Krzysztof Cugowski o śmierci Stanisława Soyki: „Staszek był przecież na próbie”. Znał go prawie 50 lat

Krzysztof Cugowski o śmierci Stanisława Soyki: „Staszek był przecież na próbie”. Znał go prawie 50 lat

Krzysztof Cugowski o śmierci Stanisława Soyki: „Staszek był przecież na próbie”. Znał go prawie 50 lat

AKPA

Krzysztof Cugowski nie krył poruszenia tragiczną wiadomością o śmierci Stanisława Soyki. "Staszek był przecież na próbie. Wielka strata dla polskiej muzyki" – wspominał wokalista Budki Suflera, który znał artystę od blisko 50 lat.

Reklama

Śmierć Stanisława Soyki tuż przed występem w Sopocie

Od czwartkowego wieczoru cała Polska jest w szoku. To właśnie tego dnia po godz. 23 media obiegła informacja o śmierci Stanisława Soyki. Artysta zmarł 21 sierpnia 2025 roku w wieku 66 lat: Stanisław Soyka nie żyje. Zmarł tuż przed wejściem na scenę w Sopocie. TVN wydał pilne oświadczenie.

W dodatku wokalista jazzowy miał uświetnić swoim występem czwarty dzień Top of the Top Sopot Festival, a konkretniej miał wyjść na scenę o godz. 20:55. Tak się jednak nie stało.

Reklama

Stanisław Soyka czarnym garniturze AKPA

Na temat śmierci artysty w mig pojawiło się kilka wykluczających się nawzajem teorii. Już teraz wiadomo, że prokuratura znalazło ciało artysty ok. godz. 21 w sopockim hotelu i wszczęła śledztwo: Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci Stanisława Soyki. Chodzi o nieumyślnie spowodowanie śmierci.

Reklama

Krzysztof Cugowski tak dowiedział się o śmierci Stanisława Soyki. "Staszek był przecież na próbie"

Krzysztof Cugowski wystąpił na Top of the Top Sopot Festival zaledwie dzień wcześniej — podczas trzeciego dnia festiwalu, 20 sierpnia 2025 roku.

Reklama

 Krzysztof Cugowski czarnej koszuli AKPA

Reklama

Informacja o śmierci Stanisław Soyki wstrząsnęła byłym wokalistą Budki Suflera. Krzysztof Cugowski przyznał, że znał Stanisława Soykę od 50 lat.

Reklama

Mój kolega z branży. Znałem go od prawie 50 lat, od jego debiutu

- powiedział w Pudelek.pl.

 Krzysztof Cugowski czarnej koszuli AKPA

Krzysztof Cugowski zdradził, gdzie i kiedy dowiedział się o śmierci swojego kolegi z branży — wracał z koncertu w Operze Leśnej do hotelu.

Cugowski wspominał, że jeszcze tego samego dnia Soyka był na próbie do koncertu w Oprze Leśnej.

Ja się dowiedziałem o tym, jak już byłem w samochodzie, jadąc do hotelu. Staszek był przecież na próbie… Wielka strata - to był wielki muzyk, wielki wokalista, i jazzowy, i popowy - także ogromna strata. Ale cóż mamy zrobić, wszyscy tak skończymy. Ogromna strata dla polskiej muzyki rozrywkowej

- powiedział w Pudelek.pl

Stanisław Soyka zmarł tuż przed wejściem na scenę w Sopocie. TVN wydał pilne oświadczenie
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama