Helena Vondráčková w wieku 78 lat wystąpiła na festiwalu w Sopocie w różowym kombinezonie i srebrnym płaszczu

Helena Vondráčková w wieku 78 lat wystąpiła na festiwalu w Sopocie w różowym kombinezonie i srebrnym płaszczu

Helena Vondráčková w wieku 78 lat wystąpiła na festiwalu w Sopocie w różowym kombinezonie i srebrnym płaszczu

instagram.com/helenavondrackovacz; AKPA

Sopot przyzwyczaił nas do brylujących na scenie młodych gwiazd, ale pierwszy dzień tegorocznego festiwalu należał do kogoś zupełnie innego. Prawdziwą sensację wywołała ikona, której energia dosłownie rozsadziła Operę Leśną. 78-letnia Helena Vondráčková wbiła się w odważny, różowy kombinezon i udowodniła, że królowej sceny wiek nie dotyczy.

Reklama

78-latka w różu skradła całe show. Młodsze koleżanki mogły tylko patrzeć

Tego wieczoru na Festiwalu w Sopocie oczy wszystkich zwrócone były na młodsze gwiazdy. Na scenie błyszczała między innymi Natasza Urbańska w seksownej małej czarnej, Margaret po raz kolejny wprawiła publiczność w konsternację swoją stylówką, ale i tak całe show skradła jej artystka starsza od niej o ponad 30 lat. Kiedy na deski Opery Leśnej wkroczyła Helena Vondráčková, publiczność zamarła. Legenda czeskiej i polskiej sceny postanowiła zignorować metrykę i dać prawdziwy popis scenicznej odwagi.

Stylizacja czeskiej piosenkarki przejdzie do historii festiwalu w Sopocie. Gwiazda zaprezentowała się w intensywnie różowym kombinezonie, który podkreślał jej nienaganną sylwetkę. Całość dopełniał błyszczący, srebrny płaszcz o futurystycznym kroju. W świecie, w którym od kobiet po siedemdziesiątce oczekuje się stonowanych kolorów, Helena Vondráčková po prostu zrobiła swoje — i wyglądała zjawiskowo.

Reklama

Ale strój to jedno, a energia to drugie. 78-letnia artystka podczas koncertu Gorączka Sopockiej Nocy rozgrzała publiczność do czerwoności, wykonując hity "Malovaný džbánku" i "Długa noc". Zanim jednak zaśpiewała kultowy utwór, z rozbrajającą szczerością rzuciła ze sceny:

Za każdym razem, gdy przyjeżdżam do Polski, nie mogę pominąć tej piosenki. Nienawidzę jej, ale muszę ją śpiewać.

Publiczność oszalała, a artystka udowodniła, że ma do siebie dystans, jakiego mogłaby jej pozazdrościć niejedna młodsza koleżanka.

Reklama
InstagramTop of the Top Sopot Festival @topofthetopsopotfestival
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Instagram (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @topofthetopsopotfestival w serwisie Instagram

Królowa jest tylko jedna. Dlaczego Polacy kochają Helenę Vondráčkovą?

Występ w Sopocie był już dziewiątym w karierze artystki w słynnej Operze Leśnej. Helena to nie tylko piosenkarka, to symbol polsko-czeskiej przyjaźni muzycznej. Od dekad gości na naszych scenach, a jej przeboje na stałe wpisały się w kanon imprezowych klasyków, które łączą pokolenia.

Reklama

Jej fenomen polega na ponadczasowości. Piosenki Vondráčkovej nuciły nasze babcie, bawiły się przy nich nasze mamy, a dziś my sami nie potrafimy usiedzieć w miejscu, gdy z głośników płyną pierwsze takty jej hitów. To właśnie ta zażyłość z polską publicznością sprawia, że każdy jej powrót na Sopot Festival jest traktowany jak wizyta ukochanej cioci, która zawsze wnosi ze sobą niesamowitą energię i radość.

Reklama

Sekret wiecznej młodości? Młodszy o 12 lat mąż i zero taryfy ulgowej

Skąd 78-letnia artystka czerpie tyle energii? Fani od lat mają swoją teorię, a jej imię to Martin Michal. Vondráčková od 20 lat jest w szczęśliwym związku z młodszym o 12 lat mężem, który jest jednocześnie jej menadżerem. To on dba o jej interesy i, jak widać, o doskonałe samopoczucie. Ta para udowadnia, że miłość nie patrzy na wiek, a odpowiedni partner u boku może być najlepszym eliksirem młodości.

Reklama

Helena Vondrackova z mężem Martinem Michalem instagram.com/helenavondrackovacz

"To jest moda, a nie dom starców!". Vondráčková udowadnia, że styl nie ma metryki

Jej występ to coś więcej niż muzyka – to środkowy palec pokazany ageizmowi. W czasach, gdy od dojrzałych kobiet oczekuje się beżu i zachowawczych fasonów, Vondráčková z uśmiechem wbiła się w różowy kombinezon. Nie chodzi o udawanie dwudziestolatki, ale o pokazanie, że w każdym wieku można się bawić modą na własnych zasadach.

Swoją postawą Helena Vondrackova inspiruje i udowadnia, że radość życia, zabawa stylem i sceniczna charyzma nie są zarezerwowane dla nikogo. Po prostu wchodzisz na scenę, mając 78 lat, cała na różowo, i przypominasz wszystkim, że prawdziwa klasa jest wieczna.

Helena Vondrackova na Top of the Top Sopot Na zdj.: Helena Vondráčková, Fot. Marcin Gadomski/AKPA

"Babcia dała czadu!", "Urbańska może się schować". Internet oszalał na punkcie 78-latki

Jak można się było spodziewać, po występie sieć zapłonęła. Fani oszaleli na punkcie formy i stylu artystki, nie zostawiając suchej nitki na stereotypach dotyczących wieku. Pod zdjęciami z koncertu wylała się lawina pozytywnych komentarzy:

Klasa! Figura lepsza niż u niejednej 30-latki. A ta energia!

Weszła cała na różowo i pozamiatała. Królowa jest tylko jedna i nie jest nią żadna z tych młódek.

Urbańska ładnie, ale Vondráčková to jest ikona. Pokazała, co to znaczy charyzma i sceniczna petarda. Szacunek!

Występ Heleny Vondráčkovej na Top of the Top Sopot Festival na długo pozostanie w pamięci. To nie był tylko koncert. To była lekcja stylu, siły i ponadczasowej klasy, a sama artystka, żegnając się z publicznością, krzyknęła to, co wszyscy czuliśmy w tamtej chwili:

Kocham was!

I my, Pani Heleno, kochamy Panią. Za wszystko.

Modowe koszmarki sopockiej nocy: Chylińska i nie tylko. Wybraliśmy najgorsze stylizacje na Top of the top Sopot Festival. Agnieszka Chylińska miała na sobie granatową marynarkę z lampasami inspirowaną żołnierskim stylem.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama