Pierwsza żona Stanisława Soyki, Iwona Suwara, pożegnała artystę jednym, prostym symbolem, który poruszył tysiące serc. Po nagłej śmierci muzyka 21 sierpnia 2025 roku w Sopocie, tuż przed jego występem na Top of the Top Sopot Festival, postanowiła przerwać milczenie. Ten jeden symbol, który opublikowała w mediach społecznościowych mówi wszystko o ich wspólnej historii – miłości, bólu i czwórce synów, którzy są żywym dziedzictwem artysty.
Pierwsza żona żegna Stanisława Soykę. Jeden gest powiedział wszystko
21 sierpnia 2025 roku Polską wstrząsnęła druzgocąca wiadomość o śmierci wielkiego artysty. Stanisław Soyka zmarł tuż przed wejściem na scenę w Sopocie.
Niewiele osób wie, że Stanisław Soyka miał dwie żony i głośny romans. Iwona Suwara, jego pierwsza żona, postanowiła pożegnać Soykę w niezwykle emocjonalnym wpisie, który opublikowała na portalu Facebook.
Kobieta opublikowała czarno-białe zdjęcie młodego Stanisława Soyki, obok którego dojrzeć można zapaloną, czerwoną świecę. Była żona Soyki nie dodała ani słowa. Wystarczyło czarne serce. Ten jeden symbol mówi wszystko. O wspólnej przeszłości, szacunku i bólu, na który brakuje słów.

Kim jest pierwsza żona Stanisława Soyki? Wybrała inną drogę niż wielka scena
Podczas gdy on zdobywał listy przebojów i wielkie sceny, ona wybrała inną, bardziej kameralną ścieżkę. Choć przez lata media przedstawiały ją głównie jako „pierwsza żona Sojki”, Iwona Suwara to ceniona artystka z własnym, wyrazistym głosem.
Podobnie jak Stanisław Soyka, jest absolwentką Akademii Muzycznej w Katowicach. Zamiast fleszy i komercyjnego sukcesu, postawiła na muzykę tradycyjną. Jako skrzypaczka i wokalistka zakochała się w europejskim folklorze.
Przez lata uczyła się od wiejskich mistrzów z Polski, Węgier i Mołdawii, by zachować prawdę dawnych melodii. Współpracowała z legendarną Kapelą Brodów, a z synami Kubą i Marcinem założyła zespół Kapela Jazgotki.