Sandra Kubicka otworzyła się po stracie ciąży. "Nie miałam na to wpływu"

Sandra Kubicka otworzyła się po stracie ciąży. "Nie miałam na to wpływu"

Sandra Kubicka otworzyła się po stracie ciąży. "Nie miałam na to wpływu"

instagram.com/sandrakubicka

Sandra Kubicka przeżywa niezwykle trudny czas, ale mimo bólu po stracie dziecka, zdobyła się na odwagę, by przerwać milczenie. Modelka, która niedawno wróciła z Grecji, w szczerych słowach zwróciła się do fanów, tłumacząc, jak radzi sobie z poronieniem. Jej przesłanie – „nie miałam na to wpływu” – niesie ogromną siłę i wsparcie dla innych kobiet, które znalazły się w podobnej sytuacji.

Reklama

„Nie miałam na to wpływu”. Sandra wraca do tematu straty ciąży

Minęło dziesięć dni, odkąd światem Sandry Kubickiej wstrząsnęła druzgocąca wiadomość. Teraz, po powrocie do Polski, modelka ponownie zabrała głos. Będąc już w kraju po trudnym pobycie w Grecji, postanowiła zwrócić się do swoich obserwatorów za pośrednictwem InstaStories. Jej słowa niosą ze sobą spokój i ogromną siłę, która dla wielu kobiet w podobnej sytuacji może być światełkiem w tunelu.

Sandra Kubicka zapowiedziała, że planuje zadbać o siebie, zaczynając od wizyty kontrolnej u lekarza. Podkreśliła też, jak ważny i jednocześnie trudny jest temat poronień, z którym wiąże się ogromne, często nieuzasadnione poczucie winy u kobiet. Modelka przyznała, że rozmowy z lekarzami pomogły jej zrozumieć i zaakceptować to, co się stało.

Reklama

Dzisiaj jadę też do lekarza na kontrolę — sprawdzić czy wszystko jest okej. (...) Bardzo dużo kobiet się obwinia za poronienia. Bardzo często jest to wina nie tylko kobiet, ale i plemnika. Stres też ma bardzo duży wpływ. Każdy lekarz mi to mówi - na Zakynthos, moja pani lekarz tutaj, że organizm jest bardzo inteligentny. Jak coś jest nie tak z dzieckiem, z płodem, to organizm to wydala. Ja sobie też tak mówię, że tak miało być, że nie miałam na to wpływu. Powinnam zadbać o siebie i o swoją głowę.

Sandra Kubicka w samochodzie czarno białe instagram.com/sandrakubicka

„W kilka minut z najszczęśliwszej w najgorszy dzień”. Jej słowa poruszają

Przypomnijmy, że 20 września tego roku, podczas rodzinnych wakacji, świat Sandry Kubickiej i jej męża, Aleksandra Barona, wywrócił się do góry nogami. Modelka opublikowała wówczas serię czarno-białych, intymnych kadrów, na których widać było zaokrąglony brzuszek, jej dłoń podpiętą pod kroplówkę w szpitalu oraz splecione dłonie pary. Wpis, który im towarzyszył, łamał serce.

Reklama

W kilka minut z najszczęśliwszej w najgorszy dzień mojego życia... Pękło mi serce... Żegnaj bobasku. Rosłeś w szczęściu i ciszy.

Jej szczerość i odwaga w mówieniu o tak osobistym dramacie spotkały się z ogromnym odzewem. Modelka nie epatowała detalami, skupiając się na emocjach, które towarzyszą stracie, a teraz również na procesie akceptacji i troski o zdrowie psychiczne po stracie ciąży.

Reklama

Rodzina trzyma się razem

W tych niewyobrażalnie trudnych chwilach Sandra Kubicka mogła liczyć na bezwarunkowe wsparcie najbliższych, a przede wszystkim męża. Aleksander Milwiw-Baron był przy niej na każdym kroku, co modelka subtelnie podkreślała, publikując zdjęcia ich złączonych dłoni. W jednym z wpisów podzieliła się refleksją na temat siły, jaka drzemie w rodzinie, zwłaszcza gdy przychodzi czas próby.

Reklama

Prawdziwa siła rodziny nie objawia się w spokojnych dniach, ale w nocach, kiedy wspierają się nawzajem w czasie burzy.

Ten cytat doskonale oddaje to, przez co para musiała przejść. Ich wspólne zdjęcia, które ostatnio znów zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych, są dowodem na to, że razem stawiają czoła przeciwnościom losu.

Reklama

Fani ruszyli ze wsparciem. "Jesteś niezwykle dzielna"

Odwaga Sandry Kubickiej, by publicznie mówić o tak bolesnej stracie, spotkała się z ogromną falą wsparcia. Sekcja komentarzy pod jej postami zamieniła się w miejsce wzajemnej otuchy, gdzie kobiety dzieliły się własnymi historiami. Fani nie szczędzili ciepłych słów.

Jesteś niezwykle dzielna, że o tym mówisz. Przechodziłam przez to samo i wiem, jak bardzo boli. Przytulam najmocniej.

Dziękujemy za ten głos. To tak ważne, by odczarować ten temat i nie czuć się winną. Dużo siły dla Was.

Głosy te pokazują, jak bardzo potrzebna jest otwarta rozmowa na temat poronienia, która pomaga przełamać tabu i poczucie osamotnienia.

Siła w szczerości

Historia Sandry Kubickiej to dowód na to, że w show-biznesie jest miejsce na prawdę i autentyczne emocje. Jej szczerość nie tylko pomaga jej samej uporać się z traumą, ale także staje się światełkiem dla tysięcy kobiet, które przechodzą przez to samo w ciszy. To ważna lekcja, że o stracie można i trzeba mówić – bez wstydu, bez poczucia winy, za to z ogromną odwagą.

Sandra Kubicka pręży ciało w bikini na Mykonos. Baron został w domu i nie wytrzymał. Wystarczyło jedno słowo, by rozpalić internet
Źródło: instagram.com/sandrakubicka
Reklama
Reklama