Jan Machulski miał 75 lat, gdy urodził mu się syn. Dziś to prawa ręka Mentzena

Jan Machulski miał 75 lat, gdy urodził mu się syn. Dziś to prawa ręka Mentzena

Jan Machulski miał 75 lat, gdy urodził mu się syn. Dziś to prawa ręka Mentzena

x.com/wmachulski Wiki Comons

Jan Machulski był legendą polskiego kina, uwielbianym przez miliony odtwórcą roli Henryka Kwinto. A jednak za fasadą kultowego aktora kryła się historia, która do dziś budzi ogromne emocje. Machulski został ojcem w wieku 75 lat, a jego syn, Wojciech, wybrał drogę, która dla wielu jest szokującym kontrastem dla artystycznego dziedzictwa ojca. Dziś jest rzecznikiem prasowym Sławomira Mentzena i jedną z twarzy Konfederacji. To opowieść o rodzinnym dramacie, wielkiej tajemnicy i polityce, która podzieliła Polskę.

Reklama

Syn legendarnego "Kwinty" prawą ręką Mentzena. Kim jest Wojciech Machulski?

Kiedy Polacy słyszą nazwisko Machulski, przed oczami staje im albo Jan jako szarmancki kasiarz Henryk Kwinto, albo jego syn Juliusz, reżyser kultowej "Seksmisji" i "Vinci". Aż trudno uwierzyć, ale w tej słynnej rodzinie jest jeszcze trzeci Machulski, którego historia rzuca zupełnie nowe światło na legendę aktora. Wojciech Machulski ma dziś 21 lat i jest owocem płomiennego romansu swojego ojca z aktorką Agnieszką Zduńczyk. Urodził się w 2003 roku, gdy ikona kina miała już 75 lat.

Młody Machulski zamiast czerwonych dywanów wybrał jednak polityczne wiece, i to w najbardziej hardkorowym wydaniu. Jako absolwent prestiżowej Szkoły Głównej Handlowej, błyskawicznie wspiął się na szczyty w Konfederacji. Zaczynał jako zaufany człowiek Janusza Korwin-Mikkego, a dziś jest prawą ręką Sławomira Mentzena i był twarzą jego kampanii prezydenckiej. Dla wielu fanów twórczości "Kwinty", ten wybór to szok i policzek wymierzony liberalnemu, artystycznemu dziedzictwu słynnej rodziny.

Reklama

Sławomir Mentzen i Wojciech Machulski na konferencji prasowej w Sejmie RP x.com/wmachulski;

Ojcem został po siedemdziesiątce. "Janek był po prostu dobrym ojcem"

Ostatnie 11 lat życia Jan Machulski dzielił między dwa domy. Jego serce, oprócz żony Haliny, należało do młodszej o niemal pół wieku studentki, Agnieszki Zduńczyk. Ich relacja zaczęła się na zajęciach aktorskich, a iskra szybko przerodziła się w płomień.

Reklama

Czas z nim był cudowny. Janek miał wspaniałe poczucie humoru, wielką kulturę osobistą, zauroczył mnie

– wspominała po latach.

Reklama

Ich syn był dzieckiem planowanym i wyczekiwanym. Mimo sędziwego wieku, aktor rzucił się w wir ojcowskich obowiązków. Osobiscie zawiózł partnerkę na porodówkę, a potem codziennie bywał w ich mieszkaniu na Mokotowie. Jak opowiada matka Wojciecha:

Reklama

Wojtek był naszym zaplanowanym dzieckiem i Janek bardzo się cieszył. (...) Jan zabierał go na place zabaw, sam poszedł do szkoły, żeby zapisać małego do zerówki. (...) Był po prostu dobrym ojcem.

Sam Wojciech Machulski, choć ojca stracił w wieku zaledwie pięciu lat, pielęgnuje ciepłe wspomnienia.

Reklama

Spędzaliśmy dużo czasu razem, wyjazdy na wakacje, święta, urodziny czy zwykłe wyjście na hulajnogę do parku. Wracam z uśmiechem do zdjęć

– mówił w jednym z wywiadów.

