społecznej, czy, jak teraz, o zdrowiu, zawsze robi to na własnych zasadach, nie oglądając się na krytykę.

Reklama

Jedno jest pewne – Chodakowska znów zagrała va banque i wygrała. Mówi się o niej, mówi się o zdjęciu, a przy okazji mówi się o badaniach. I wygląda na to, że dokładnie o to w tym wszystkim chodziło.

Ewa Chodakowska zawiodła fanki i bije się w pierś. "Przepraszam każdą kobietę, która poczuła się oszukana" - kajała się trenerka.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama