Policja przeszukała dom rodziny Clarke w Tajlandii po donosie. Dominika Clarke opisuje interwencję czterech policjantów

Policja przeszukała dom rodziny Clarke w Tajlandii po donosie. Dominika Clarke opisuje interwencję czterech policjantów

Policja przeszukała dom rodziny Clarke w Tajlandii po donosie. Dominika Clarke opisuje interwencję czterech policjantów

instagram.com/rodzinaclarke

Dominika Clarke i jej rodzina przeżyli chwile grozy, jakich nikt by się nie spodziewał. Pewnego dnia do ich domu w Tajlandii wtargnęła policja, która przeszukała dosłownie wszystko. Kiedy w końcu poznali powód tej brutalnej interwencji, nie mogli uwierzyć.

Reklama

Policja wpadła do domu rodziny Clarke

Spokój jedenastoosobowej rodziny Clarke od pięcioraczków z Horyńca został brutalnie przerwany w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Nagle do ich posiadłości w Tajlandii wtargnęli funkcjonariusze, którzy bez ostrzeżenia przystąpili do akcji na oczach przerażonych dzieci.

Dominika Clarke, matka dziewięciorga dzieci, w pierwszej chwili myślała, że to pomyłka albo ponury żart. Jednak chaos szybko uświadomił jej, że sytuacja jest śmiertelnie poważna. Najazd policji wyglądał jak scena z filmu akcji, a nie coś, co mogłoby przytrafić się zwykłej rodzinie, która szukała swojego miejsca na ziemi.

Reklama

Dominika Clarke z dziećmi Facebook: Rodzina Clarke

Powód interwencji w domu Clarke mrozi krew w żyłach

Po pierwszych chwilach grozy i opanowaniu paniki, rodzina w końcu poznała powód, dla którego ich dom został potraktowany jak melina groźnych przestępców. Okazało się, że cała ta dramatyczna interwencja policji była spowodowana donosem hejterki.

Reklama

Wczoraj przekroczyliśmy nowy poziom absurdu: czterech policjantów w moim domu. Tak, czterech, bo przecież w wyobraźni pani N (naczelnej hejterki) nasza codzienność to nie rodzina, tylko scena z kryminału. Przeszukane pokoje, zdjęcia, filmy – wszystko po to, by znaleźć dowód na to, że „tam na pewno coś jest nie tak”. I co? I nic.

- relacjonowała Dominika Clarke w mediach społecznościowych.

Reklama
Facebook
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Facebook (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post w serwisie Facebook

Zaniepokojenie internautów wywołało związanie dziecka do inhalacji, które zobaczyć można na filmiku opublikowanym przez Rodzinę Clarke na portalu Facebook.

Reklama
Facebook
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Facebook (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post w serwisie Facebook

Dominika Clarke pokazała grób utraconego synka. Rodzeństwo Henry'ego Jamesa ma dziś 2 lata. Ależ byli maleńcy
Źródło: instagram.com/rodzinaclarke
Reklama
Reklama