Halina Machulska; Agnieszka Zduńska zbliżenia na twarz facebook.com/agnieszka-grazynaz; Wiki Commons

"Julek poczuł się zdradzony". Rodzinny dramat w cieniu romansu

Oficjalnie, przez 56 lat Jan Machulski był mężem jednej kobiety – aktorki Haliny Machulskiej. Ale za kulisami tego związku krył się ból, zdrady i ciche przyzwolenie na romanse. Po jednej ze zdrad męża, zraniona żona zdecydowała się na "białe małżeństwo", wyznając po latach: "Odmówiłam mu na zawsze relacji fizycznej". Sama zresztą brała część winy na siebie, tłumacząc zdrady męża własną oziębłością.

Gdy dowiedziała się o istnieniu drugiej rodziny, zachowała niezwykłą klasę. Jak wspomina przyjaciółka domu, pewnego razu cała trójka – Jan, Halina i Agnieszka – spotkała się w kinie. Gdy Zduńczyk powiedziała, że mały Wojtek płacze w domu za tatą, Halina Machulska miała odpowiedzieć ze stoickim spokojem:

Skoro dziecko płacze, idź do dziecka.

Zupełnie inaczej zareagował Juliusz Machulski. Wiadomość o przyrodnim bracie była dla niego ciosem. "Julek poczuł się zdradzony, chciał się od całej tej sprawy i nowych powiązań rodzinnych jak najbardziej odciąć" – opowiada Danuta Szczuka w "Świat Machulskich. Biografia rodzinna" Anny Bimer. Po śmierci ojca uregulował sprawy spadkowe przez prawników, unikając osobistego kontaktu. Ich relacje do dziś pozostają lodowate.

Zbliżenie na twarz Juliusz, Jan, Wojciech Machulski x.com/wmachulski Wiki Comons

"Skoro nieślubny syn to gorszy". Biografia bez głosu drugiej rodziny

Gdy niedawno ukazała się książka "Świat Machulskich. Biografia rodzinna", Wojciech Machulski nie krył żalu. Zarzucił autorce, że nie dała mu szansy na przedstawienie własnej wersji wydarzeń, co w jego opinii zakłamuje obraz ojca. Młody polityk uważa, że przedstawiono go jako skrywaną tajemnicę, podczas gdy w rzeczywistości ojciec był stałym bywalcem w jego domu.

W książce sprawia się wrażenie, że to skrywany fragment ostatnich lat życia mojego taty. Prawda jest taka, że w ostatnich latach życia niemal każdego dnia spędzał wolny czas w naszym mieszkaniu na Mokotowie. (...) Uważam, że jest to swego rodzaju deprecjonowanie mnie. Skoro nieślubny syn to gorszy, mniej ważny.

Z kolei Agnieszka Zduńczyk, komentując wątpliwości co do ojcostwa, ucięła spekulacje jednym zdaniem:

Jeżeli ktokolwiek ma wątpliwości, że Wojtek jest synem Jana Machulskiego, zawsze można zrobić badania DNA.

Tajemnicę ujawnił Korwin-Mikke. "Potwornie daleko może upaść jabłko od jabłoni"

Rodzinny sekret wyszedł na jaw za sprawą Janusza Korwin-Mikkego. W 2013 roku polityk publicznie ogłosił, że jego młody rzecznik to nikt inny, jak syn legendarnego aktora. W biografii Anny Bimer ten moment został opisany jako "swoisty coming out", po którym wielu zaczęło się głośno zastanawiać, "jak potwornie daleko może upaść jabłko od jabłoni, skoro drugi syn Jana Machulskiego związał się z Konfederacją".

Historia zatoczyła koło w sposób, którego nikt się nie spodziewał. Tajemnica, którą przez lata skrywała jedna z najsłynniejszych polskich rodzin artystycznych, dziś jest elementem brutalnej gry politycznej.

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama